Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 02-10-2021 09:04:19

Czy polskie jabłka sprostają unijnym i rynkowym wyzwaniom?

polskie jabłka

Podobnie jak wielu innych producentów rolnych, również sadownicy obawiają się zmian, jakie wynikną z nowej Wspólnej Polityki Rolnej i Europejskiego Zielonego Ładu. W związku z wycofywaniem z rynku znanych substancji aktywnych i planowanym dalszym ograniczaniem stosowania środków ochrony roślin pojawiają się wątpliwości, czy możliwe będzie dalsze prowadzenie skutecznej ochrony i zapewnienie wysokiej jakości owoców, również w okresie przechowywania. Jak poradzić sobie z tym wyzwaniem i dostarczać konsumentom zdrowe jabłka?

Europejskie regulacje vs. polskie jabłka

Oprócz bieżących problemów – obejmujących dobór odmian, wyzwania związane z ochroną, niezadawalająco niskie ceny skupu owoców – z jakimi w każdym sezonie zmagają się sadownicy, tematami, które w ostatnich miesiącach stały się przedmiotem rozważań i analiz, są Wspólna Polityka Rolna na lata 2021-2027 oraz Europejski Zielony Ład. Przyjęte przez Komisję Europejską regulacje znacząco wpłyną na kondycję rolnictwa i sadownictwa we wszystkich krajach unijnych. Trzeba jednak pamiętać, że uwarunkowania produkcji rolnej w poszczególnych państwach członkowskich różnią się, a w polskich realiach przystosowanie gospodarstw do nowych przepisów może być trudne.

Jaka będzie przyszłość rolnictwa i sadownictwa?

Wiele obaw budzą wynikające z Zielonego Ładu strategie – Od pola do stołu i Bioróżnorodności. Ich założenia to m.in. przeciwdziałanie zmianom klimatu i zapewnienie wszystkim mieszkańcom Unii Europejskiej dostępu do zdrowej, przystępnej cenowo żywności. W Polsce wątpliwości dotyczą kluczowych celów, zgodnie z którymi ma nastąpić redukcja zużycia środków ochrony roślin o 50% oraz redukcja zużycia nawozów o 20%. Według wytycznych Zielonego Ładu 25% gruntów rolnych powinno zajmować rolnictwo ekologiczne. Tymczasem w naszym kraju uprawy ekologiczne zajmują zaledwie 3%, podczas gdy w Austrii już teraz jest to 25% gruntów ornych.polskie jablka 0009873534

Na obecnym etapie z perspektywy producentów rolnych najbardziej kontrowersyjne wydają się przepisy związanie z ograniczeniem stosowania środków ochrony roślin. W Polsce ich zużycie wynosi średnio 2,5 kg/ha, podczas gdy we Włoszech jest to 6,5 kg/ha, a w Holandii 8 kg/ha. Jednocześnie od kilku lat trwa proces wycofywania z obrotu substancji aktywnych – znanych, skutecznych i stosowanych m.in. w ochronie roślin sadowniczych od lat – a w ich miejsce nie pojawiają nowe substancje i produkty. Być może częściową alternatywę mogą stanowić preparaty biologiczne, jednak trudno oprzeć na nich skuteczną ochronę, np. przed groźnymi patogenami grzybowymi czy szkodnikami. W przypadku jabłek słabsza ochrona fungicydowa podczas wegetacji dodatkowo będzie skutkować większym zagrożeniem przez choroby w okresie przechowalniczym. Mniejsza trwałość owoców utrudni natomiast ich eksport, szczególnie na dalekie rynki. Wszystko to sprawia, że sadownicy obawiają się o wielkość i opłacalność swojej przyszłej produkcji.

Konsumenci oczekują wysokiej jakości produktów

Równolegle ze zmianami w prawodawstwie unijnym zachodzi inny proces – rosną wymagania, jakie konsumenci stawiają produktom rolnym. Owoce czy warzywa mają być wysokiej jakości i cechować się niską lub nawet zerową ilością pozostałości środków ochrony roślin. Podążając za tym trendem, sieci handlowe przedstawiają dostawcom bardzo rygorystyczne kryteria, które muszą być spełnione, aby ich plony trafiły do sprzedaży. Producenci otrzymują ścisłe wytyczne, listę dozwolonych środków ochrony roślin, muszą wykonywać określone badania na różnych etapach wegetacji i oczywiście po zbiorach.

W Polsce sprzedaż produktów ekologicznych jest na bardzo niskim poziomie, to wciąż niszowa część rynku – szczególnie w porównaniu z bogatymi krajami europejskimi, gdzie wydatki na tego typu żywność są kilkadziesiąt razy wyższe. Tymczasem większość polskich konsumentów zaopatruje się w owoce i warzywa właśnie w sklepach należących do sieci handlowych, w tym w dyskontach. Również tacy klienci zwracają coraz większą uwagę na jakość i bezpieczeństwo produktów kupowanych w bardziej przystępnych cenach. Pozwala to przewidywać, że tendencja do minimalizowania pozostałości środków ochrony roślin w plonach rolnych zapewne utrzyma się w najbliższych latach, dlatego aby zapewnić sobie zbyt, producenci tym bardziej muszą dostosować się do wymagań rynku.

Czytaj także: Światowy Dzień Jabłka – to już dziś

Przed sadownikami jest wiele wyzwań

Zarówno zmiany w prawodawstwie unijnym i konieczność przestrzegania zasad wynikających z Zielonego Ładu, jak i wzrost wymagań konsumentów przynoszą polskim sadownikom liczne wyzwania. Wspólnym mianownikiem dla zasad wprowadzanych przez Komisję Europejską oraz dla wymagań sieci handlowych i klientów jest konieczność ograniczania liczby stosowanych środków ochrony roślin. Z obecnej perspektywy wydaje się to trudne do zrealizowania, szczególnie z powodu braku alternatywnych rozwiązań o równie wysokiej skuteczności jak konwencjonalne preparaty chemiczne.

Niestety skutkiem zmniejszania dostępnej puli produktów do ochrony sadów, szczególnie przed chorobami grzybowymi, może być poszukiwanie nielegalnych zamienników wycofywanych produktów. Jest to bardzo niebezpieczne dla użytkowników, upraw i konsumentów, a dodatkowo rzuca negatywne światło na całą krajową branżę sadowniczą, która stara się wypromować polskie jabłka jako produkt zdrowy, jakościowy i bezpieczny. Trzeba pamiętać, że Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa prowadzi regularne kontrole dotyczące stosowania środków ochrony roślin i pobiera próbki do badania ich pozostałości, a także – zgodnie z wytycznymi unijnymi – intensyfikuje kontrole pod kątem legalności preparatów stosowanych m.in. w sadownictwie. Zatem sięganie po preparaty niedopuszczone do oficjalnego obrotu może zostać w każdej chwili ujawnione, a kary za ich użycie są surowe – od mandatu i grzywny aż po pozbawienie wolności do trzech lat.

Na rynku wciąż są dostępne nielegalne produkty niewiadomego pochodzenia, a ich użycie niesie ze sobą bardzo duże ryzyko co do składu takiego środka, jego jakości i efektywności, a także pozostałości po zastosowaniu – ostrzega Marcin Kanownik z firmy INNVIGO.

Dlatego apelujemy do sadowników, że jeżeli planują przechowywać jabłka przez dłuższy okres, tym bardziej powinni pamiętać, aby wszystkie środki ochrony roślin i preparaty wspomagające przechowywanie pochodziły od producentów, którzy są oficjalnie obecni na polskim rynku i oferują produkty w pełni legalne i bezpieczne.

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Sebastian Wroniewski 18-01-2022 09:30:00

USDA przekazał najnowsze prognozy dla światowego rynku zbóż i nasion oleistych

Styczniowa prognoza USDA przynosi korzystniejszy, niż miesiąc wcześniej, obraz globalnego rynku pszenicy przy nieco mniej korzystnym bilansie zbóż – razem.

Amerykanie dokonali cięć oczekiwanej produkcji kukurydzy i soi w Ameryce Południowej. W stosunku do grudniowego raportu spadła o niespełna 2 mln ton światowa produkcja zbóż w tym sezonie do rekordowych 2788,5 mln ton. W podobnym zakresie obniżona została również konsumpcja, ale korekta w dół o 1,5 mln ton zapasów ziarna na koniec sezonu 2020/21 przełożyła się na taki właśnie spadek oczekiwanych zapasów zbóż na koniec obecnego sezonu. Zapasy zbóż na koniec tego sezonu prognozowane są na 794,1 mln ton, w porównaniu do 797,3 mln ton – sezon wcześniej i aż 814,4 mln ton w sezonie 2019/20.

USDA obniża prognozę światowych zbiorów kukurydzy

USDA podniosło krajową produkcję o 1,3 mln ton i o 2 mln ton konsumpcję (biopaliwa). Duża korekta w dół eksportu (prawie 2 mln ton) zdecydowała o poprawie bilansu kukurydzy w USA. Zapasy końcowe amerykańskiej kukurydzy podniesiono (w stosunku do grudnia) do 39,1 mln ton i będą wyższe o 1/4 w ujęciu rocznym.

W skali globalnej prognoza zbiorów kukurydzyUSDA 02 spadła o niespełna 2 mln ton do 1208.7 mln ton (nadal rekord). Wyższa w tyn miesiącu produkcja w USA i na Ukrainie została z nawiązką zniwelowana przez cięcie oczekiwanych zbiorów w Ameryce Południowej. Światowe spożycie kukurydzy szacowane jest na również rekordowe 1193,1 mln ton (symboliczny wzrost od grudnia).

Korekta w górę zbiorów dotyczyła Ukrainy (+2 do rekordowych 42 mln ton) i USA (+1,6 do 383,9 mln ton). Oczekiwane światowe zapasy na koniec sezonu obniżone zostały o 2,5 mln ton do 303,1 mln ton, ale wciąż powinny być o prawie 4% wyższe niż w sezonie 2020/21.

Departament szacuje wzrost globalnej produkcji pszenicy

W bilansie USA obniżony został lekko eksport i konsumpcja pszenicy (m/m), co skutkowało korektą w górę o blisko 1 mln ton (do 17,1 mln ton) amerykańskich zapasów na koniec tego sezonu. Nadal jednak zaktualizowane zapasy będą aż o 1/4 niższe w porównaniu z poprzednim sezonem.

Także światowy bilans pszenicy poprawił się w styczniowej prognozie USDA. Korekta w górę globalnej produkcji pszenicy wyniosła skromne 0,7 mln ton (+2,6 mln ton w grudniu) do rekordowych 778,6 mln ton. Jednocześnie o 0,8 mln ton obniżono zapasy początkowe i o blisko 2 mln ton spożycie (do 787,5 mln ton). Stąd o 1,8 mln ton, do 280 mln ton podniesiono oczekiwane na koniec tego sezonu zapasy pszenicy. Jeśli prognoza się sprawdzi, to będą one o 3,0% (-8,9 mln ton) niższe niż na zakończenie minionego sezonu. Spadek zapasów (r/r) dotyczy największych eksporterów pszenicy.

Warto przypomnieć najnowsze notowania ceny pszenicy, na które wpływ miał najnowszy raport USDA.

Prognoza USDA dla produkcji soi i rzepaku

Analitycy USDA podnieśli o skromne 0,3 mln ton amerykańską produkcję soi w tym sezonie do poziomie 120,7 mln ton (+5% r/r). Nie zmieniono pozostałych pozycji bilansu krajowego, stąd minimalny wzrost zapasów soi, od grudnia, do 9,5 mln ton. W skali roku będzie to oznaczać wyższe w USA zapasy soi o ponad 1/3.

Globalna produkcja soi w sezonie 2021/22 oceniana jest na nadal rekordowe 372,6 mln ton, po spadku o `9,2 mln ton w stosunku do grudnia. Za niższe w tym miesiącu zbiory odpowiadają południowoamerykańscy producenci. Korekta w dół, ze względu na panującą suszę, dotyczyła Brazylii (-5 do 139 mln ton), Argentyny (-3 do 46,5 mln ton) i Paragwaju (-1,5 do 8,5 mln ton). Obniżona została również globalna konsumpcja soi, która oceniana jest na 374,9 mln ton (-2,1 mln ton m/m).

Jeśli prognoza się sprawdzi (zależeć to będzie od pogody i ostatecznych zbiorów w Ameryce Południowej), to obecny sezon przyniesie 5% spadek światowych zapasów nasion soi do 95,2 mln ton, czyli do poziomu z sezonu 2019/20.

W miesięcznym raporcie USDA na temat światowej produkcji rolniczej zbiory rzepaku w tym sezonie podniesione zostały o 0,9 mln ton (m/m) do 69,3 mln ton. Nadal jest to o 3,9 mln ton (-5,4%) mniej niż w sezonie 2020/21. Największa korekta w górę dotyczyła Indii (+0,7 do 9,5 mln ton), a niewielkie wzrosty (m/m) odnotowano w UE (do 17,4 mln ton). Zbiory w Kanadzie pozostawiono na katastrofalnie niskim poziomie 12,6 mln ton (-35% r/r).

Czytaj też: Handel zbożem – Polska z dodatnim saldem za 2021 rok

ewgt.com.pl/fot.Pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 18-01-2022 09:00:00

Bezłzowa cebula powstała po 35 latach badań i może stać się hitem sprzedażowym

Nowa bezłzowa cebula odmiany Sunions, która nie powoduje dyskomfortu u kucharzy, została nominowana do nagrody Fruit Logistica Innovation Award.

Według hodowców BASF opracowanie tej odmiany zajęło ponad 35 lat badań i rozwoju oraz jest to pierwsza bezłzowa odmiana słodkiej cebuli na rynku. Słodkie cebulki bezłzowe, nie powstawały wcześniej i dość trudno było je genetycznie pozyskać. Dopiero dzięki naturalnemu krzyżowaniu mogła powstać odmiana Sunions. 

Bezłzowa cebula otrzymuje wiele pozytywnych opinii konsumentów

BASF poinformował, że bezłzowa cebula otrzymałaCebula 023 wiele pozytywnych opinii konsumentów w testach przeprowadzonych przez Leatherhead Food Research. Eksperci uważają, że produkt ma duże szanse na zdobycie nagrody Fruit Logistica Innovation Award na berlińskich targach o tej samej nazwie w kwietniu.

Pomysł na odmianę zrodził się ponad 35 lat temu, kiedy hodowca BASF Rick Watson chciał stworzyć słodką cebulę, którą można by sprzedawać w miesiącach zimowych w sklepie warzywnym. W Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi odmiana, istnieją dwa sezony cebuli: zimowy sezon przechowywania, kiedy cebula jest wyjmowana z magazynu przez dziewięć miesięcy w roku i trzymiesięczny okres świeżej cebuli latem.

Jak informuje firma, słodkie cebulki bezłzowe nie powstawały wcześniej i dość trudno było je genetycznie pozyskać. BASF jako pierwszy wprowadza jedyną w swoim rodzaju cebulę do przechowywania Sunions, która łączy w sobie brak łez i słodki smak. Odmiana certyfikowano w testach przeprowadzonych przez Laboratorium Nasion Warzyw BASF i Uniwersytet Stanowy Ohio.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu na ukraińskim rynku pojawiła się nowa odmiana papryki bez pestek.

Czytaj też: Nowy gatunek cebuli został odkryty przez naukowców w Indiach

east-fruit.com/fot.Twitter


Autor: Sebastian Wroniewski 17-01-2022 21:00:00

Muszka plamkoskrzydła to realne zagrożenie dla produkcji owoców

Muszka plamkoskrzydła (Drosophila suzukii )została wykryta po raz pierwszy w Polsce jesienią 2014 roku w uprawie borówki i maliny.

Drosophila suzukii jest gatunkiem inwazyjnym o bardzo dużym znaczeniu gospodarczym. Do początku XXI wieku występowała tylko w Azji, jednak w wyniku szerokiej wymiany handlowej bardzo szybko pojawiła się w Europie. Straty wynikające z obecności szkodnika w uprawach owoców miękkich są ogromne. W krajach europejskich oraz Ameryki Północnej, gdzie muszka jest obecna od kilku lat, notuje się straty w plonie licznych upraw rzędu od 10-20 do 40-50 %, ale są miejsca, gdzie nawet cały plon został uszkodzony na skutek żerowania tego szkodnika. Wysoka płodność w połączeniu z krótkim cyklem rozwojowym powoduje bardzo szybki wzrost populacji szkodnika w trakcie sezonu.

Muszka plamkoskrzydła to zagrożenie dla owoców miękkich

Polska jest czołowym europejskim producentem owoców miękkich. Muszka plamkoskrzydła jest polifagiem (owadem wielożernym), więc może stwarzać bardzo duże zagrożenie dla producentów borówki wysokiej, truskawki, maliny, jeżyny, porzeczki, czereśni i wiśni, ale także moreli, brzoskwini i śliwy. Atakuje również ciemne odmiany winogron.

Rozprzestrzenianiu szkodnika sprzyja obecność dziko rosnących, owocujących roślin w lasach, w których znajduje się pokarm prawie przez cały rok.

Muszka plamkoskrzydła pojawia się przede wszystkim wiosną. Do zapłodnienia dochodzi gdy temperatura jest względnie wysoka. Jaja składane są do dojrzewających owoców (nawet kilka jaj w jednym owocu), a suma złożonych jaj wynosi od 195 do 300 jaj lub więcej, w zależności od warunków bytowania. Samica składa jaja przez 10-65 dni (od kwietnia do listopada), maksymalnie 21 jaj dziennie. Larwy wylęgają się z jaj po 1-3 dniach, następnie żerują przez 3-13 dni, a dojrzałe przepoczwarzają się wewnątrz owocu lub na jego powierzchni (także po opadnięciu na ziemię). Stadium poczwarki trwa od 4 do 43 dni.

Na skórce owocu, po złożeniu przez muchę jaja, pojawia się niewielkie zranienie/nakłucie pokładełkiem samicy. Dalszą destrukcję owocu powodują larwy żywiące się jego miąższem. Skórka zaczyna się zapadać. Jeżeli jaja złożone są tuż przed zbiorem, to można nie zauważyć zranień skórki. Owoce są zbierane, a uszkodzenia widoczne są dopiero w przechowalni lub w transporcie.

Muszka plamkoskrzydła najbardziej aktywna jest przy temperaturze 20-25°C. Wyższe temperatury wpływają niekorzystnie na rozrodczość tych szkodników. Może rozwijać od 3 do 9 pokoleń. Osobniki dorosłe żyją zwykle od 20 do 56 dni, ale niektóre zimujące muchy mogą przeżyć ponad 200 dni w roku. Masowe pojawienie się szkodnika zależy więc przede wszystkim od warunków pogodowych w danym sezonie.

Warto przypomnieć, że dużym zagrożeniem dla upraw roślin i owoców są również opuchlaki.

Jak prawidłowo prowadzić monitoring szkodnika?

Monitoring Drosophila suzukii jest trudnyMuszka plamkoskrzydla 02 do prowadzenia, zwłaszcza w gospodarstwach o zróżnicowanej strukturze upraw oraz w gospodarstwach produkujących gatunki, których owoce dojrzewają stopniowo i są zbierane wielokrotnie (truskawki, maliny, borówki itp). Obserwacje powinny być prowadzone przez wszystkich plantatorów (nawet działkowców), ponieważ tylko wczesne wykrycie szkodnika pozwoli ograniczyć jego żywotność i ewentualne straty w plonowaniu.

Monitoring prowadzi się, wykorzystując pułapki z płynem wabiącym. Takie pułapki można zakupić gotowe od producenta lub wykonać we własnym zakresie. Pułapki zawiesza się na grubszych pędach krzewów lub na specjalnych kołkach (drutach) na wysokości owocowania rośliny. Na początku sezonu wegetacyjnego pułapki najlepiej zawiesić obok plantacji. UmieszczanIe ich w tym czasie bezpośrednio na plantacjach roślin uprawnych może sprawić, muszka plamkoskrzydła zostanie na nią zwabiona.

Dopiero gdy odłowi się większa ilość much na sąsiadującym terenie (np. lesie), powinno się rozpocząć monitoring na własnej plantacji. Należy zawiesić co najmniej 2 pułapki na kwaterze danego gatunku/odmiany, których owoce dojrzewają w tym samym czasie, umieszczając je od zacienionej strony rzędów. Średni próg zagrożenia wynosi 10-100 odłowionych much, natomiast ponad 300 osobników złapanych w tygodniu sugeruje bardzo duże zagrożenie.

Zabiegi chemiczne dają krótkotrwały efekt i zwalczają tylko formy dorosłe, a więc wtedy, kiedy uszkodzony jest już cały miąższ owoców. Dostępne jak do tej pory środki ochrony niestety nie niszczą jaj, larw i poczwarek tego szkodnika.

Czytaj też: Owoce jagodowe, a alternatywne metody ich ochrony przed szkodnikami

lodr.pl/fot.Flickr

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.