Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 21-07-2021 09:59:28

Jacek Podgórski (IGR): Popieramy protesty rolników

Jacek Podgórski

Każdemu z problemów podnoszonych podczas protestu dałoby się zapobiec, gdyby resort rolnictwa słuchał specjalistów, a nie aktywistów „ekologicznych”. Zapewne poszlibyśmy wówczas drogą duńską i wybili wszystkie dziki w naszym kraju, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ASF – powiedział na antenie Radia Maryja Jacek Podgórski (Instytut Gospodarki Rolnej).

Jacek Podgórski: IGR solidaryzuje się z protestujący rolnikami

Gdyby resort słuchał, o co prosili specjaliści i dofinansował Inspekcję Weterynaryjną – dużo łatwiej byłoby sobie poradzić z epidemią grypy ptaków. Gdyby resort rolnictwa wreszcie poszedł po rozum do głowy i dopuścił, dostosowane w innych krajach, szczepionki dla zwierząt futerkowych – dziś nie trzeba byłoby wybijać ich stad, pozostawiając hodowców bez praw do odszkodowań – powiedział Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Spraw jest co niemiara. Na początku, w imieniu Instytutu Gospodarki Rolnej, chciałbym wyrazić akt pełnej solidarności z rolnikami, protestującymi pod Srockiem. Są to hodowcy trzody chlewnej, ale również przedstawiciele sektora drobiarskiego. Są tam także przedstawiciele innych działów hodowlanych, a także sektora upraw, bo tak naprawdę problemy jednego sektora rolnego odbijają się bardzo silnie na innych sektorach – dodał ekspert.zablokowane drogi protest rolnikow

Jacek Podgórski: cywilizowane kraje nie wybijają zdrowych zwierząt

Z hasłami obrony Polski przed ASF i ptasią grypą, z hasłami prośby o uzyskanie odszkodowań za likwidowanie stad zwierząt, protestują rolnicy pod Piotrkowem Trybunalskim i trzeba tym rolnikom przyznać rację. To, co dzieje się w ostatnich latach, czyli masowa likwidacja całych gospodarstw trzody chlewnej, rokrocznie powracające problemy z grypą ptaków, które dziesiątkują gospodarstwa drobiarskie w naszym kraju, który jest przecież liderem w sektorze hodowli drobiu w Unii Europejskiej. Jeszcze wybijanie stad zwierząt futerkowych. To są rzeczy, na które trudno dziś patrzeć i nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym kraju – powiedział Podgórski.

Każdemu z tych problemów dałoby się zapobiec, gdyby resort rolnictwa słuchał specjalistów, a nie aktywistów „ekologicznych”. Zapewne poszlibyśmy drogą duńską i wybili wszystkie dziki w naszym kraju, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ASF. Gdyby resort słuchał, o co prosili specjaliści i dofinansował Inspekcję Weterynaryjną – dużo łatwiej byłoby sobie poradzić z epidemią grypy ptaków. Gdyby resort rolnictwa wreszcie poszedł po rozum do głowy i dopuścił dostosowane w innych krajach szczepionki dla zwierząt futerkowych – dziś nie trzeba byłoby wybijać ich stad, pozostawiając hodowców bez praw do odszkodowań – dodał Jacek Podgórski.

Czytaj także: Zagazowany Michał Kołodziejczak udziela wywiadu: Gaz i pałki to koniec każdej władzy! [VIDEO TYLKO U NAS]

Jacek Podgórski: Instytut Gospodarki Rolnej otwiera drugi front

Instytut Gospodarki Rolnej otwiera drugi front, drugą flankę protestu. Staramy się tłumaczyć, dlatego prowadzimy dwie kampanie. jedna skierowana jest do środowiska wiejskiego, a druga do środowiska miejskiego. Pierwsza to inicjatywa „Rolnicy w sieci”, gdzie staramy się za pomocą nowoczesnych narzędzi multimedialnych opowiadać o wszystkich najważniejszych zagrożeniach, które dziś stoją przed polską wsią. (…) Druga kampania to „Tłumaczymy miastu wieś”. W ostatnich latach we wszystkich mainstreamowych mediach starano się antagonizować środowiska wiejskie i miejskie. Starano się kreować różne konflikty, przedstawiając rolników często jako barbarzyńców. (…) Staramy się odwrócić tę fałszywą narrację – powiedział Jacek Podgórski.

Mamy nadzieję, że prowadzone przez nas kampanie odkłamią rzeczywistość. Rolnicy są dziś naprawdę w złym otoczeniu. Z jednej strony atakowani są przez organizacje antyhodowlane, z drugiej strony muszą mierzyć się ze skutkami ekonomicznymi pandemii COVID-19. Rolnicy są jedną z najbardziej pominiętych grup zawodowych w Polsce, jeżeli chodzi o pomoc i wsparcie. Dodatkowo gigantyczne problemy stwarzają inicjatywy zakazu chowu klatkowego i strategii Europejskiego zielonego Ładu – dodał.

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.