Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 22-10-2021 13:02:50

Kopalnia Turów: protest związkowców w sprawie Turowa w Luksemburgu

Kopalnia Turów: protest związkowców w sprawie Turowa w Luksemburgu

Kopalnia Turów i spór wobec niej, ale również „szalejące ceny energii i gazu” mogą spowodować protest w całej Unii Europejskiej. Zapalnikiem tego ma być dzisiejszy protest „Solidarności” w Luksemburgu.

Kopalnia Turów – górnicza „Solidarność” protestuje

Polscy związkowcy, m.in. z górniczej „Solidarności”, w piątek rozpoczęli demonstrację przed siedzibą Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Protest jest sprzeciwem wobec decyzji TSUE, który w maju - odpowiadając na wniosek Czech - nakazał by kopalnia Turów była natychmiast zamknięta.
Zalewska w piątek na antenie Polskiego Radia Wrocław poinformowała, że jedzie do Luksemburga.

Jest ze mną pani poseł Jadwiga Wiśniewska, będzie pani poseł Beata Kempa, pan Bogdan Rzońca. Wspieramy górników, protestujemy przeciwko jednoosobowej decyzji, która ośmiela się nakazywać zamknięcie Turowa, a jak nie, to płacenie pieniędzy.

– powiedziała.

Kopalnia Turów: Protesty w całej Europie?

Europosłanka uważa, że w związku z „szalejącymTurow kopalnia 02 cenami energii i gazu” odbywający się w piątek w Luksemburgu protest polskich związkowców, by kopalna Turów nie była zamknięta, może rozpocząć protesty w całej UE. Związkowców i nie tylko, obywatele, którzy z przerażeniem patrzą na beztroskę brukselskich urzędników, którzy wmawiają im, że chcą chronić środowisko, proponują rozwiązania, które z ochroną środowiska nie mają nic wspólnego, a będą się przekładać na wielokrotność tych cen (energii - PAP), które już teraz są zbyt wysokie.

– mówiła.

Zalewska mówiąc o decyzji TSUE ws. Turowa podkreśliła, że:

Nie można na mocy jakiegokolwiek przepisu nakazać, żeby 60 tys. ludzi, polskich obywateli umarło z głodu, albo żyło w biedzie. Bo tym kończy się likwidacja kopalni". Jak mówiła, proces zamknięcia kopalnie jest wieloletni i jak wskazywała, bardzo drogi. „W dodatku, jeżeli byłby zbyt intensywny, groziłby nie tylko brakiem bezpieczeństwa energetycznego, ale również katastrofą ekologiczną.

– mówiła.

Europosłanka wyraziła nadzieję na wznowienie rozmów ze stroną czeską:


Tak, rzeczywiście rozmawiamy, jeszcze trochę nieformalnie. Jest dobry klimat, żeby sprawę zakończyć, załatwić. Ona nie służy nikomu, niczemu, a już na pewno relacjom polsko-czeskim, przede wszystkim przyjaźni mieszkańców Polski i Czech.

– powiedziała.

Historia sporu o kopalnie Turów

Strona czeska wniosła skargę przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów w lutym br. Wnioskowała też o tzw. zastosowanie środka tymczasowego, czyli zakaz wydobycia. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która zagraża, zdaniem Pragi, dostępowi do wody mieszkańców Liberca uskarżających się także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego.

W maju br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni węgla brunatnego Turów. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską. 20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia.
W sumie dbyło się 17 spotkań przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych Polski i Czech ws. wypracowania porozumienia dotyczącego kopalni Turów. Rozmawiali także eksperci i przedstawiciele samorządów oraz kierownictwo kopalni. 30 września minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka poinformował, że rozmowy polsko-czeskie ws. kopalni Turów zakończyły się fiaskiem.

Czeskie ministerstwo środowiska zaproponowało stronie polskiej w środę wznowienie rozmów w sprawie kopalni Turów. Rzeczniczka resortu Petra Roubiczkova powiedziała, że ma on poparcie przedstawicieli koalicji, która negocjuje powstanie nowego rządu Czech.

Czytaj również: Kopalnia Jänschwalde pod kontrolą polskich służb. W tle spór o Turów

PAP/fot. wikimedia



Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 22:37:24

MKiS: Ustawa odległościowa może trafić do Sejmu w I kwartale 2022 r.

Jak wynika z odpowiedzi ministerstwa klimatu i środowiska, ustawa odległościowa może trafić pod obrady Sejmu w I kwartale 2022 r.

Projekt ustawy liberalizujący tzw. ustawę odległościową poprzez modyfikację zasady 10H – minimalnej odległości turbin wiatrowych i m.in. zabudowań może trafić do Sejmu w I kwartale 2022 r. – wynika z odpowiedzi ministerstwa klimatu i środowiska na interpelację poselską. Wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska, przypomniał w odpowiedzi, że prace nad projektem zmiany ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. zostały rozpoczęte na początku 2020 r.

Ustawa odległościowa już niedługo znowelizowana

Odpowiadając na interpelację, wiceminister klimatu, pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska przypomniał, że 15 grudnia 2021 r. projekt uzyskał pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

"Obecnie, zgodnie z zasadami procesu legislacyjnego, jakim podlegają rządowe projekty ustaw, należy spodziewać się skierowania projektu ustawy pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Organem prowadzącym i odpowiedzialnym w tej sprawie jest Minister Rozwoju i Technologii. Po przyjęciu projektu ustawy przez Radę Ministrów, należy oczekiwać wniesienia jej pod obrady Sejmu, co może nastąpić w I kwartale 2022 r." – napisał Zyska.

Przypomniał w odpowiedzi, że ustawa odległościowa miała zostać znowelizowana już dawno. Prace nad projektem zmiany ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z 2016 r. zostały rozpoczęte na początku 2020 r. w ówczesnym Ministerstwie Rozwoju, a z uwagi na specjalistyczny i kompleksowy charakter nowelizacji wymagały szczegółowych i czasochłonnych analiz i konsultacji.

Generalna zasada 10H utrzymana

Ustawa odległościowaustawa odległościowa przewiduje utrzymanie wprowadzonej w 2016 r. generalnej zasady 10H, czyli zakazu budowy wiatraków w odległości od zabudowań mniejszej niż 10-krotność ich wysokości. Miejscowy plan zagospodarowania będzie mógł zezwolić na mniejszą odległość od budynku, ale nie mniej niż 500 m.

Dodatkowo nowa elektrownia wiatrowa będzie mogła być lokowana wyłącznie na podstawie planu. Obowiązek sporządzenia planu będzie jednak dotyczył obszaru prognozowanego oddziaływania turbiny.

Prognoza oddziaływań będzie obowiązkowo uzgadniania z RDOŚ. Zniknąć ma zasada 10H w stosunku do form ochrony przyrody.

W przypadku, gdy turbina wiatrowa już istnieje, gminy będą mogły zezwalać na budowę budynków mieszkalnych w jej strefie oddziaływania, pod warunkiem spełnienia minimalnej odległości 500 m lub większej, wynikającej z przyjętych stref ochronnych w MPZP.

Czytaj też: Wiatraki z lepszym prawem? Ceny energii mogą być niższe

PAP/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 24-01-2022 18:25:44

NFOŚIGW i GIORIN podpisały porozumienie w sprawie ochrony roślin

NFOŚIGW i GIORIN zawarły porozumienie o współpracy w sprawie bezpiecznej ochrony roślin, a tym samym ochrony zdrowia ludzi i zwierząt w Polsce.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa postanowili ściśle współdziałać w zapobieganiu zagrożeniom, które wynikają z obrotu i stosowania w polskim rolnictwie (w tym ogrodnictwie i sadownictwie) środków ochrony roślin. Głównym celem tych dwóch instytucji publicznych będzie wspólne podejmowanie przedsięwzięć i rozwiązań proekologicznych oraz ich wspieranie ze środków publicznych, a także upowszechnianie wiedzy w zakresie ochrony klimatu i środowiska.

NFOŚiGW i GIORiN podpisały ważne porozumienie

Wspólną troską NFOŚiGW i GIORiN będzie także zapewnienie bezpieczeństwa fitosanitarnego kraju. Polska, dysponując silnym sektorem rolnym, który jest nie tylko dobrze rozwinięty i wydajny, ale przede wszystkim ceniony w Europie i świecie za wysoką jakość płodów rolnych, musi szczególnie dbać o to, aby rodzimym plantacjom nie zagrażały agrofagi, czyli rozmaite patogeny, szkodniki i chwasty obniżające plony roślin uprawnych. To jedno z zadań Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), której centralnym organem administracyjnym jest Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa – sygnatariusz porozumienia z NFOŚiGW.

Dbałość o dobry stan polskich upraw wymaga podejmowania różnorodnych działań i zabiegów, w tym również o charakterze biologicznym (stosowanie biopreparatów) i chemicznych środków ochrony roślin, które mogą nie być obojętne dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz stanu środowiska naturalnego. Dlatego podpisane dzisiaj porozumienie o współpracy pomiędzy NFOŚiGW i GIORiN przewiduje zapobieganie takim zagrożeniom – nie tylko w wyniku bezpośredniej eliminacji czy neutralizacji potencjalnie szkodliwych czynników, ale także poprzez szerzenie edukacji społecznej w tym zakresie, zgodnie z polityką ekologiczną państwa.

,,Wśród szerokiego zakresu spraw, którymi zajmuje się Ministerstwo Klimatu i Środowiska, do najistotniejszych należy ochrona i racjonalne wykorzystywanie naturalnych zasobów Polski, w tym całej przyrody ożywionej, gdzie mamy wspólne cele z szeroko rozumianym sektorem rolnym” – podkreśla wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska.

,,Realizując ideę zrównoważonego rozwoju, zabiegamy o to, aby polskie rolnictwo mogło stale się rozwijać i być nadal jednym z głównych filarów polskiej gospodarki, działając przy tym zgodnie z wymogami nowoczesnej ekologii” – dodaje wiceszefowa resortu klimatu i środowiska.

,,Polskie rolnictwo pod każdym względem należy do najlepszych w Unii Europejskiej, a jednym z jego wyróżników i atutów jest właśnie działanie z troską o ochronę środowiska, co znajduje odzwierciedlenie w zainteresowaniu importerów polską żywnością znaną z walorów nie tylko smakowych, ale i ekologicznych” – zaznacza wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Anna Gembicka.

,,Chcemy utrzymać i rozwijać dobrą markę rodzimego sektora rolnego, dbając o zdrowie, czystość i najwyższe standardy jakości produkcji  w tym obszarze” – uzupełnia wiceszefowa MRiRW.

Celem troska o środowisko

Merytoryczny patronat i bliskie współdziałanie obu resortów jest gwarantem skuteczności porozumienia zawartego pomiędzy Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Głównym celem tych dwóch instytucji publicznych będzie wspólne podejmowanie przedsięwzięć i rozwiązań proekologicznych oraz ich wspieranie ze środków publicznych, a także upowszechnianie wiedzy w zakresie ochrony klimatu i środowiska. Kooperacja będzie możliwa na różnych polach, gdyż NFOŚiGW i GIORiN w swoich ustawowych zadaniach mają wiele punktów stycznych.

,,Głównym celem naszej instytucji jest finansowanie ochrony środowiska w Polsce, a na to zasadnicze zadanie składa się wspieranie różnych projektów, w tym związanych z rolnictwem, które istotnie oddziałuje na stan gleby, powietrza i wód” – tłumaczy prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Maciej Chorowski.

,,Wśród przedsięwzięć otrzymujących dotacje i preferencyjne pożyczki z Narodowego Funduszu jest sporo takich, które wprost dotyczą sektora rolnego, nie wyłączając działań edukacyjnych na rzecz ochrony środowiska w tym obszarze czy też związanych z badaniami naukowymi i postępem technicznym w rolnictwie. Stwarza to nam szeroką przestrzeń do współpracy z partnerami z PIORiN” – dodaje szef NFOŚiGW.

,,Do kluczowych zadań Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa należy nadzór nad uprawą i przemieszczaniem materiałów roślinnych w celu zapobiegania rozprzestrzenieniu się agrofagów” – wyjaśnia Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa Andrzej Chodkowski.

,,W swoich działaniach nie tracimy z pola widzenia wymogów ekologii i dbałości o stan polskiej przyrody. Takie działania, jak ustalanie i nadzorowanie środków fitosanitarnych przy zwalczaniu różnorodnych szkodników, chwastów i patogenów, badania laboratoryjne roślin, produktów roślinnych czy też kontrola w zakresie wprowadzania do obrotu i stosowania środków ochrony roślin mają bliski związek z myśleniem ekologicznym reprezentowanym przez Narodowy Fundusz” – uzupełnia szef GIORiN.

Formy współpracy będą różnorodne

Na podstawie porozumienia o współpracy, zawartego NFOSiGW i GIORiN porozumienie 02na czas nieokreślony, NFOŚiGW zobowiązał się do uwzględniania w tworzonych programach priorytetowych oraz innych instrumentach wsparcia ze środków publicznych działań prowadzonych przez PIORiN, a także do włączania w swoją działalność informacyjno-promocyjną danych o przedsięwzięciach podejmowanych przez partnera porozumienia. Z kolei PIORiN zapewniła, że w realizacji swoich ustawowych zadań będzie mieć na względzie działania na rzecz ochrony klimatu i środowiska, spójne z celami NFOŚiGW, w szczególności związane z zapobieganiem zagrożeniom dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska, które wynikają ze stosowania środków ochrony roślin. Inspekcja również będzie w swoim przekazie publicznym kierowała się spójną z NFOŚiGW polityką informacyjną.

Formy współpracy przewidziane w porozumieniu mają być różnorodne, na przykład: spotkania robocze, w tym dyskusje ekspertów, wspólne konferencje, seminaria i inne wydarzenia, także korespondencyjna i elektroniczna wymiana inicjatyw, opinii, ustaleń, materiałów. W każdym przypadku głównym założeniem ma być wspieranie rozwiązań proekologicznych oraz upowszechnianie wiedzy w zakresie ochrony środowiska. Przy takim zdefiniowaniu kooperacji między NFOŚiGW i PIORiN, będzie ona polegać przede wszystkim na prowadzeniu działalności informacyjno-promocyjnej i komunikacji społecznej, uwzględniającej działania obu stron porozumienia.

A jakie wymierne korzyści przyniesie umowa o współpracy obu instytucji? W wymiarze państwowym kluczową sprawą jest bezpieczeństwo fitosanitarne Polski, czyli pewność, że możliwie bezpieczne będą prowadzone w naszym kraju działania dotyczące zapobiegania chorobom i szkodnikom roślin oraz procesy likwidowania zagrożeń, jakie niosą one dla zdrowia człowieka. Główne przesłanie porozumienia NFOŚiGW i PIORiN to lepsza ochrona zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska w nieodzownym procesie zwalczania agrofagów, zwłaszcza metodami chemicznymi i biologicznymi, ale także fizycznymi, mechanicznymi oraz o charakterze profilaktycznym (kwarantanna, zabiegi agrotechniczne, hodowla odmian odpornych itp.). Trzeba tutaj dodać, że eliminacja patogenów, szkodników i chwastów, które obniżają plony roślin uprawnych, jest konieczna, gdyż z ich powodu straty w uprawach mogą wynieść od kilku do nawet kilkudziesięciu procent. Ocenia się, że Polsce oscylują one wokół kilkunastu procent (w zależności od rodzaju rośliny, rejonu plantacji oraz gatunku agrofaga).

Korzyści dla całego społeczeństwa

Korzyści z umowy o współpracy pomiędzy NFOŚiGW i GIORiN odniesie także całe społeczeństwo. Rolnikom porozumienie obu instytucji da nowe możliwości dofinansowania inwestycji w ekologiczne, zrównoważone uprawy i technologie i stworzy większe szanse w stosowaniu alternatywnych (ekologicznych) środków ochrony roślin. Rolnik będzie mógł liczyć na większe bezpieczeństwo fitosanitarne swoich upraw i hodowli, otrzyma szerszy dostęp do odpowiednich technologii produkcji materiału siewnego, a także do programu priorytetowego NFOŚiGW „Agroenergia”, wspierającego transformację energetyczną w rolnictwie. Ponadto uzyska szeroką informację o innych programach Narodowego Funduszu, które nakierowane są na finansową pomoc także dla polskiego rolnictwo (np. Czyste Powietrze, ewentualne nowe nabory w takich programach jak „Moja Woda”, „Mój Prąd” czy „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej”).

Mało tego – osoba, która nie jest rolnikiem i nie ma żadnych związków z sektorem rolnym czy żywnościowym, może liczyć na profity wynikające z porozumienia o współpracy pomiędzy NFOŚiGW i GIORiN. Jako konsument skorzysta ona bowiem z czystszych i zdrowszych produktów rolnych oraz artykułów spożywczych wytwarzanych z wykorzystaniem energii i nawozów zgodnie z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Może również liczyć na bezpieczeństwo wynikające z certyfikacji działań inspekcji oraz mieć pewność, że dzięki produkcji rolnej opartej na odnawialnych źródłach energii (OZE) będzie następować redukcja emisji gazów cieplarnianych, co przybliży Polskę do strategicznego celu, jakim jest stworzenie gospodarki neutralnej klimatycznie.

Czytaj też: PIORiN – podsumowanie działalności w 2020 roku

piorin.gov.pl/fot.PIORiN


Autor: Monika Faber 24-01-2022 11:30:00

Zielony Ład spowoduje wzrost cen żywności w Polsce

Europejski Zielony Ład przyczyni się do zmniejszenia produkcji rolnej w Polsce. Rolnicy obawiają się rozwiązań proponowanych przez Brukselę.

Tzw. „Green Deal” budzi duży niepokój wśród rolników. Strategia UE i pakiet „Fit for 55” mogą mieć wpływ na rolnictwo. UE próbuje wymusić redukcję emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnym. W Polsce liczba krów mlecznych lub świń może ulec zmniejszeniu. Strategia UE przewiduje również znaczne ograniczenie nawożenia. Do 2030 roku ekologiczna produkcja rolna musi zajmować minimalnie 20% powierzchni całej UE.

Zagrożenie dla europejskiego rolnictwa

„Obecnie w naszym kraju produkcja ekologiczna jest na poziomie 3 procent, więc już widać, że realizacja założeń do 2030 r. jest nierealna. Stanowiłoby to gigantyczny koszt dla polskich rolników i polskiej gospodarki” – zwraca uwagę ekspert ds. rolnictwa, Marek Wojciechowski w rozmowie z Radio Maryja.

„To przełoży się na ceny żywności” – podkreśla przewodniczący prezydenckiej rady ds. rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.

Zielony Ład może skutkować jeszcze większą drożyzną. „Konsekwencje dla rynku żywności w Europie będą oczywiseuropejski zielony ladte – drożyzna. To, co mamy w tej chwili na rynku, to przedsmak tego, co nas będzie czekało w przyszłości po wprowadzeniu Zielonego Ładu. A z drugiej strony będzie presja na import żywności z innych obszarów świata” – wyjaśnia Jan Krzysztof Ardanowski temat, jakim jest Zielony Ład.

„Szacuje się, że wprowadzenie założeń będzie skutkować spadkiem produkcji rolnej aż o 16 proc. w Polsce i od 7 do 12 proc. w całej UE. Przestaniemy być konkurencyjni. Ceny żywności drastycznie wzrosną, a eksport produktów rolno-spożywczych poza UE spadnie aż o 20 procent” – wylicza Marek Wojciechowski.

Zielony Ład pomysłem Unii Europejskiej

Eksperci w rozmowie z Radio Maryja ostrzegają, że zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego jest realne, „Część wielkich tego świata ma wielkie farmy, fermy poza granicami UE. Kiedy u nas zabraknie żywności, to będziemy kupowali stamtąd” – mówi Aldona Łoś.

„Europejski Zielony Ład ma także doprowadzić Unię Europejską do neutralności klimatycznej w 2050 roku. To tylko w teorii. W praktyce doprowadzi to do wyłączenia możliwości ingerencji człowieka w część obszarów leśnych. Dotyczyć ma to tzw. Starodrzewów” – twierdzi Radio Maryja.

„W tym momencie, jeśli zapisy zostałyby zrealizowane, to doprowadziłyby do ruiny Lasy Państwowe, ponieważ około 2 mln ha trzeba byłoby wyłączyć z użytkowania” – alarmuje doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, Paweł Sałek.

Czytaj również: Henryk Kowalczyk w Senacie o zagrożeniach związanych z Zielonym Ładem

Radio Maryja/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.