Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 28-04-2017 18:18:47

KE wciąż niezadowolona z regulacji o biopaliwach w Polsce

KE wciąż niezadowolona z regulacji o biopaliwach w Polsce

Unijna dyrektywa zakłada, że do 2020 roku jedna dziesiąta ogółu energii potrzebna do transportu będzie pochodzić z odnawialnych źródeł.

Unijna dyrektywa zakłada, że do 2020 roku jedna dziesiąta ogółu energii potrzebna do transportu będzie pochodzić z odnawialnych źródeł.

 

Przed rokiem Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę przeciwko Polsce za brak pełnej implementacji przepisów dyrektywy o odnawialnych źródeł energii. Zarzucono nam również łamanie traktowego zakazu dyskryminacji lub wprowadzania ograniczeń ze względu na kraj pochodzenia (w obrębie państw członkowskich UE). Mimo pewnych działań legislacyjnych, Komisja wciąż negatywnie ocenia Polskę.

W skardze chodziło o faktyczne uniemożliwianie swobodnego importu niektórych biopaliw (lub surowców do ich wytwarzania). Komisja wciąż podnosi kwestię faktycznego zablokowania dostępu do polskiego rynku dla hydrorafinowanego oleju roślinnego. W Polsce nie jest on produkowany, a import możliwy jest jedynie w teorii, ponieważ wciąż brak jest przepisów technicznych.

Drugim i najważniejszym elementem krytyki stanu prawnego w Polsce jest regulacja, w myśl której preferencyjne traktowanie przysługuje tym uczestnikom rynku biopaliw, którzy co najmniej 70 proc. biopaliw pozyskują od producentów z siedzibą na terytorium RP. Dodatkowo w praktyce preferuje się korzystanie z surowców z ograniczonej liczby państw członkowskich. Według Komisji jest to przejaw dyskryminacji, która jest niezgodna z Traktatem o funkcjonowaniu UE.

Unijna dyrektywa zakłada, że do 2020 roku jedna dziesiąta ogółu energii potrzebne do transportu będzie pochodzić z odnawialnych źródeł. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce energia uzyskiwana z biopaliw stanowi ponad 80 proc. ogółu wytwarzanej energii odnawialnej (ponad 70 proc. pochodzi z biopaliw stałych). Niestety do transportu wykorzystywane są tzw. biopaliwa ciekłe (10 proc. ogółu wytwarzanej energii odnawialnej), a ich zużycie na przestrzeni lat 2011-2016 stopniowo spadało.

Polski rząd ma dwa miesiące na ustosunkowanie się do zarzutów KE. Jeżeli Komisja będzie nieusatysfakcjonowana polską reakcją, może ponownie skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/ fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Oliver Pochwat 08-12-2021 14:00:40

Stanisław Michalkiewicz: Trzeba przekonać władze, by stanęły po stronie rolników

Stanisław Michalkiewicz dla portalu ŚwiatRolnika.info skomentował zbliżający się protest rolników w Brukseli oraz pomysł utworzenia z Europy superpaństwa.

Były prezes Unii Polityki realnej w wywiadzie zaproponował, co trzeba zrobić, aby protest rolników w Brukseli pociągnął za sobą konkretne skutki. Zakwestionował także domniemaną wielkość ingerencji człowieka w środowisko oraz wyjaśnił znaczenie traktaty z Maastricht w kontekście superpaństwa.

ŚwiatRolnika.info: Chcielibyśmy poznać pańskie zdanie odnośnie protestu rolników, który odbędzie się w dniach 16-17 grudnia w Brukseli. Czy taki protest jest słuszny?

Stanisław Michalkiewicz: Trzeba w jakiś sposób skomentować te niedorzeczne postulaty związane z Europejskim Zielonym Ładem, więc protest będzie odpowiednią okazją do demonstracji zdania rolników na ten temat. Jednakże obawiam się, że będzie on mało skuteczny.

ŚwiatRolnika.info: Zatem co innego powinni zrobić rolnicy, żeby Unia Europejska przestała forsować pomysły, które w przyszłości mogą pogrzebać europejskie rolnictwo?

Stanisław Michalkiewicz: Dobrym sposobem jest przekonać władze państwowe, żeby to właśnie one zajęły odpowiednie stanowisko. Jest to konieczne, ponieważ wiele decyzji w UE czy w gremiach decyzyjnych jest podejmowanych przewagą jednomyślności. W związku z tym, gdyby polskie władze sprzeciwiły się konkretnym rozwiązaniom, to wtedy okazałoby się to skuteczniejsze, bo ostatecznością byłoby wyjście z Unii. Ale to jest zbyt radykalny krok, którego nie bierzemy pod uwagę.stanislawmichalkiewicz3

ŚwiatRolnika.info: Polskie władze jak i władze innych krajów członkowskich są głuche na to, co mówią rolnicy. Jednak projekt, o którym rozmawiamy, jest mocno zideologizowany i nawet gdy rolnicy grzmią, że w Europie może zabraknąć żywności, to i tak nikt nie wspomaga ich w walce.

Stanisław Michalkiewicz: Ja jednak myślę, że władze aż tak głuche nie są, ponieważ stworzył się, chociażby bojkot związany z tzw. Piątką dla zwierząt. Na skutek zdecydowanej większości opinii publicznej projekt ten został wycofany. Nie wykluczam takiego samego rezultatu w związku z postanowieniami Zielonego Ładu. Trzeba tylko działać w sposób instytucjonalny, żeby zbliżająca się demonstracja w Brukseli pociągnęła za sobą jakieś skutki.

ŚwiatRolnika.info: Czy rzeczywiście w imię ratowania klimatu trzeba uciekać się do aż tak niewyobrażalnie radykalnych posunięć?

Stanisław Michalkiewicz: Oczywiście, że nie. Uważam, że bardzo wątpliwa jest teza, jakoby decydującą rolę w zmianach klimatycznych odgrywały postępowania człowieka. Natomiast ta teza lansowana jest z dwóch powodów. Pierwszy powód to tresura człowieka. Zrobić tak, aby przekonać ludzi, że władza może z nimi zrobić dosłownie wszystko. Drugim powodem jest odrodzenie się doktryny komunistycznej. Odległym celem rewolucji komunistycznej będzie stworzenie państwa totalitarnego, w którym nie ma miejsca na własność prywatną oraz prywatne przedsiębiorstwa.

ŚwiatRolnika.info: Na koniec warto poruszyć kwestię utworzenia z Europy superpaństwa, które byłoby pod wiadomo czyim berłem.

Stanisław Michalkiewicz: To nie jest rzecz nowa. Tę kwestię zaczęto ożywiać już w 1993 r. kiedy wszedł w życie traktat z Maastricht. Traktat z Maastricht zmienił radykalnie formułę funkcjonowania państw europejskich, bo przed traktatem państwa Wspólnoty funkcjonowały w formule konfederacji, czyli związku państw, a traktat z Maastricht zmienił to w formułę federacji, czyli państwa związkowego. I od tamtej pory cała struktura Unii Europejskiej jest nastawiona na budowę państwa federalnego, które ja przed laty nazywałem “IV Rzeszą”. Trzeba było o tym myśleć już w 1993 r.

Czytaj też: Mirosław Maliszewski: Zielony Ład to zagrożenie dla europejskiego sadownictwa

fot. wikipedia.org, pixabay.com

 


Autor: Sebastian Wroniewski 08-12-2021 13:30:30

Spotkanie GLW ze związkami branżowymi sektora mięsnego

W dniu 30 listopada br. odbyły się spotkania GLW, Pawła Niemczuka, oraz Zastępów GLW, Krzysztofa Jażdżewskiego i Katarzyny Piskorz, ze związkami branżowymi.

W spotkaniach wzięli udział przedstawiciele związków reprezentujących sektor mięsa białego i czerwonego (Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, Polski Związek Hodowców i Producentów Gęsi, Krajowa Rada Drobiarstwa - Izba Gospodarcza, Zrzeszenie Rolników i Producentów Indyk Lubuski, Polska Federacja Hodowców Drobiu, OZPD POLDRÓB, Polski Związek Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu, Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, POLPIG, Związek POLSKIE MIĘSO).

Spotkanie GLW ze związkami

Na spotkaniach GLW ze związkami branżowymi GLW spotkanie mieso omówiono m.in. kwestie związane z aktualną sytuacją epidemiologiczną (ASF, HPAI) w kontekście trudności we wdrażaniu nowych przepisów wykonawczych i delegowanych do „Prawa o zdrowiu zwierząt”, możliwości eksportu żywności pochodzenia zwierzęcego na rynki państw trzecich, w szczególności związane z eksportem do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Omówiono także wyniki ostatnich audytów ze strony służb Komisji Europejskiej dot. sektora mięsnego, a także stan sprawy w odniesieniu do prac nad wdrożeniem przepisów dotyczących stosowania leków weterynaryjnych i raportowania w tym zakresie. Ustalono, że zostanie zorganizowane osobne spotkanie z branżą drobiarską, które będzie poświęcone wyłączenie działaniom na rzecz ograniczenia występowania pałeczek Salmonella w mięsie drobiowym i produktach z tego mięsa.

Czytaj też: ASF – spotkanie GLW z hodowcami ws. dalszej walki z wirusem

wetgiw.gov.pl/fot.GIW


Autor: Mateusz Chrząszcz 08-12-2021 13:00:57

Reforma WPR budzi kontrowersje. "Zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu"

WPR spowodowało spotkanie prezydium Copa-Cogeca z W. Burtscherem dyrektorem generalny Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi (DG AGRI).

Organizacje rolnicze z całej Europy podkreślały, że celem Wspólnej Polityki Rolnej jest dostarczanie zdrowej, bezpiecznej i dostępnej cenowo żywności. Obecnie wszystkie państwa członkowskiego pracują nad Krajowymi Planami Strategicznymi. Nakładają one na rolników nowe obowiązki klimatyczno-środowiskowe.

Dyskusja o planach strategicznych

Podkreślono, że unijni rolnicy już teraz podejmują wiele wysiłków dla podniesienia innowacyjności produkcji rolniczej oraz jej dalszego zazieleniania. Strategia „Od pola do stołu” stawia wysokie i bardzo ambitne cele ilościowe związane z redukcją zużycia nawozów czy środków ochrony roślin. Niestety wciąż nie wiąże się to z oceną skutków wprowadzenia tych celów. Tymczasem zdaniem Copa-Cogeca zagraża to bezpieczeństwu żywnościowemu całej Unii Europejskiej.

Copa-Cogeca wyraziła także pogląd, że to bardzo zły moment na takie rewolucyjne reformy podczas, gdy rolnictwo musi zmierzyć się z bezprecedensowymi podwyżkami kosztów produkcji. Podkreślono, że zrównoważoność musi opierać się na trzech filarach i obejmować także kwestie społeczne i ekonomiczne. "Reforma WPR w takiej formie, w jakiej została przyjęta przyczynia się do zwiększonej zrównoważoności i jest bardziej przyjazna dla środowiska, klimatu oraz dobrostanu zwierząt. Ale nie może być tak, że zapomina się w niej o rolnikach" – powiedział Marian Sikora przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Wolfgang Burtscher szef DG AGRI poinformował, że prace nad reformą Wspólnej Polityki są na ostatniej prostej. Jeżeli chodzi o Krajowe Plany Strategiczne to powinny one do końca roku trafić do Komisji Europejskiej gdzie zostaną poddane ocenie. Komisja po 3 miesiącach dokona oceny KPS w postaci tzw. obserwacji. Dokument ten zostanie przyjęty przez kolegium wszystkich komisarzy i przesłany do krajów członkowskich. Jednocześnie tzw. obserwacje na temat Krajowych Planów Strategicznych zostaną podane do publicznej wiadomości tak, aby proces ich zatwierdzania był transparentny. Ramy czasowe są bardzo wąskie i nie może dojść do opóźnień, gdyż kraje członkowskie muszą mieć jeszcze czas na przyjęcie legislacji krajowej, która implementuje KPS.WPR Copa Cogeca 01

WPR i Europejski Zielony Ład

Przedstawiciel Komisji Europejskiej podkreślił, że Plany Strategiczne muszą być ambitne, aby zagwarantować osiągniecie celów Europejskiego Zielonego Ładu. Dlatego Komisja Europejska będzie prosić kraje członkowskie, aby w sposób jasny i konkretny opisały jak zamierzają wprowadzić zieloną architekturę w rolnictwie. Proces zatwierdzania eko-schematów będzie bardzo trudny dlatego, że trzeba będzie zapewnić równowagę między rentownością gospodarstw i Zielonym Ładem. Zwłaszcza, że państwa członkowskie proponowały bardzo często proste eko-schematy. Komisja Europejska wysyła więc jasny sygnał, że KPS muszą być spójne z Zielonym Ładem.

Kolejnym etapem reformy WPR będzie publikacja trzech podstawowych aktów prawnych w Dzienniku Urzędowym UE. Służby prawne Komisji Europejskiej prowadzą teraz prace nad przepisami wtórnymi, licząc na to, że proces ich przyjęcia będzie szybki i zakończy się przed końcem roku. Jeśli chodzi o Krajowe Plany Strategiczne, to państwa członkowskie powinny zakończyć prace nad nimi do 31 grudnia i przekazać je do Komisji Europejskiej. "Mamy nadzieję, że Komisja Europejska uszanuje to, że Plany Strategiczne są efektem prac ministerstwa rolnictwa z organizacjami rolniczymi. Wprowadzanie daleko idących zmian w tych dokumentach nie jest dobrym pomysłem. My do Zielonego Ładu podchodzimy poważnie, ale urzędnicy w Brukseli muszą pamiętać, że rolnictwo to także działalność gospodarcza i jeżeli prowadzenie tego biznesu nie będzie się opłacać to za chwilę będziemy mieć problem ze znalezieniem chętnych do produkcji żywności" – podsumował Marian Sikora z Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Czytaj również: Anna Bryłka: Zielony Ład jest hamulcem polskiego eksportu i produkcji

fbzpr.org.pl /fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.