Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Oliver Pochwat 04-11-2021 20:13:28

Lech Kołakowski: Polska musi odbudować pogłowie trzody chlewnej

Lech Kołakowsk

Przygotowałem program dla polskiej wsi, który w pięciu punktach podnosi najważniejsze kwestie – poinformował Lech Kołakowski, polityk Zjednoczonej Prawicy.

Lech Kołakowski rozmawiał również z portalem ŚwiatRolnika.info na temat koniecznych zabiegów, których przeprowadzenie poprawić może sytuację w polskim rolnictwie. Polityk ocenił też konsekwencje Zielonego Ładu, z którymi będą musieli się zmierzyć polscy rolnicy. 

ŚwiatRolnika.info Jakie są najważniejsze wyzwania stojące przed MRiRW?

Lech Kołakowski: W tej sprawie powinien wypowiadać się minister konstytucyjny. Przygotowałem jednak program dla polskiej wsi, który pięciu punktach podnosi najważniejsze kwestie. Pierwszy punk zakłada powołanie funduszu rolnego, który będzie bezpośrednio podlegał ministerstwu rolnictwa. W tej sprawie trzeba zapewnić fundusze z budżetu państwa. Na początek przewiduję kilka miliardów złotych i cztery filary dotyczące rolnictwa.

Pierwszy filar to ubezpieczenie upraw, drugi to ubezpieczenie zwierząt, trzeci filar, czyli ubezpieczenie budynków i maszyn, czwarty filar – szkody łowieckie. Przepisy unijne pozwalają tu na dofinansowanie w wysokości 65 proc.
Po ubezpieczeniach bardzo ważną kwestią strategiczną jest sprawa nawadniania i retencji w rolnictwie. Około 1/3 gruntów rolnych stepowieje. Obniża się poziom wody. Są to nieodwracalne skutki. Nie padają już takie deszcze jak kiedyś. Spadają rzadziej, ale gwałtowniej. Jest to bardzo niekorzystne biologicznie dla roślin. Tworzy się tzw. podeszwa. Państwo polskie musi podjąć wyzwania związane z nawodnieniem, retencją, budowaniem dużych i małych zbiorników magazynujących wodę. Zgromadziłem 12 autorytetów z zakresu retencji wodnej. Podejmuję razem z nimi prace analityczne i przygotowujemy odpowiedni program. W Europie jesteśmy na przedostatnim miejscu pod kątem zatrzymania wód opadowych. Zatrzymujemy tylko ok. 4 proc., a powinniśmy zatrzymywać przynajmniej 25 proc. Musimy podjąć to wyzwanie. Są to zaniedbania trzech dekad.

Kolejną kwestią jest likwidacja ASF. To zadanie należy uznać za priorytet. Przedłużanie obecnej sytuacji spowoduje zapaść rynku trzody chlewnej.Lech kolakowski bielmlek Coraz mniej rolników zajmuje się produkcją trzody chlewnej. Pozostają grupy producenckie i nieliczni silni ekonomicznie producenci. Pogłowie trzody chlewnej musi być w Polsce odbudowane. Należy skończyć z importem prosiąt. Musimy mieć polskie prosięta i być eksporterem trzody chlewnej. Dzisiaj jest to w rolnictwie najważniejsze zadanie.

Czwartym zadaniem z mojego programu jest nowe spojrzenie na rynki rolne. Być może trzeba będzie podjąć odpowiednie działania organizacyjne. Być może trzeba będzie przekształcić KOWR pod kątem operatora, który zajmie się wsparciem hodowli i organizacją skupów. Być może należy powołać dedykowaną spółkę skarbu państwa. To jednak zależy od woli politycznej.

Celem powstania Unii Europejskiej było wsparcie produkcji żywności. W Polsce musi być interwencjonizm państwowy. Nie możemy podchodzić do tego liberalnie. Korporacje ponadnarodowe silnych rolniczych państw Unii Europejskiej już przejmują nasze rynki. Dobitnym przykładem jest rynek trzody chlewnej, gdzie nasza rodzima produkcja jest wypierana. Powiem na przekór. Dobrze, że jest jeszcze chów kontraktowy. Gdyby nie on, całkowicie upadłaby polska produkcja trzody chlewnej. Należy go jednak ograniczyć do naszych prosiąt.

Chciałbym budować siłę polskiego rolnictwa w produkcji mięsa. Najważniejsze dla nas rynki to dziś: Bliski Wschód, Afryka Północna i Azja. To właśnie tam jesteśmy w stanie sprzedać praktycznie całą naszą produkcję. Musimy zintensyfikować produkcję mięsa.

Rozważam w programie także kwestię związaną z budową portu rolnego, który obsługiwałby import i eksport nie tylko z terenu Polski, ale państw Grupy Wyszehradzkiej oraz krajów, które nie mają bezpośredniego dostępu do morza. Port rolny obsługiwałby rynek wielkości populacji nawet ok. 100 mln osób. Port ten należałoby spiąć w systemie infrastruktury i komunikacji kolejowej. Podłączyć pod program CPK oraz pod Krajowy System Dróg i Autostrad. Polska nie powinna eksportować zboża. Powinniśmy doimportować potrzebną ilość produktów roślinnych do naszej produkcji zwierzęcej.

Wiem o tym, że na wielu rynkach klient chce kupować polską żywność. Jest ona lepsza i smaczniejsza. Nasze położenie geograficzne powoduje, że nasze produkty rolne są smaczniejsze od innych. Nie ma intensywności GMO, jak również chemizacji rolnictwa. Dlatego właśnie z naszych produktów rolnych możemy więcej zyskać. Muszę powiedzieć, że albo będziemy mieli silny eksportujący rynek rolny, albo polskiej wsi grozi upadek. Tym zagrożeniem jest Zielony Ład.

Ostatnim zadaniem mojego programu rolnego jest ponowne spojrzenie na cały stan prawny dotyczący rolnictwa i obsługi rolnictwa. Chciałbym zebrać wszystkie przepisy i uprościć je w tzw. Konstytucję Rolną. Należy dokonać kwerendy. Jeżeli stwierdzimy, że są pola prawne dyrektyw unijnych, gdzie potrzebna jest interwencja, to będziemy interweniować. Mamy polskiego komisarza odpowiedzialnego za unijne rolnictwo.

W pięciu zadaniach określiłem najważniejsze problemy polskiego rolnictwa. Jest jeszcze piętnaście zadań pomocowych.
Przykładem może być powołanie Banku Rolnego, który bezpośrednio obsługiwałby wszystkich polskich rolników.

Wracając do Zielonego Ładu. Jeżeli za dekadę wejdzie on w życie, w postaci, w której planowany jest obecnie, to zagrozi produkcji polskiej żywności. Nawet na potrzeby wewnętrzne nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć naszej produkcji. Przepisy Zielonego Ładu są bardzo dobre dla intensywnego rolnictwa i kluczowych potęg rolnych europejskich, nie dla nas. Geograficznie są one dobre od Lizbony do linii Odry i Nysy Łużyckiej. Dla państw na wschód od tych rzek nie powinny mieć zastosowania. W Polsce mamy Zielony Ład bez konieczności jego wprowadzania. Nasze rolnictwo jest wystarczająco ekologiczne. Bardziej niż w państwach Starej Unii.

Czytaj także: Rafał Ziemkiewicz o odwołaniu Pudy: PiS wycofuje się z błędnych decyzji, ale nie przyznaje, że były błędne


Polecane z kategorii Polityka rolna
BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.