Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Michał Rybka 24-11-2021 17:22:43

Józef Kubica: Zielony Ład w dużej części jest nie do przyjęcia

Zielony Ład

Zielony Ład, szkalowanie, fałszywe oskarżenia o lenistwo i opieszałość, a także radykalne pseudoekologiczne postulaty Unii Europejskiej mogą doprowadzić do jeszcze większej degradacji – alarmuje Józef Kubica

Józef Kubica, p.o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych był gościem w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam. Odniósł się w nim do postulatów, które próbuje przeforsować UE w ramach Zielonego Ładu. Powiedział, że regulacje w nim zawarte mogą w rzeczywistości dokonać spustoszeń w już zdegradowanym ekosystemie. Dodał, że takimi wyzwaniom muszą stawić czoła polscy leśnicy.

W niektórych przekazach medialnych istnieje przekonanie, że przy wschodniej granicy, polscy leśnicy nie pomagają tak jak powinni

Do obrony polskiej granicy stanęli żołnierze, policjanci oraz funkcjonariusze Straży Granicznej. Do nich dołączyli również polscy leśnicy. Ich pomoc polega na wsparciu innych leśników, pracujących przy obszarze przygranicznym. Pomagają także przy patrolach oraz zaopatrują przygraniczne oddziały w drewno.

Muszę z przykrością stwierdzić, że nie wszyscy myślą tak jak my, ponieważ dochodziły do nas głosy, że polscy leśnicy ociągają się i nie chcą dostarczać żołnierzom drewna do spalania. Drewno opałowe jest niezbędne, gdyż z racji na porę roku przy granicy polsko-białoruskiej panuje chłód, często temperatura spada nawet poniżej zera stopni Celsjusza.

– zauważył gość „Polskiego punktu widzenia”.

Po czym dobitnie podkreślił, że Lasy Państwowe włączyły się w akcję dostarczania drewna.

Od samego początku spontanicznie włączyliśmy się do akcji dostarczania drewna. Jednocześnie ubolewam, że mimo tego niektóre osoby wciąż powtarzają fałszywe informacje godzące w leśników, a co za tym idzie – informacje szkodliwe dla Polski.

– podkreślił leśnik.

W tym miejscu warto dodać, że drewno dostarczane przez Lasy Państwowe służy nie tylko jako opał, ale też wykorzystywane jest do budowy tymczasowej infrastruktury wojskowej.

Józef Kubica: Puszcza Białowieska obumarła

Leśnicy już nie po raz pierwszy angażują się w obronę Polski. W czasie wojen zawsze bronili oni naszej wolności i suwerenności. Jednak przede wszystkim zależało im na obronie polskiej przyrody. Dlatego w programie został poruszony temat Puszczy Białowieskiej, która wskutek zaniedbań sięgających już 2012 r. stoi wręcz na krawędzi zagłady.zielonylad1 24.11.21

Kornik drukarz w zasadzie już zrobił to, co najgorsze. W tej chwili są całe połacie drzewostanu, które już obumarły i gniją. Temat Puszczy jest bardzo trudny, jest potężna presja międzynarodowa i bardzo trudno nam wyjść z tego.

– zwrócił uwagę rozmówca TV Trwam.

Józef Kubica: Zielony Ład stanowi zagrożenie dla przyszłości całego środowiska

Unijne zakazy dotyczące ingerencji w przyrodę zdaniem Józefa Kubicy stwarzają olbrzymie zagrożenia dla przyszłości nie tylko Puszczy Białowieskiej, ale i ogółu środowiska. UE chce chronić przede wszystkim stare drzewostany, co nie jest tak korzystne dla przyrody, jak by się mogło wydawać.

Badania naszych naukowców, szwedzkich, belgijskich mówią wyraźnie, że drzewostany stare potrafią się bardzo szybko rozpadać, natomiast w ogóle nie absorbują dwutlenku węgla.

– wskazał leśnik.

Drzewostany w wieku 20-60 lat są w stanie najlepiej pochłaniać dwutlenek węgla. Unijne regulacje w tym Zielony Ład, w kwestii ochrony lasów nie będą miały negatywnego przełożenia wyłącznie na stan środowiska, ale także na gospodarkę i życie ludzi.

Gość „Polskiego punktu widzenia” zwrócił uwagę, że na skutek tych działań prawie 200 tys. ludzi straci pracę.

Zastopowanie wycinki drzew na terenie UE nie spowoduje wykorzystywania drewna jako surowca. Jego pozyskiwanie przeniesie się do innych krajów, gdzie nie ma praktycznie żadnych regulacji w zakresie wyrębu. To doprowadzi do zwiększenia się rabunkowej gospodarki.

Jest Rosja, są Chiny, jest Puszcza Amazońska, o której nasi ekolodzy tak krzyczą, żeby ją chronić. Tam będą autentyczne wylesienia i stamtąd drewno będzie trafiało do Europy.

– alarmuje Józef Kubica, p.o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

Propozycje w ramach Europejskiego Zielonego Ładu określił jako „nie do przyjęcia”, jednak – jak wskazał – wspólne działania państw członkowskich są w stanie powstrzymać radykalne zapędy Komisji Europejskiej.

Czytaj teź: Jarosław Sachajko: Zielony Ład to utopia

źródła: radiomaryja.pl/ fot. TT, TDRZ, pixabay.com 

Opublikował:
Author: Michał Rybka
O Autorze
Dziennikarz z zamiłowania i wykształcenia, pochodzący z kolebki polskiego rolnictwa – Wielkopolski. W wolnych chwilach pomaga rodzicom w pracy na roli oraz zgłębia tajniki dziennikarstwa z zakresu przyrody i polityki. Miłośnik pyrek z gzikiem.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 15:37:32

Zgorzelski (PSL): Wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii

PSL w weekend wybrał nowe władze swojej partii. W kierownictwie znajdą się Władysław Kosiniak–Kamysz i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak

Głosowanie na przewodniczącego Rady Naczelnej PSL odbyło się w dwóch turach. W pierwszej z nich delegaci oddawali swoje głosy na czterech kandydatów: byłego prezesa partii Waldemara Pawlaka, który otrzymał 251 głosów, wiceprezesa PSL Dariusza Klimczaka – 235 głosów, wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, który otrzymał 224 głosy i posła Andrzeja Grzyba - 92 głosy.

Nowe władze Polskiego Stronnictwa Ludowego

Na prezesa został ponownie wybrany dotychczasowy prezes Władysław Kosiniak-Kamysz, a na przewodniczącego Rady Naczelnej były prezes Stronnictwa Waldemar Pawlak.

W drugiej turze na Pawlaka głos oddało 408 delegatów, a na Klimczaka 373. W głosowaniu udział wzięło 785 delegatów, w tym 4 głosy były nieważne.

Zgorzelski (PSL) pytany przez jak ocenia wygraną Pawlaka, powiedział, że wygrał najlepszy. "Nastrój mam optymistyczny, ponieważ w kierownictwie PSL będzie młody lider i wspierający go swoim doświadczeniem Waldemar Pawlak. To jest dobry tandem na trudne czasy" – ocenił wicemarszałek Sejmu.

Dopytywany, czy nie czuje porażki odparłPSL 20, że "absolutnie nie". "Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga – powiedział Winston Churchill" – przypomniał Zgorzelski. Podziękował też wszystkim swoim wyborcom. "To było fajne doświadczenie. Wszystkim kontrkandydatom także dziękuję za możliwość rywalizacji" – powiedział wicemarszałek Sejmu.

PSL pod rządami Kosiniaka-Kamyszka i Pawlaka

Na pytanie, jak ocenia przyszłą współpracę Kosiniaka-Kamysza z Pawlakiem, Zgorzelski odpowiedział, że Rada Naczelna partii, to miejsce dla osób z dużym doświadczeniem. "Jarosław Kalinowski (poprzedni szef Rady PSL) był prezesem PSL, i Waldemar Pawlak był prezesem, więc z pewnością służenie doświadczeniem prezesowi – taką widzę rolę przewodniczącego Rady, jako takiej osoby numer dwa w partii" – podkreślił poseł ludowców.

Pytany, jak ocenia bardzo dobry wynik w wyborach na szefa PSL Kosiniaka-Kamysza, który na kongresie zdobył aż 742 głosy, Zgorzelski odparł, że ten wynik potwierdza przywództwo Kosiniaka-Kamysza w partii. "Tak wielkie poparcie kongresu daje mu duży mandat do rozbudowywania projektu politycznego Koalicji Polskiej" – przekonywał wicemarszałek Sejmu.

"Osobiście bardzo się cieszę, jako jego przyjaciel i wyborca, że za pracę w Polskim Stronnictwie Ludowym, zawsze jest dobra płaca" – dodał.

Czytaj również: Kosiniak-Kamysz: Mam więcej mocy, by prowadzić PSL

PAP/fot.twitter.com/nowePSL


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 10:48:50

Kołodziejczak (AgroUnia): Ceny żywności są wysokie przez marże korporacji

Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, skrytykował ideę powołania do życia Narodowego Holdingu Spożywczego.

Narodowy Holding Spożywczy, którego powołanie zapowiedział rząd, to okłamywanie ludzi. Ceny w holdingu nie będą niższe, ponieważ jako spółka Skarbu Państwa będzie się musiał kierować zyskiem – powiedział lider Agrounii Michał Kołodziejczak. Jego zdaniem zawirowania cenowe na rynkach to także w znacznej mierze "zasługa" firm o zagranicznym kapitale. 

Kołodziejczak: Narodowy Holding Spożywczy to okłamywanie ludzi

"Holding spożywczy w tym układzie, o którym mówi (minister rolnictwa) Henryk Kowalczyk, to jest paranoja i okłamywanie ludzi, odbieranie im nadziei, że coś będzie lepiej" – powiedział w poniedziałek w Radiu Plus Kołodziejczak, komentując rosnące ceny produktów rolnych. "Nie mówmy o absurdalnych pomysłach, które nigdy nie będą zrealizowane" – skomentował zapowiedź utworzenia sieci tanich sklepów.michal kolodziejczak tusk

Według Kołodziejczaka powodem rosnących cen żywności są wysokie marże nakładane przez wielonarodowe korporacje i "polski kapitał, który działa na uprzywilejowanych" zasadach. "Supermarkety, pośrednicy kupują towary bardzo tanio i sprzedają bardzo drogo" – powiedział Kołodziejczak.

Dodał, że uderza to w rolników i konsumentów, "bo towary, które powinny być w przystępnych cenach, są sprzedawane jak dobra luksusowe". "Dojdzie do tego, że ludzie będą woleli kupić kilogram pomarańczy niż kilogram ziemniaków – czegoś, co powinno być sprzedawane w Polsce z normalna marżą, a nie przerośniętą" – powiedział. Zwrócił uwagę na raport ONZ sprzed sześciu lat, który przestrzegał, że "dostęp do żywności w Polsce będzie niedługo bardzo zagrożony przez oligopole".

Pytany, czy powołanie Polskiego Holdingu Spożywczego może zaradzić wzrostowi cen, odparł: "Nie i to nam pokazuje dzisiaj chociażby handel paliwem". Zauważył, że ceny na stacjach Orlenu nie są niższe niż na innych stacjach, w tym należących do wielonarodowych korporacji.

"W holdingu też nie będzie taniej, bo – jak mówią nasi ministrowie - istotą spółek Skarbu Państwa jest zarabianie; one muszą działać według zasad rynkowych. Ziemniaki muszą u nich kosztować 4 zł za kilogram, bo one musza zarabiać. To będzie tworzenie kolejnej spółki Skarbu Państwa" – powiedział.

Narodowy Holding Spożywczy jednak powstanie?

19 listopada wicepremierzy, ministrowie rolnictwa Henryk Kowalczyk i aktywów państwowych Jacek Sasin podpisali umowę o współpracy przy tworzeniu holdingu spożywczego. Ma on reprezentować interesy rolników, m.in. przeciwdziałając zmowom cenowym.

Budowę Polskiego Holdingu Spożywczego ma ułatwić uchwalona w listopadzie ustawa dotycząca przejęcia spółek rolnych przez resort aktywów państwowych. Holding ma być spółką zbudowaną na bazie Krajowej Spółki Cukrowej. W skład holdingu mają wejść m.in. takie spółki jak Małopolska Hodowla Roślin, Poznańska Hodowla Roślin, Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego, Pomorska-Mazurska Hodowla Ziemniaka, Hodowla Zwierząt i Nasiennictwa Roślin Polanowice i Kombinat Rolny Kietrz.

Czytaj także: Jan Krzysztof Ardanowski: Grzegorz Puda robił wszystko, by Narodowy Holding Spożywczy nie powstał


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 10:33:06

Rolnik z AgroUnii usłyszy wyrok za transparent „Tu mieszka zdrajca polskiej wsi”.

Już 10. grudnia rolnik z AgroUnii usłyszy wyrok za rzekome zniesławienie jednego z polityków PiS, który głosował za wejściem w życie tzw. Piątki dla zwierząt.

Sąd rejonowy w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) 10 grudnia ogłosi wyrok ws. rolnika z AgroUnii, który odpowiada za zniesławienie parlamentarzystów PiS. Zniesławienie to miało polegać na wywieszeniu na płotach parlamentarzystów banerów z napisem "Tu mieszka zdrajca polskiej wsi".

Rolnik z AgroUnii uderzył w Babalskiego

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski poinformował PAP, że sąd w Ostródzie ogłosi wyrok 10 grudnia. Cały proces odbywał się z wyłączeniem jawności.piatka dla zwierzat blokady drog opole 2

Oskarżonym w sprawie jest lider AgroUnii spod Olsztyna, który protestując przeciwko tzw. "piątce Kaczyńskiego" w październiku 2020 roku wysypał obornik przed domem posła PiS Zbigniewa Babalskiego i senator PiS Bogusławy Orzechowskiej (oboje z Ostródy – red.). Za ten czyn rolnik został ukarany mandatami – po 500 zł za jedną posesję. Obie kary zapłacił.

Po kilku tygodniach od zdarzenia okazało się, że organy ścigania uznały, że banery wywieszone wówczas na płotach parlamentarzystów z napisem "Tu mieszka zdrajca polskiej wsi", zniesławiają parlamentarzystów. Rolnik został oskarżony, a sprawa trafiła do sądu w Ostródzie. Proces ruszył w sierpniu. Po wyjściu z pierwszej rozprawy lokalny lider Agrounii powiedział, że nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Sąd przesłuchał w tej sprawie także parlamentarzystów z Ostródy. Z uwagi na niejawność procesu, nie odpowiadali oni na pytania o przebieg rozprawy.

Czytaj także: Lider Agrounii: nazywamy polityków, takimi jakimi oni są, czyli obibokami i łobuzami

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.