Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 27-11-2021 12:01:30

Funkcje boru w roślinach – czy jest niezbędny do prawidłowego wzrostu?

funkcje boru w roślinach

Funkcje boru w roślinach są bardzo szerokie. Producenci owoców i zbóż często nie zdają sobie z tego sprawy. Pierwiastek ten powoduje nie tylko zwiększenie plonu owoców, ale też bardzo korzystnie wpływa na polepszenie jego jakości.

Rośliny zbożowe np. nie potrzebują dużej ilości boru, a bardzo korzystnie wpływa on na wytworzenie wielkości kłosa. Rośliny potrzebują stałego dopływu boru przez cały okres wegetacji, ponieważ wędrówka boru ze starszych dolnych liści do młodych w ogóle nie następuje. Musi on być pobierany z gleby przez cały okres wegetacji, przede wszystkim dla tworzenia nowych organów. Rośliny, które są wrażliwe na niedobór boru to: zboża, buraki, rzepak, bobik, marchew, groch, kukurydza, słonecznik, pomidor, ogórek, papryka, fasola, kalafior, kapusta, sałata, seler, por, len, konopie, tytoń, mak, rośliny motylkowe, drzewa i krzewy owocowe, rośliny jagodowe.

Funkcje boru w roślinach

Mimo, że funkcje boru w roślinach są bardzo szerokie, to niestety zawartość tego pierwiastka w glebach Polski jest bardzo niska i waha się od 4 do 100 mg boru (B) w 1 kg gleby. Bor jest obecnie najbardziej deficytowym pierwiastkiem spośród mikroelementów. Praktycznie wszystkie gleby w Polsce są ubogie w ten pierwiastek. Gleby lekkie zazwyczaj zawierają mniej boru ogółem i boru przyswajalnego niż gleby cięższe. Jest to związane z tym, że z gleb lekkich, jako naturalnie bardziej kwaśnych, bor jest stosunkowo łatwo wymywany, bowiem jest słabo sorbowany przez glebę.

Gleby cięższe i organiczne natomiast lepiej zatrzymują bor i w związku z tym są zasobniejsze w ten składnik. Z tego względu nawożenie borem inaczej dokarmianie dolistne staje się coraz częściej konieczne, gdyż jest on niezbędnym składnikiem pokarmowym wszystkich wyższych roślin.

Czynniki, które warunkują przyswajalność boru to:

  • odczyn gleby: bor jest najlepiej pobierany w glebach kwaśnych i słabo kwaśnych, czym wyższe pH, tym przyswajalność jest mniejsza,
  • zawartość materii organicznej (próchnicy) w glebie, która może być „bezpieczną” rezerwą boru w glebie,
  • wapnowanie gleb zmniejsza przyswajalność boru, ważne jest to np. w uprawie roślin motylkowych (koniczyna) i buraka cukrowego. Rośliny te wymagają uregulowanego odczynu, czyli wapnowania i jednocześnie potrzebują do swego rozwoju dobrego zaopatrzenia w bor. Przy produkcji owoców, rośliny sadownicze również wymagają dobrego zaopatrzenia w bor, można go uzupełniać w roślinie poprzez opryskiwanie roślin tzn. dokarmianie dolistne
  • wilgotność gleby: w miarę wzrostu wilgotności gleby wzrasta przyswajalność boru, dlatego niedostatek boru objawia się na roślinach zazwyczaj w latach o małych opadach atmosferycznych. Niedobory boru występują najczęściej, gdy po mokrej zimie i sprzyjającej rozwojowi roślin wiośnie następuje dłuższy okres suszy. W uprawie jabłoni szczególnie wrażliwe na niedobór boru są odmiany Arlet, Alwa i Gloster.

Niedobór boru można najczęściej zauważyć na glebach silnie zwapnowanych i glebach lekkich piaszczystych. Potęgują je okresy suszy, ale też okresy pogody zimnej i deszczowej.

Rośliny potrzebują stałego dopływu boru przez cały okres wegetacji, ponieważ wędrówka boru ze starszych dolnych liści do młodych w ogóle nie następuje. Musi on być pobierany z gleby przez cały okres wegetacji, przede wszystkim dla tworzenia nowych organów. Objawy głodu boru w roślinach - zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie są następstwem zakłócenia funkcji biologicznych. Wskutek niedoboru boru następuje między innymi, zahamowanie wzrostu i obumieranie stożków wzrostu zarówno pędów nadziemnych, jak i korzeni, zamierają pąki, utrata zdolności roślin do wytwarzania części generatywnych (kwiatów), nie dochodzi do zapłodnienia po zapyleniu kwiatów, kora jest spękana i chropowata, a także występują skorkowacenia owoców (inkluzje korkowe), owoce są spękane i wcześniej opadają oraz wiele innych objawów.

Jak bor wpływa na rośliny?

Jak już wspomnieliśmy, funkcje boru w roślinach funkcje boru w roślinach są rozległe. Bor jako niezbędny mikroelement powoduje:

  • prawidłowy wzrost organów generatywnych (słupek, pylniki, pyłek) oraz najmłodszych części pędów i korzeni,
  • reguluje przemiany węglowodanów w roślinach,
  • wpływa dodatnio na kwitnienie, gospodarkę wodną i procesy oddychania oraz właściwy rozwój tkanek przewodzących ( (prawidłowa dystrybucja wapnia w roślinie).

Rośliny, które są wrażliwe na niedobór boru to: zboża, buraki, rzepak, bobik, marchew, groch, kukurydza, słonecznik, pomidor, ogórek, papryka, fasola, kalafior, kapusta, sałata, seler, por, len, konopie, tytoń, mak, rośliny motylkowe, drzewa i krzewy owocowe, rośliny jagodowe.

Bor w uprawach sadowniczych wzmacnia pyłek, a jego dostateczna zawartość korzystnie wpływa na zapłodnienie. Objawy chorobowe występują nie tylko na owocach, ale i na liściach drzew owocowych w postaci wydłużonych, o kształcie włóczni blaszek liściowych. Choroba taka może doprowadzić nawet do obumarcia drzewa.

Funkcje fizjologiczne boru są różne, lecz coraz bardziej poznawane. Do zasadniczych należy wpływ boru na gospodarkę węglowodanową oraz na działalność tkanek merystematycznych. Prócz tego bor wpływa na procesy związane z kwitnieniem, zapłodnieniem, zawiązywaniem nasion, z funkcjonowaniem i podziałem komórek. Bor reguluje uwodnienie koloidów plazmy, i wpływa na pobieranie składników pokarmowych zwiększając ich efektywność, zwłaszcza azotu, potasu, fosforu, magnezu i wapnia.

Przyczyny, które wywołują objawy chorobowe to:

  • posucha lub nadmierna wilgotność,
  • nadmierne wapnowanie gleb,
  • dużą zawartość azotu i substancji organicznych w glebie,
  • głód potasu i boru.

By zapobiec chorobom i otrzymać dobre plonowanie z drzew i krzewów owocowych oraz roślin jagodowych należy pamiętać o konieczności dokarmiania roślin dolistnie stosując roztwór np. Bormaxu bądź Borvitu lub Bortracu w następujących terminach: na różowy (biały) pąk, w początkowej fazie kwitnienia, w fazie opadania płatków kwiatowych oraz późną jesienią przed opadem liści z drzew stosując Borvit razem z cynkiem (np. Chelat cynku forte lub Chelat cynku (Mikrovit Zn) lub Cynko-Bor bądź Bortrac i Zintrac.

Przy okazji przypominamy, że przed zimą należy nie tylko zabezpieczyć krzewy i drzewa przed chorobami, ale również w tym okresie należy zadbać o swoje pola, sady oraz ogrody. Przygotujmy zagony do następnego sezonu oraz zabezpieczmy przed mrozem i gryzoniami młode drzewka. Warto również wysiać niektóre warzywa dla uzyskania wcześniejszych zbiorów wiosną.

Czytaj też: Wybór stanowiska pod sad – jakie miejsce jest właściwe?

 polskiesadownictwo.pl/fot.pixabay

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Kamila Ciężka 27-01-2022 23:00:56

Polski herbicyd z godłem Najwyższa Jakość Quality International

Fundamentum 700 WG, trójskładnikowy polski herbicyd firmy INNVIGO, został nagrodzony godłem Najwyższa Jakość Quality International w prestiżowym konkursie.

30 listopada 2021 roku w Katowicach, w ramach Europejskiego Forum Biznesu, odbyła się Gala Finałowa, podczas której wręczone zostały nagrody przyznane w Programie Najwyższa Jakość Quality International oraz Liderzy Społecznej Odpowiedzialności. Patronat nad Programem objęły: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Polski Komitet Normalizacyjny oraz Katedra Zarządzania Procesowego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Preparat zwalcza bardzo szerokie spektrum uciążliwych chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną, chwasty rumianowate, komosę, rdestówkę powojowatą i wiele innych. 

Polski herbicyd nagrodzony

Fundamentum 700 WG, unikalny, trójskładnikowy polski herbicyd firmy INNVIGO, został nagrodzony Godłem Najwyższa Jakość Quality International w XV edycji największego ogólnopolskiego ponadbranżowego konkursu, który promuje zarządzanie jakością oraz najwyższe standardy produktów i usług.

,,Kilka lat temu podjęliśmy ważną decyzję, aby rozpocząć prace badawcze nad zupełnie nowym, kompletnym środkiem do zwalczania chwastów w zbożach. Dzięki temu w 2019 roku do portfolio produktowego firmy INNVIGO dołączyliśmy Fundamentum 700 WG, trójskładnikowy herbicyd do zwalczania całego kompleksu chwastów dwuliściennych. To wyjątkowy produkt, jakiego do tej pory nie było na rynku. Nasza kombinacja trzech substancji aktywnych jest unikalna i została objęta ochroną patentową. Polscy rolnicy docenili to innowacyjne rozwiązanie i włączyli Fundamentum 700 WG do swoich programów ochrony zbóż, co jest najlepszym potwierdzeniem skuteczności naszego środka. Dziś mogę z dumą powiedzieć, że produkt zyskał również uznanie środowiska biznesowego i otrzymał godło Najwyższa Jakość Quality International 2021” – mówi Krzysztof Golec, Prezes Zarządu INNVIGO.

Polski herbicyd zwalcza szerokie spektrum chwastów

Fundamentum 700 WG, polski herbicyd selektywny Polski herbicyd Fundamentum 700 WG nagroda 02o działaniu układowym, przeznaczony jest do stosowania nalistnego w zbożach jarych i ozimych. Zawiera trzy substancje aktywne: tribenuron metylowy, metsulfuron metylowy i florasulam. Preparat zwalcza bardzo szerokie spektrum uciążliwych chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną, chwasty rumianowate, komosę, rdestówkę powojowatą i wiele innych. Wykazuje wysoką aktywność także w niskich temperaturach i jest całkowicie bezpieczny dla roślin uprawnych. Herbicyd działa z najwyższą skutecznością, gdy jest aplikowany na młode, intensywnie rosnące chwasty. Może być stosowany w szerokim zakresie faz rozwojowych zbóż.

,,Nagroda ta jest dla nas tym bardziej istotna, ponieważ została przyznana w międzybranżowym konkursie, w którym mogą startować firmy z różnych sektorów polskiej gospodarki, a instytucje, które objęły patronat nad Programem, gwarantują obiektywizm oceny” – dodaje Krzysztof Golec.

Czytaj też: Herbicydy do zwalczania chwastów w uprawach letnich

fot.INNVIGO


Autor: Emilia Gromczak 27-01-2022 13:00:09

Witold Boguta: Większość odmian jabłek przynosi sadownikowi straty

W rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw Witold Boguta mówił o obecnych problemach polskich sadowników.

Bogucki zwrócił uwagę, że obecnie sadownicy w Polsce muszą mierzyć się z wieloma problemami. Chodzi m.in. o embargo rosyjskie i białoruskie, problemy z pogodą czy też problemy strukturalne dot. odmian. Obecnie jednak polskie sadownictwo zmaga się z brakiem opłacalności produkcji. Koszt produkcji jednej sztuki, za którą sadownik dostaje 30 gr,  przekracza nawet 1 zł. 

ŚwiatRolnika.info: Z jakimi problemami mierzą się obecnie sadownicy w Polsce?

Witold Boguta: Tych problemów jest dużo. Część z nich ma charakter bardziej wynikający z bieżących sytuacji. Część to są problemy strukturalne, na które pracowaliśmy ponad 20 lat. Jest to wielkość i struktura nasadzeń. Przez lata byliśmy zadowoleni, mówiąc, że jesteśmy europejskim liderem w produkcji jabłek. Natomiast pomijaliśmy to, że to liderstwo polegało na ilości produkowanych ton, a nie na jakości i dostosowaniu tej produkcji do oczekiwań rynku. Efektem tego było i jest, że teraz nawet 60-70% rocznej produkcji trafia do przetwórstwa. 

Witold Boguta: Istotnym problemem systemowym jest to, że nasza produkcja przez długie lata była dostosowana do wymogów wschodnich. Embargo rosyjskie spowodowało, że mieliśmy o wiele bardziej utrudniony dostęp do tego rynku, a w związku z tym pewne wcześniejsze decyzje produkcyjne, które poczynili sadownicy już niekoniecznie przynosiły oczekiwane efekty. Można było oczekiwać, że rosyjskie embargo stanie się impulsem prorozwojowym naszego sadownictwa. To się stało, ale moim zdanie w wysoce niezadawalającym zakresie. Teraz sytuacja jest jeszczeWitold_Boguta_rynek_jabłek.jpg trudniejsza przez dodatkowe embargo białoruskie. Dzieje się to równolegle z rozwijaniem się produkcji w Europie wschodniej. Tutaj trzeba wskazać Mołdawię, ale również inne kraje, gdzie produkcja jabłek się rozwija. W tej sytuacji wchodzimy w aktualną sytuację, kiedy generalnie produkujemy tych jabłek (uznawanych przez producentów za deserowe) 3,5-4 mln t. Z potencjałem produkcyjnym nawet do 6 mln t. Problemem strukturalnym odmianowym jest to, że nie ma zapytać o odmiany, które u nas dominują w nasadzeniach. Na to nakładają się jeszcze inne problemy m.in. z pogodą, susze, przymrozki, problemy z brakiem siły roboczej, ale i również rosnące ceny środków do produkcji. Jednocześnie ceny, które producenci otrzymują za swoje produkty, a odbiorcami są głównie sieci handlowe i przetwórcy, nie pokrywają bardzo często kosztów produkcji.

ŚwiatRolnika.info: Jakie powinny pojawić się rozwiązania prawne, aby poprawić pozycje sadowników w starciu z sieciami handlowymi? 

Witold Boguta: Jest to problem podstawowy, jeśli chodzi o jabłko deserowe kierowane na rynek krajowy. Wszystko przez wzgląd na to, że głównym odbiorcom są sieci. Mają zdecydowany udział w rynku również jabłek i działają na zasadach, na jakich weszły do kraju. Wydawało się, że trwające przez lata dyskusje KE dot. całej UE, że będą w dyrektywie unijnej jakieś rozwiązania, które będą mogły istotnie zmienić pozycję dostawcy, sadownika, producenta względem sieci. Natomiast to, co zostało wypracowane, to jest coś takiego, jak ktoś kiedyś powiedział w odniesieniu do jednego z przepisów: "Macie, ale i tak z tego nie korzystacie". Wprowadzony przepisy, wdrożono je nawet do naszego prawa, natomiast problem, jak był tak, pozostaje. Sieci funkcjonują na określonych zasad, są wielkim kapitałem.  

ŚwiatRolnika.info: Jak kształtuje się obecnie opłacalność produkcji jabłek? 

Witold Boguta: Jeśli chodzi o jabłka deserowe, to z pobieżnych analiz wynika, że jeszcze względnie opłacalne są dwie odmiany: Gala Paskowana i Golden Delicious. Natomiast większość odmian przynosi sadownikowi straty. Już nie mówię o tym, że te produkowane, jako jabłka deserowe, trafiają do przetwórstwa. Jeżeli koszt produkcji przekracza 1 zł, a jabłko jest sprzedawane po 30gr, to nie wymaga to komentarza.

Czytaj także: Jabłka – poznaj światowe trendy w marketingu na tym rynku

fot.pixabay.com


Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 01:00:00

Brunatna plamistość liści – charakterystyka choroby i sposoby jej zwalczania

Brunatna plamistość liści, to grzybowa choroba zbóż wywołana przez gatunek Pyrenophora tritici-repentis. Zwana jest również brunatną plamistością liści.

Jest to pospolita choroba zbóż, powszechnie występująca w rejonach ich uprawy o klimacie chłodnym i wilgotnym. Po raz pierwszy pojawiła się w latach 80. XX wieku i jej szkodliwość ciągle wzrasta. Coraz częściej występuje również w Polsce. Duże nasilenie tej choroby obserwowano w Polsce w latach 90. Może ona spowodować straty w uprawach sięgające nawet 50 procent.

Brunatna plamistość liści może wywołać znaczne straty

Brunatna plamistość liści rozwija się głównie na pszenicy, życie i pszenżycie. Może spowodować straty w plonie sięgające 5-50%. Na jęczmieniu pojawia się rzadko i w niewielkim nasileniu. Objawy choroby pojawiają się w okresie strzelania w źdźbło i wyrastania liści flagowych. Rozwój choroby odbywa się głównie wiosną i jesienią.

Pierwsze objawy pojawiają się na liściach najstarszych (dolnych), potem stopniowo choroba opanowuje coraz wyższe liście. Objawy mają postać brunatnych plam o soczewkowatym, lub nieregularnie owalnym kształcie, otoczonych chlorotyczną obwódką. Czasami plamy nie posiadają obwódki, lub występuje tylko chloroza. W środku plamy często występuje niewielka nekroza. Przy dużym nasileniu choroby plamy zlewają się z sobą, a porażony liść obumiera

Warto przypomnieć, że Fusarium to najgroźniejsza choroba grzybową zbóż.

Charakterystyczne objawy pojawienia się choroby

Patogen zimuje na resztkach pożniwnychBrunatna plamistosc lisci 02, na porażonym ziarnie, na dziko rosnących trawach oraz na oziminach. Wiosną rozwijają się na nich pseudotecja. Wytwarzane w nich płciowe zarodniki (askospory) dokonują infekcji pierwotnej. Przenoszone są przez wiatr. W sezonie wegetacyjnym na porażonych roślinach tworzone są bezpłciowo zarodniki konidialne. Przenoszone przez wiatr dokonują infekcji wtórnych, dzięki czemu rozprzestrzenia się brunatna plamistość liści.

Pyrenophora tritici-repentis może się rozwijać w szerokim zakresie temperatur. Do zakażenia roślin potrzebuje jednak dość długiego okresu wilgotnej pogody. Niezbędny czas zwilżenia liści wynosi 12 -24 godzin, w zależności od podatności danej odmiany zbóż na tę chorobę. Kiełkowaniu zarodników sprzyja także wysoka temperatura – 20-28 stopni Celsjusza. W sprzyjających patogenowi warunkach okres inkubacji choroby wynosi 3-8 dni.

W jaki sposób można chronić zboża?

Zapobiega się chorobie lub ogranicza jej rozwój przez:

– dokładne przyorywanie resztek pożniwnych
– stosowanie zabiegów agrotechnicznych przyspieszających rozkład resztek pożniwnych
– uprawa odmian mniej podatnych na chorobę
– przy uprawie odmian podatnych stosowanie przedplonów innych, niż zboża

Takie zabiegi mogą sprawić, że brunatna plamistość liści zostanie wyeliminowana lub znacznie ograniczona. Jeśli jednak zachodzi konieczność ochrony chemicznej stosuje się fungicydy chloronitrylowe (chlorotalonil), triazolowe (np. epoksynazol), strobilurinowe (np. azoksystrobina), imidazolowe (prochloraz). Opryskiwanie dokonuje się głównie w fazie liścia flagowego, a przy masowym pojawieniu się choroby – jeszcze wcześniej.

Czytaj też: Pałecznica zbóż i traw – jak rozpoznać i zwalczać groźną chorobę upraw

cdr.gov.pl/fot.Wikimedia

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.