Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 27-06-2021 19:23:27

Rolnicy mogą skutecznie uchronić się przed wszczętą egzekucją. Eksperci podpowiadają, jak wybrnąć z długów

Rolnicy

Czas pandemii nie był łatwy dla rolników. Szacuje się, że tylko części zadłużonych osób udało się spłacić długi. Reszta wpadła w jeszcze głębsze tarapaty. Do tego widać, że dłużnicy zazwyczaj zgłaszają się po pomoc niemal w ostatniej chwili, czyli tuż przed licytacją majątku. Ale nawet wtedy nie jest jeszcze za późno. Rozwiązań jest kilka. Jeżeli rolnicy wybiorą upadłość, stracą dobytek. Korzystniejsza jest więc restrukturyzacja, która pozwala zatrzymać gospodarstwo. Daje też ochronę przed wierzycielami oraz komornikiem. Z kolei najtańszym rozwiązaniem jest uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne.

Rolnicy mogą ogłosić upadłość

Jak zapewnia radca prawny Łukasz Goszczyński, każdy rolnik ma prawo ogłosić upadłość. Ten, kto nie prowadzi działalności gospodarczej lub zawodowej, może to zrobić jako osoba fizyczna. Korzysta wtedy ze szczególnej zdolności upadłościowej przysługującej konsumentom. Uzyskuje oddłużenie i uwalnia się do ciężarów zobowiązań. Ma też szansę skorzystać z instytucji likwidacji. W ramach tej procedury niewypłacalny rolnik znajduje kupca gospodarstwa, który nabywa je bez obciążeń. Może nim być nawet osoba z rodziny.

Z gospodarstwem, które nie jest przedsiębiorstwem, mamy do czynienia, gdy nie figuruje w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. W pewnych przypadkach, mimo braku wpisu do CEDIG, który ma znaczenie deklaracyjne, osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo rolne może być jednak uznana za przedsiębiorcę. Wówczas będzie posiadała ogólną zdolność upadłościową, czyli inną niż zarezerwowana dla konsumentów – mówi Adrian Parol, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny.arimr ryby 2

Zdaniem prawników, w przypadku prowadzenia działalności na większą skalę rolnik powinien być uznany za przedsiębiorcę. Jednak nie jest to korzystne dla niego, albowiem otwiera to możliwość złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez wierzyciela. Natomiast bez względu na charakter gospodarstwa dłużnik ma prawo do skorzystania z innej procedury oddłużeniowej, jaką jest restrukturyzacja. W tym przypadku zarówno osobę fizyczną, jak i przedsiębiorcę obejmują te same instrumenty prawne.

W sytuacji zadłużenia rolnik nieprowadzący działalności gospodarczej może skorzystać z procedury restrukturyzacyjnej. Ma taką zdolność, choć nie jest przedsiębiorcą. To z kolei przede wszystkim pozwala na uniknięcie upadłości, czyli utraty gospodarstwa. Jednak do skutecznego oddłużenia konieczna jest pomoc doradcy restrukturyzacyjnego, do którego należy podjęcie właściwych działań prawnych i zabezpieczenie interesu takiego rolnika – zaznacza mec. Parol.

Czytaj także: Restrukturyzacja zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwo rolne

Ile rolnicy stracą lub zyskają?

I tutaj pada zasadnicze pytanie, czy to jest kosztowne. Eksperci przekonują, że niekoniecznie. Obecnie rolnik ma możliwość skorzystania z uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego, które jest dużo tańsze niż pozostałe procedury. Najpoważniejszym wydatkiem pozostaje wynagrodzenie doradcy. Ale według specjalistów, nie są to jednak koszty, których dłużnik nie mógłby unieść.

Z chwilą otwarcia uproszczonego postępowania rolnik uzyskuje ochronę przed wierzycielami i nie spłaca wierzytelności objętych układem, a więc praktycznie wszystkich. Zaoszczędzone w ten sposób środki jest w stanie przeznaczyć na przeprowadzenie restrukturyzacji i uratowanie swojego gospodarstwa. Każde postępowanie jest inne, tym samym nie da się precyzyjnie przedstawić jego kosztów. Moje doświadczenia pokazują, iż oscyluje to w przedziale od 15 do kilkudziesięciu tys. złotych. Uzależnione jest to od liczby wierzycieli i struktury wierzytelności – informuje Adrian Parol.

Najczęściej do prawników zgłaszają się rolnicy, którzy mają już rozwiązane umowy kredytowe lub leasingowe. Ciążą na nich pozwy w sądach o zapłatę i prawomocne nakazy płatności. Zazwyczaj przychodzą po pomoc już niemal w ostatniej chwili, tj. z wyznaczonym terminem licytacji w sądzie. Jak przekonuje mec. Goszczyński, nawet wypowiedziane umowy istotne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, prowadzone postępowania sądowe czy też egzekucyjne nie są przeszkodą do skorzystania z możliwości, które daje prawo restrukturyzacyjne.

Otwarcie postępowania restukturyzacyjnego skutkuje uzyskaniem ochrony przed wierzycielami i ich agresywnymi działaniami. W takiej sytuacji komornik nie może prowadzić egzekucji w stosunku do rolnika, w szczególności – licytacji gospodarstwa rolnego i maszyn. Prowadzone postępowania ulegają zawieszeniu. Nie można też wszcząć nowych – wyjaśnia doradca restukturyzacyjny Parol.

Doradca rozmawia z wierzycielami i przekonuje ich do przyjęcia układu. Ponadto rolnik uzyskuje przy jego wsparciu możliwość przeprowadzenia restrukturyzacji nie tylko zadłużenia, ale również aktywów, np. nieruchomości. Może je zbyć na korzystniejszych warunkach niż przy sprzedaży wymuszonej, wprowadzonej w trybie egzekucji komorniczej lub upadłości.

Po wprowadzeniu uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego rolnicy uzyskali nowy instrument prawny umożliwiający oddłużenie bez konieczności poddawania się na początkowym etapie procedurom wymagającym udziału sądu restrukturyzacyjnego. Obecnie rolnik może szybko uchronić gospodarstwo rolne i posiadane maszyny przed licytacją komorniczą. To ma znaczenie nie tylko w sensie materialnym. Zazwyczaj chodzi przecież o uratowanie tzw. ojcowizny – podkreśla Łukasz Goszczyński.

Jednak nie wszystko jest takie proste. W ocenie Adriana Parola, obowiązujące procedury wymagają zorganizowania wyspecjalizowanych ośrodków, w których rolnik uzyskałby kompleksowe wsparcie specjalistów z zakresu restrukturyzacji. Samodzielnie nie jest on w stanie przejść przez gąszcz przepisów. Czasami nawet nie wie, że może skorzystać z pomocy eksperta dysponującego wiedzą o instrumentach prawnych, których zastosowanie daje szansę na oddłużenie.

Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego może mieć też inne oblicze, które polega na otrzymaniu pomocy publicznej. Jedną z jej form są dopłaty udzielane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do oprocentowania kredytu otrzymanego od banku na sfinansowanie spłaty zadłużenia powstałego w związku z prowadzeniem działalności rolniczej. Kolejna możliwość to pożyczka na sfinansowanie spłaty zadłużenia powstałego w związku z prowadzeniem działalności rolniczej. Udziela jej Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa jako gwarancję zabezpieczającą spłatę kredytu restrukturyzacyjnego – wskazuje mec. Goszczyński.
W celu uzyskania pomocy publicznej od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa konieczne jest opracowanie planu restrukturyzacyjnego, który musi zaakceptować właściwy ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika dyrektor wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego. Przepisy ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwo rolne określają jego zakres. Wymaga on rozległej wiedzy ekonomicznej. Rolnik nie jest w stanie samodzielnie go przygotować.

W sporządzeniu planu restrukturyzacyjnego może pomóc doradca restrukturyzacyjny, którego z kolei powinien wspierać ekonomista. Należy wskazać źródła finansowania działań restrukturyzacyjnych oraz prognozę efektów ekonomiczno-finansowych ich wdrożenia. Gotowy plan akceptuje dyrektor wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku o restrukturyzację – podsumowuje radca prawny Łukasz Goszczyński.

monday news/fot. monday news

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 17-01-2022 10:10:25

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 17 i 18 stycznia

Jak informuje IMGW prognoza pogody dla Europy Zachodniej i Południowej będzie pod wpływem zasięgu wyżów. Natomiast, w pozostałej części będzie to niż.

Polska jest pod wpływem tego niżu. Z północy na południe kraju przemieszcza się strefa chłodnego frontu atmosferycznego, napływa chłodne powietrze polarne morskie. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 993 hPa i będzie bardzo szybko rosnąć.

Prognoza pogody na poniedziałek

W poniedziałek w kraju po południu zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i przelotnymi opadami deszczu ze śniegiem, krupy śnieżnej i deszczu, w górach śniegu. Lokalnie, szczególnie na północy, możliwe burze. Na wschodzie opady mogą mieć umiarkowane natężenie. Prognozowana wysokość opadów do 15 mm w Karpatach i tam prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm. Miejscami na wschodzie i w Sudetach prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o około 5 cm. Temperatura maksymalna od 0 do 5 st., tylko na zachodzie i nad morzem miejscami około 6 st. Wiatr umiarkowany i dość silny, na północy silny, od 35 km/h do 50 km/h, nad morzem i w górach bardzo silny, od 50 km/h do 70 km/h, porywisty, północno-zachodni i zachodni. Nad morzem porywy wiatru do 110 km/h, na północy i wschodzie miejscami do 100 km/h, w Sudetach do 130 km/h, w Karpatach do 120 km/h i na pozostałym obszarze do 90 km/h. Miejscami, a szczególnie w górach, zawieje i zamiecie śnieżne.

W nocy zachmurzenie umiarkowane i duże. Miejscami, głównie na wschodzie przelotne opady śniegu, a w rejonie Zatoki Gdańskiej także deszczu ze śniegiem. W Karpatach prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej o około 6 cm. Temperatura minimalna od -6 do 0 st.; cieplej na wybrzeżu, tam około 2 st. Wiatr umiarkowany, gdzieniegdzie na wschodzie dość silny i silny, od 25 km/h do 40 km/h, porywisty, północno-zachodni i zachodni. Na wschodzie kraju porywy wiatru do 75 km/h, w Sudetach do 100 km/h oraz w Karpatach do 85 km/h i stopniowo słabnące. Miejscami, a szczególnie w górach, zawieje i zamiecie śnieżne.Prognoza pogody 05

Prognoza pogody dla poniedziałku w Warszawie – zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Przelotne opady deszczu oraz deszczu ze śniegiem, możliwe również opady krupy śnieżnej. W czasie opadów widzialność ograniczona lokalnie do 300 m. Temperatura maksymalna 3 st. Wiatr dość silny i silny, początkowo także bardzo silny, od 35 km/h do 50 km/h, w porywach do 100 km/h, pod wieczór słabnący, zachodni i północno-zachodni.

Prognoza pogody na wtorek

We wtorek zachmurzenie umiarkowane i duże, na wschodzie i lokalnie nad morzem opady śniegu, lokalnie, szczególnie w rejonie Zatoki Gdańskiej także deszczu ze śniegiem. W Karpatach prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej o około 6 cm. Temperatura maksymalna na wschodzie i południu od -3 do 0 st., na pozostałym obszarze od 1 do 4 st. Wiatr umiarkowany, na południu okresami dość silny, porywisty, północno-zachodni i zachodni. Na południowym wschodzie porywy wiatru do 60 km/h, w Sudetach do 70 km/h oraz w Karpatach do 80 km/h i stopniowo słabnące. W górach miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.

W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Słabe, przelotne opady śniegu. Temperatura minimalna -2 st. Wiatr umiarkowany i dość silny, od 25 km/h do 35 km/h, w porywach do 70 km/h, nad ranem słabnący, północno-zachodni.

Prognoza pogody dla wtorku w stolicy – zachmurzenie umiarkowane i duże. Słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna 2 st. Wiatr umiarkowany, okresami dość silny i porywisty, północno-zachodni.

Czytaj również: Prognoza IMGW: W poniedziałek po południu powróci do nas zima

PAP/fot.pixabay


Autor: Mateusz Chrząszcz 14-01-2022 14:01:22

Henryk Kowalczyk zapowiada sukces „Polskiego Ładu” za około dwa miesiące

Henryk Kowalczyk zapowiedział, że „za miesiąc, dwa, jak już Polski Ład się "zaaklimatyzuje" i będzie widać, kto na nim zyskuje, będzie już pewnie sukces.”

Kowalczyk pytany w Radiowej Trójce o to, dlaczego z Polskim Ładem "miało być tak pięknie, a nie od razu jest pięknie dla tych wszystkich", odparł: "Pięknie to na pewno będzie, jak otrzymają wszyscy do kieszeni swoje pieniądze. Natomiast teraz, ponieważ system nie jest łatwy, przyznaję, dość skomplikowany - szczególnie w tej grupie tzw. klasy średniej (...), tam jest ten mechanizm wyrównania tak, żeby nikt nie płacił więcej podatku. I ten mechanizm jest dość skomplikowany i nie wszystkie służby finansowe w zakładach pracy zdążyły zapanować nad tym".

Potrzeba czasu na zapoznanie się ze zmianami

Jak zauważył, był czas na zapoznanie się z nowym system. "Były prawie trzy miesiące, kiedy została przyjęta ustawa; natomiast zwykle, jak to u nas, wszyscy na ostatnią chwilę zostawiają tego typu problemy" – powiedział.

Kowalczyk przypomniał, że nowy system przede wszystkim "wzmacnia służbę zdrowia, co jest ważne - stąd właśnie naliczenie, że składka zdrowotna nie jest odliczana od podatku i zawsze wpływa od każdej kwoty płacy, co znacznie wzmacnia dochody służby zdrowia".

Wicepremier przyznał, że zdarzały się pomyłki i właśnie one są nagłośnione. W tym kontekście podał przykład nauczycieli, którzy "najbardziej alarmowali", że dostali mniejsze wynagrodzenie na początku stycznia. "To tak naprawdę 1-2 proc. było tych błędów, ale ponieważ to robią bardzo rozproszone samorządy, służby finansowe szkół, więc to nie jest duży błąd, tylko okazuje się, że ten błąd 2 proc. jest najbardziej nagłaśniany" – powiedział.

"Myślę, że tych błędów na koniec miesiąca, czyli dla pracowników otrzymujących wynagrodzenie +z dołu+ (...) będzie na pewno mniej. Chociaż zdarzą się - nie przeczę. Zawsze w takim systemie płacowym ktoś popełni błąd" – wskazał Henryk Kowalczyk.Henryk Kowalczyk 01

Pytany, jaki jest nastrój w rządzie w związku z "falstartem" Polskiego Ładu i ewentualne dymisje, odparł: "Ja nie wiem o żądaniach symbolicznych dymisji". "Natomiast jest pewien taki niedosyt, że oto powinien być ogromny sukces, a na razie go trudno odtrąbić, albo trudno otwierać korki od szampana. Ale myślę, że miesiąc, dwa, czyli jak już system się zaaklimatyzuje i będzie już widać, kto na tym Polskim Ładzie zyskuje, to będzie to już pewnie sukces, który będzie można odtrąbić" – mówił.

Henryk Kowalczyk o Polskim Ładzie

Dopytywany, czy możliwie są korekty w części podatkowej Polskiego Ładu, Henryk Kowalczyk powiedział, że nie spodziewa się ich "w sposób zasadniczy", ponieważ – jak mówił – byłoby to przebudowanie całego systemu. "Natomiast na pewno szczegóły dotyczące działalności gospodarczej, podatków ryczałtowych - tam są jeszcze szczegóły, które można się spodziewać, że będzie się ktoś temu przyglądał i będą jakieś wnioski i może z tych wniosków jakieś decyzje wyjdą".

Na początku 2022 roku w życie weszła podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadził ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz do 120 tys. zł progu dochodowego, po przekroczeniu którego płaci się 32 proc. stawkę podatku. Jednocześnie znikła ulga umożliwiająca odliczanie składki zdrowotnej od podatku. Składka ta wynosi 9 proc. i nie obniża podatku.

Na początku stycznia media informowały jednak o szeregu grup zawodowych i społecznych, które po 1 stycznia otrzymały wyraźnie niższe wypłaty (m.in. niektórzy nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych, emeryci). Przedstawiciele rządu zapowiedzieli szereg zmian, które mają – według nich – naprawić skutki wejścia w życie Polskiego Ładu. W zeszłym tygodniu minister finansów podpisał m.in. rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek na podatek dochodowy.

Według resortu finansów dzięki tym przepisom osoby, które otrzymały mniejszą pensję w styczniu, dostaną jak najszybciej wyrównanie wypłaty pensji. Chodzi – jak wskazano – m.in. o nauczycieli i służby mundurowe. Zaznaczono, że rozporządzenie wprowadza też rozwiązanie, które spowoduje, że nauczyciele akademiccy, których obowiązują inne zasady naliczania kosztów uzyskania przychodów, a zarabiający do 12 800 zł brutto, również otrzymają zwrot nadpłaconych zaliczek.

Czytaj również: Ministerstwo Finansów: Polski Ład korzystny lub neutralny dla 96% pracujących

PAP/fot.twitter


Autor: Monika Faber 13-01-2022 07:00:05

Nieuczciwa przewaga kontraktowa może być zgłoszona do UOKiK

Krajowa Rada Izb Rolniczych przypomina, że istnieje możliwość zgłoszenia nieuczciwej praktyki jaką jest przewaga kontraktowa do UOKiK.

Sygnały przedsiębiorców, rolników i reprezentujących ich organizacji są istotnym źródłem wiedzy pozwalającym podejmować przez UOKiK interwencje na podstawie ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2021 r., poz. 275) oraz ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolno spożywczymi (Dz. U. z 2021 r., poz. 2262).

Krajowa Rada Izb Rolniczych o nieuczciwych praktykach

KRiR przypomina, że „Świetle niekorzystnej sytuacji na rynku trzody chlewnej, informujemy, że zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi zawiadomienie dotyczące stosowania praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową może zgłosić Prezesowi UOKiK każdy, nawet anonimowo. Postępowanie w sprawach praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową Prezes UOKiK wszczyna z urzędu, co daje ochronę przed identyfikacją zgłaszającego zawiadomienie.”

Przewaga kontraktowa w rozumieniu ustawy jest to występowanie znacznej dysproporcji w potencjale ekonomicznym nabywcy względem dostawcy albo dostawcy względem nabywcy. Chodzi m.in. o wykorzystywanie przewagi ze strony sieci handlowych wobec zwykle rozdrobionych dostawców produktów rolnych czy przetwórców żywności.Przewaga kontraktowa 02

„Ustawa definiuje 16 nieuczciwych praktyk, przy czym 10 jest bezwzględnie zakazanych, a sześć - dozwolonych pod warunkiem, że zostały one w sposób jasny uzgodnione w umowie między dostawcą a nabywcą. Sadownicy, a przewaga kontraktowa. To nie sadownik zarabia na polskich owocach, ceny dyktują w Polsce sieci handlowe” – powiedział prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski na wtorkowym proteście sadowników "Stop łobuzerce w handlu jabłkami".

Przewaga kontraktowa z nowelizacją

W Polsce od 2017 r. obowiązują przepisy o przeciwdziałaniu wykorzystywania nieuczciwej przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi, jednak wprowadzane obecnie przepisy wychodzą poza zakres polskiej ustawy. W stosunku do obowiązującej ustawy, nowa została rozszerzona definicja produktów rolnych i spożywczych, będą mogły być badane relacje dotyczące skupu m.in. pasz, żywych zwierząt, nasion, owoców i oleistych. Zmianie uległa definicja nabywcy, którym może być też organ publiczny. 

Nowe przepisy określają zasady i tryb przeciwdziałania nieuczciwym praktykom wykorzystującym działalność jaką jest przewaga kontraktowa oraz zasady i sposób podejmowania ochrony interesów dostawców i nabywców. W stosunku do obowiązującej ustawy ustawa wprowadza większe kompetencje dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Czytaj również: Przewaga kontraktowa nie może być nieuczciwa. Senat za ustawą

KRiR/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.