Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Ewa Zajączkowska-Hernik 19-05-2017 14:14:19

Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej był gościem w programie Wiktora Legowicza „Porozmawiajmy o...”

szczepan wójcik

 W programie poruszono m.in. kwestie nowych rynków zbytu oraz dopłat dla rolników. Nie zabrakło również tematu ekoterroryzmu, sprzedaży bezpośredniej, czy Wspólnej Polityki Rolnej.

Obszerna tematyka programu pozwoliła na poruszenie licznych tematów z zakresu rolnictwa, m.in. kwestii takich jak wzrost cen owoców i warzyw w nadchodzącym sezonie, rozwój grup producenckich i spółdzielczości rolnej, czy sytuacji branży drobiarskiej w Polsce.

Całość programu „Porozmawiajmy o” dostępna TUTAJ.

 

– Zasadniczo grupy producenckie, jako pomysł, jest słuszny, dobry i pożyteczny, podobnie jak spółdzielnie. Natomiast trochę chyba mentalność samych Polaków, czy tez osób, które zrzeszają się w te grupy producenckie, nie pozwala na to żeby one mogły się rozwijać. Trzeba się dzielić zyskiem, trzeba wpuścić jak gdyby inne osoby zrzeszone w tej grupie do tego, żeby poniekąd miały wpływ na nasze gospodarstwo, na nasze zyski, a jednak nie do końca jesteśmy do tego przyzwyczajeni i nie do końca temu ufamy. W związku z tym jednak większość ludzi woli pracować na własny rachunek

 

– tłumaczy Szczepan Wójcik na antenie TVP Warszawa.

 

– Tylko łącząc się, będąc dużym podmiotem, możemy mieć realny wpływ na ceny, możemy mieć realny wpływ na sieci dystrybucji towarów, czyli produktów rolno-spożywczych, bo tylko wtedy możemy wywrzeć presję na wielkich sieciach marketów, żeby nie wykorzystywały po prostu rolników, zaniżając ceny. Jako duży dostawca możemy wejść w duże sieci, dyktować swoje warunki i rozmawiać jak równy z równym

– dodaje.

W programie nie zabrakło również palącego tematu jakim jest potencjalny zakaz hodowli zwierząt futerkowych, czy ogólne zjawisko ekoterroryzmu, o którym mówi się coraz więcej i coraz częściej jako o czymś, co mocno zagraża polskiemu rolnictwu i gospodarce ogólnie pojętej.

 

– Niestety jest kilka osób w Polsce, które zdają się nie rozumieć znaczenia tej silnej i prężnej gałęzi rolnictwa, gdzie właśnie chociażby te skóry z powodzeniem sprzedajemy na rynek kanadyjski wspomniany wcześniej. Więc to są produkty, które są championem na rynku międzynarodowym i jest tak, że niestety niektóre osoby jakby nie zdają sobie sprawy, że tę hodowlę należy rozwijać, promować i być z niej dumnym. Są zakusy, żeby ograniczyć tego typu hodowle, ale to jest ogromny błąd i mam nadzieję, że to nigdy się nie ziści

 

– wyjaśnia prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

 

– Uważam, że jeżeli będziemy odpowiednio edukować społeczeństwo i pokazywać rzetelne i prawdziwe informacje na temat tej branży, to uważam, że nikomu, zdroworozsądkowo myślącemu nie przyjdzie do głowy to, żeby wycinać coś, co daje zatrudnienie dla 50 tys. osób w kraju, przynosi olbrzymie wpływy do budżetu i gdzie jesteśmy liderem na skalę światową.

– Ekoterrorystyczne organizacje to takie, które bardzo destrukcyjnie wpływają na polską gospodarkę, próbują hamować jej rozwój. Przykładem jest właśnie wspomniana hodowla zwierząt futerkowych, bo to właśnie dzięki takim organizacjom tego typu sektory są eliminowane, czy jest próba eliminacji tak ważnych gałęzi gospodarki. Więc to są organizacje, z którymi powinniśmy walczyć prawnie. Powinniśmy w taki sposób edukować społeczeństwo, żeby wiedziało, że nie wszystko to, co słyszą od organizacji ekologicznych, czy prozwierzęcych jest prawdą. Często te organizacje nastawione są w linii prostej wyłącznie na zysk, niestety kosztem rolników i polskiej gospodarki.

 

warszawa.tvp.pl/instytutrolny.pl/EZ/fot.: warszawa.tvp.pl

Opublikował:
Ewa Zajączkowska-Hernik
Author: Ewa Zajączkowska-HernikWebsite: https://swiatrolnika.info/redakcja
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 15:37:32

Zgorzelski (PSL): Wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii

PSL w weekend wybrał nowe władze swojej partii. W kierownictwie znajdą się Władysław Kosiniak–Kamysz i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak

Głosowanie na przewodniczącego Rady Naczelnej PSL odbyło się w dwóch turach. W pierwszej z nich delegaci oddawali swoje głosy na czterech kandydatów: byłego prezesa partii Waldemara Pawlaka, który otrzymał 251 głosów, wiceprezesa PSL Dariusza Klimczaka – 235 głosów, wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, który otrzymał 224 głosy i posła Andrzeja Grzyba - 92 głosy.

Nowe władze Polskiego Stronnictwa Ludowego

Na prezesa został ponownie wybrany dotychczasowy prezes Władysław Kosiniak-Kamysz, a na przewodniczącego Rady Naczelnej były prezes Stronnictwa Waldemar Pawlak.

W drugiej turze na Pawlaka głos oddało 408 delegatów, a na Klimczaka 373. W głosowaniu udział wzięło 785 delegatów, w tym 4 głosy były nieważne.

Zgorzelski (PSL) pytany przez jak ocenia wygraną Pawlaka, powiedział, że wygrał najlepszy. "Nastrój mam optymistyczny, ponieważ w kierownictwie PSL będzie młody lider i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak. To jest dobry tandem na trudne czasy" – ocenił wicemarszałek Sejmu.

Dopytywany, czy nie czuje porażki odparłPSL 20, że "absolutnie nie". "Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga – powiedział Winston Churchill" – przypomniał Zgorzelski. Podziękował też wszystkim swoim wyborcom. "To było fajne doświadczenie. Wszystkim kontrkandydatom także dziękuję za możliwość rywalizacji" – powiedział wicemarszałek Sejmu.

PSL pod rządami Kosiniaka-Kamyszka i Pawlaka

Na pytanie, jak ocenia przyszłą współpracę Kosiniaka-Kamysza z Pawlakiem, Zgorzelski odpowiedział, że Rada Naczelna partii, to miejsce dla osób z dużym doświadczeniem. "Jarosław Kalinowski (poprzedni szef Rady PSL) był prezesem PSL, i Waldemar Pawlak był prezesem, więc z pewnością służenie doświadczeniem prezesowi – taką widzę rolę przewodniczącego Rady, jako takiej osoby numer dwa w partii" – podkreślił poseł ludowców.

Pytany, jak ocenia bardzo dobry wynik w wyborach na szefa PSL Kosiniaka-Kamysza, który na kongresie zdobył aż 742 głosy, Zgorzelski odparł, że ten wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii. "Tak wielkie poparcie kongresu daje mu duży mandat do rozbudowywania projektu politycznego Koalicji Polskiej" – przekonywał wicemarszałek Sejmu.

"Osobiście bardzo się cieszę, jako jego przyjaciel i wyborca, że za pracę w Polskim Stronnictwie Ludowym, zawsze jest dobra płaca" – dodał.

Czytaj również: Kosiniak-Kamysz: Mam więcej mocy, by prowadzić PSL

PAP/fot.twitter.com/nowePSL


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 10:48:50

Kołodziejczak (AgroUnia): Ceny żywności są wysokie przez marże korporacji

Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, skrytykował ideę powołania do życia Narodowego Holdingu Spożywczego.

Narodowy Holding Spożywczy, którego powołanie zapowiedział rząd, to okłamywanie ludzi. Ceny w holdingu nie będą niższe, ponieważ jako spółka Skarbu Państwa będzie się musiał kierować zyskiem – powiedział lider Agrounii Michał Kołodziejczak. Jego zdaniem zawirowania cenowe na rynkach to także w znacznej mierze "zasługa" firm o zagranicznym kapitale. 

Kołodziejczak: Narodowy Holding Spożywczy to okłamywanie ludzi

"Holding spożywczy w tym układzie, o którym mówi (minister rolnictwa) Henryk Kowalczyk, to jest paranoja i okłamywanie ludzi, odbieranie im nadziei, że coś będzie lepiej" – powiedział w poniedziałek w Radiu Plus Kołodziejczak, komentując rosnące ceny produktów rolnych. "Nie mówmy o absurdalnych pomysłach, które nigdy nie będą zrealizowane" – skomentował zapowiedź utworzenia sieci tanich sklepów.michal kolodziejczak tusk

Według Kołodziejczaka powodem rosnących cen żywności są wysokie marże nakładane przez wielonarodowe korporacje i "polski kapitał, który działa na uprzywilejowanych" zasadach. "Supermarkety, pośrednicy kupują towary bardzo tanio i sprzedają bardzo drogo" – powiedział Kołodziejczak.

Dodał, że uderza to w rolników i konsumentów, "bo towary, które powinny być w przystępnych cenach, są sprzedawane jak dobra luksusowe". "Dojdzie do tego, że ludzie będą woleli kupić kilogram pomarańczy niż kilogram ziemniaków – czegoś, co powinno być sprzedawane w Polsce z normalna marżą, a nie przerośniętą" – powiedział. Zwrócił uwagę na raport ONZ sprzed sześciu lat, który przestrzegał, że "dostęp do żywności w Polsce będzie niedługo bardzo zagrożony przez oligopole".

Pytany, czy powołanie Polskiego Holdingu Spożywczego może zaradzić wzrostowi cen, odparł: "Nie i to nam pokazuje dzisiaj chociażby handel paliwem". Zauważył, że ceny na stacjach Orlenu nie są niższe niż na innych stacjach, w tym należących do wielonarodowych korporacji.

"W holdingu też nie będzie taniej, bo – jak mówią nasi ministrowie - istotą spółek Skarbu Państwa jest zarabianie; one muszą działać według zasad rynkowych. Ziemniaki muszą u nich kosztować 4 zł za kilogram, bo one musza zarabiać. To będzie tworzenie kolejnej spółki Skarbu Państwa" – powiedział.

Narodowy Holding Spożywczy jednak powstanie?

19 listopada wicepremierzy, ministrowie rolnictwa Henryk Kowalczyk i aktywów państwowych Jacek Sasin podpisali umowę o współpracy przy tworzeniu holdingu spożywczego. Ma on reprezentować interesy rolników, m.in. przeciwdziałając zmowom cenowym.

Budowę Polskiego Holdingu Spożywczego ma ułatwić uchwalona w listopadzie ustawa dotycząca przejęcia spółek rolnych przez resort aktywów państwowych. Holding ma być spółką zbudowaną na bazie Krajowej Spółki Cukrowej. W skład holdingu mają wejść m.in. takie spółki jak Małopolska Hodowla Roślin, Poznańska Hodowla Roślin, Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego, Pomorska-Mazurska Hodowla Ziemniaka, Hodowla Zwierząt i Nasiennictwa Roślin Polanowice i Kombinat Rolny Kietrz.

Czytaj także: Jan Krzysztof Ardanowski: Grzegorz Puda robił wszystko, by Narodowy Holding Spożywczy nie powstał


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 10:33:06

Rolnik z AgroUnii usłyszy wyrok za transparent „Tu mieszka zdrajca polskiej wsi”.

Już 10. grudnia rolnik z AgroUnii usłyszy wyrok za rzekome zniesławienie jednego z polityków PiS, który głosował za wejściem w życie tzw. Piątki dla zwierząt.

Sąd rejonowy w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) 10 grudnia ogłosi wyrok ws. rolnika z AgroUnii, który odpowiada za zniesławienie parlamentarzystów PiS. Zniesławienie to miało polegać na wywieszeniu na płotach parlamentarzystów banerów z napisem "Tu mieszka zdrajca polskiej wsi".

Rolnik z AgroUnii uderzył w Babalskiego

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski poinformował PAP, że sąd w Ostródzie ogłosi wyrok 10 grudnia. Cały proces odbywał się z wyłączeniem jawności.piatka dla zwierzat blokady drog opole 2

Oskarżonym w sprawie jest lider AgroUnii spod Olsztyna, który protestując przeciwko tzw. "piątce Kaczyńskiego" w październiku 2020 roku wysypał obornik przed domem posła PiS Zbigniewa Babalskiego i senator PiS Bogusławy Orzechowskiej (oboje z Ostródy – red.). Za ten czyn rolnik został ukarany mandatami – po 500 zł za jedną posesję. Obie kary zapłacił.

Po kilku tygodniach od zdarzenia okazało się, że organy ścigania uznały, że banery wywieszone wówczas na płotach parlamentarzystów z napisem "Tu mieszka zdrajca polskiej wsi", zniesławiają parlamentarzystów. Rolnik został oskarżony, a sprawa trafiła do sądu w Ostródzie. Proces ruszył w sierpniu. Po wyjściu z pierwszej rozprawy lokalny lider Agrounii powiedział, że nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Sąd przesłuchał w tej sprawie także parlamentarzystów z Ostródy. Z uwagi na niejawność procesu, nie odpowiadali oni na pytania o przebieg rozprawy.

Czytaj także: Lider Agrounii: nazywamy polityków, takimi jakimi oni są, czyli obibokami i łobuzami

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.