Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 26-10-2021 18:30:01

Henryk Kowalczyk po 14 latach wraca do resortu rolnictwa! Kim jest?

Henryk Kowalczyk

Dotychczasowy szef sejmowej komisji finansów poseł PiS Henryk Kowalczyk po 14 latach wraca do resortu rolnictwa; tym razem na fotel ministra oraz wicepremiera.

Dotychczasowy przewodniczący sejmowej komisji finansów poseł PiS Henryk Kowalczyk ma zastąpić na stanowisku ministra rolnictwa Grzegorza Pudę – zapowiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Od 2015 roku był ministrem w KPRM, szefem rządowego komitetu stałego, a także ministrem środowiska.

Henryk Kowalczyk zamiast Grzegorza Pudy

Kowalczyk wraca do Ministerstwa Rolnictwa po 14 latach. Od 7 czerwca 2006 r. do 16 listopada 2007 r. sprawował funkcję wiceministra rolnictwa, gdy w ramach koalicji PiS-Samoobrona-LPR resortem kierował Andrzej Lepper. W resorcie rolnictwa Henryk Kowalczyk nadzorował m.in. odrolnianie ziemi.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku Kowalczyk był typowany na ministra finansów. Ostatecznie zajmował on kilka rządowych funkcji. Był m.in. szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. We wrześniu 2016 roku sprawował nadzór nad likwidacją MSP. Likwidatorem był do końca istnienia MSP wraz z końcem 2016 roku, potem koordynował proces rozdziału nadzoru nad spółkami skarbu państwa pomiędzy poszczególnych ministrów.

Na początku stycznia 2018 roku Henryk Kowalczyk został powołany na szefa resortu środowiska zastępując na tym stanowisku Jana Szyszko. Nowy szef MŚ stanął od razu przed poważnym wyzwaniem w związku z Puszczą Białowieską. Konflikt o sposób ochrony tego miejsca wybuchł za jego poprzednika, po tym jak ministerstwo w 2016 roku zaakceptowało plan większych cięć w Puszczy, co spotkało się m.in. z bardzo silnym protestem organizacji ekologicznych. Ministerstwo argumentowało, że większe cięcia miały przeciwdziałać gradacji kornika drukarza. Sprawa jednak znalazła swój finał przez TSUE.

Kowalczyk po swojej nominacji deklarował, że Polska zastosuje się do decyzji TSUE. Jeszcze w styczniu odwołał ówczesnego dyrektora generalnego Lasów Państwowych Konrada Tomaszewskiego za – jak tłumaczył nowy minister – brak dialogu z Komisją Europejską ws. Puszczy Białowieskiej. W połowie maja tego roku Kowalczyk wydał też polecenie uchylenia decyzji byłego szefa LP, która pozwoliła na usuwanie z Puszczy drzew zasiedlonych przez korniki. Za kadencji Kowalczyka rozpoczęły się też prace nad przygotowaniem zintegrowanego planu dla Puszczy Białowieskiej, którego wymaga UNESCO. Nie udało się go jednak przygotować i jak niedawno informował wiceszef resortu klimatu i środowiska Edward Siarka ma on zostać przyjęty na początku 2023 roku.

Batalia o przepisy łowieckie

Kolejny problem, z jakim miał się zmierzyć Henryk Kowalczyk praktycznie tuż po objęciu resortu był związany z nowelizacją Prawa łowieckiego. Batalia o te przepisy trwała od lipca 2014 roku, kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obowiązujące Prawo łowieckie w niewystarczający sposób uwzględnia prawa właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich. Przygotowana przez ministerstwo nowela miała zwiększyć uprawnienia właścicieli gruntów do wyłączenie ich terenów z polowań, czyli zadość uczynić wyrokowi TSUE.

Nowelizacja wzbudziła żywe emocje wśród polityków, ekologów, myśliwych i rolników. Kowalczyk przeprowadził m.in. spotkanie konsultacyjne z przedstawicielami zwaśnionych stron. Ostatecznie nowelizacja, jaka weszła w życie, odpowiadała na większość postulatów, które zgłaszali ekolodzy. Oprócz zwiększenia uprawnień właścicieli gruntów zakazano udziału w polowaniach osobom poniżej 18. roku życia oraz stosowania żywych zwierząt w szkoleniu ptaków łowczych i psów myśliwskich. Nowe przepisy zwiększyły też nadzór ministra środowiska nad PZŁ. Zmusiły też myśliwych, posiadających broń, do przechodzenia okresowych badań lekarskich; zwiększono też odległość od zabudowań mieszkalnych obszaru, na którym myśliwi mogą polować. W przepisach pojawiły się jednak przepisy umożliwiające karanie osób za utrudnianie łowów.

W 2018 r. po fali pożarów na składowiskach odpadów resort pod kierownictwem Kowalczyka przygotował też przepisy, które miały uszczelnić gospodarkę odpadową i zwiększyć rygory dla firm zajmujących się odpadami. Wprowadzono m.in. zabezpieczenie finansowe, kaucję jaką przedsiębiorcy, chcący prowadzić działalność w tym obszarze muszą uiszczać.

„Czyste powietrze” priorytetem resortu

Za kadencji Kowalczyka jako szefa MŚ przyspieszają praceHenryk Kowalczyk nad stworzeniem ogólnopolskiego programu antysmogowego, który pod nazwą "Czyste powietrze" wystartował we wrześniu 2018 roku. Na inwestycje termomodernizacyjne, wymianę tzw. kopciuchów zaplanowano wydać 100 mld zł. W kolejnych latach program był zmieniany i upraszczany, aby był bardziej atrakcyjny dla beneficjentów. Organizacje walczące ze smogiem krytykują jednak zbyt małe tempo wymiany nieekologicznych pieców.

W trakcie urzędowania Kowalczyka w grudniu 2018 r. odbył się też dwutygodniowy szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach, podczas którego zaakceptowany został tzw. rule book wdrażania Porozumienia paryskiego, czyli pierwszej globalnej umowy klimatycznej. Rola Kowalczyka podczas tego szczytu była jednak mniejsza, ponieważ przewodniczącym konferencji i głównym negocjatorem był ówczesny wiceminister środowiska Michał Kurtyka, który później zastąpił Kowalczyka na fotelu ministerialnym.

W 2019 roku resort środowiska kierowany przez Kowalczyka zaproponował nowe, bardziej restrykcyjne niż do tej pory poziomy informowania i alarmowania o smogu. Zostały one jednak skrytykowane przez działaczy alarmów smogowych jako niewystarczające. Po konsultacjach z resortem zdrowia MŚ zaostrzył przepisy w tej sprawie i nowe poziomy alarmowania i informowania o smogu zaczęły obowiązywać od początku października 2018 r.

Po wyborach parlamentarnych w październiku 2019 roku Henryk Kowalczyk nie znalazł miejsca w rządzie, choć wybrany został przewodniczącym sejmowej komisji finansów.

Kim prywatnie jest Henryk Kowalczyk?

Henryk Kowalczyk urodził się w 1956 roku w Żabiance na Mazowszu. W 1980 ukończył studia na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1979–1990 pracował jako nauczyciel matematyki w Zespole Szkół Rolniczych w Golądkowie.

W latach 1980–1981 przewodniczył komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" w Zespole Szkół Rolniczych w Golądkowie. Od 1989 roku był przewodniczącym Komitetu Obywatelskiego Gminy Winnica, działał też w Akcji Katolickiej i Ruchu Światło-Życie.

W latach 1990–1998 i 1999–2005 pełnił funkcję wójta gminy Winnica. Od lutego 1998 roku do końca tego roku był ostatnim wojewodą ciechanowskim, z rekomendacji rządzącej wtedy AWS. Z listy Akcji Wyborczej Solidarność został też wybrany w 1998 roku do pierwszego sejmiku województwa mazowieckiego i zasiadał w nim do 2002 roku.

Kowalczyk znalazł się w AWS jako członek Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, do której to partii należał od 1992 roku. W 2005 startował z listy PiS do Sejmu z okręgu siedleckiego i został wybrany. W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi uzyskał mandat poselski, otrzymując 13 tys. 600 głosów. W wyborach do Sejmu w 2011 r. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 13 tys. 713 głosów. W 2015 r. został ponownie wybrany do Sejmu, otrzymując 22 tys. 850 głosów. Cztery lata później ponownie jest wybrany na posła uzyskując 50 tys. 680 głosów.

Czytaj też: Prezydent Andrzej Duda dokonał zmian w składzie rządu

PAP/fot.MŚ/fot.fb



Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 11:00:00

Kowalczyk: Większość rolników ma już gotowe plany bioasekuracji wz. z ASF

Na koniec grudnia ub.r. 90 proc. rolników, którzy deklarują chęć przemieszczania świń, posiadało już plany bioasekuracji – poinformował Henryk Kowalczyk.

Wicepremier i minister rolnictwa dodał, że dokumenty te są obligatoryjne przy przemieszczaniu tych zwierząt w strefach objętych ograniczeniami z powodu ASF. Obowiązek posiadania takich planów nałożyła rozporządzeniem Komisja Europejska. Plany miały obowiązywać od 21 kwietnia ub.r., ale ze względu na wzmożoną walką z grypą ptaków, weterynaria przesunęła termin na koniec października. Jednak w wyznaczonym terminie taki dokument przygotowało zaledwie ok. 10 proc. rolników.

Kowalczyk: Plany bioasekuracji są kluczowe w walce z ASF

“Ostatecznie termin obowiązku posiadania planówBioasekuracja ASF 01 bioasekuracji został wyznaczony na koniec listopada ub.r. Przeprowadzona została szeroka akcja informacyjna, m.in. w formie telefonów do każdego hodowcy świń. Na koniec listopada 70 proc. gospodarstw posiadało takie plany, a na koniec grudnia – ponad 90 proc.” – poinformował Kowalczyk.

Zdaniem ministra, "wykonanie tych planów było nie bez znaczenia dla walki z ASF. Od 17 grudnie ub.r. nie odnotowano wystąpienia w Polsce żadnego ogniska ASF".

“Przyczyny tego mogą być oczywiście bardzo różne, ale rolnicy, którzy przygotowali plany bioasekuracji są bardziej świadomi, jak należy się zachować, by chronić swoje hodowle przed tym wirusem” – dodał wicepremier Kowalczyk.

W zeszłym roku wykryto 124 ogniska ASF w Polsce

W ubiegłym roku wykryto w Polsce 124 ogniska afrykańskiego pomoru świń. Ostatnie 17 grudnia ub.r. gminie Lubawa (powiat iławsk) w województwie warmińsko-mazurskim.

“Warto też wspomnieć o możliwości skupu świń ze strefy zagrożonej (czerwonej)” – zaznaczył minister.

“Gdyby rolnicy, którzy się w niej znajdą mieli kłopoty ze sprzedażą trzody, to wystarczy, że zgłoszą się do powiatowego lekarza weterynarii. Ma on listę zakładów, które skupią od rolników świnie po cenach rynkowych” – wyjaśnił.

Kowalczyk przypomniał o możliwości dopłaty do prosiąt. Chodzi o tzw. dopłatę 1000 zł do lochy. Wnioski będzie można składać w kwietniu. Szczegółowe informacje dotyczące terminu naboru ogłosi ARiMR.

Minister, zapytany o liczenie dzików, poinformował, że Wojskowy Instytut Lotnictwa zaproponował innowacyjną metodę policzenia dzików m.in. za pomocą specjalnych dronów i kamer termowizyjnych. Jednak z powodu zbyt małej ilości tych urządzeń całkowite i wiarygodne policzenie tych zwierząt będzie możliwe dopiero w przyszłym sezonie. Dodał, że według Polskiego Związku Łowieckiego, w Polsce jest ok. 200-300 tys. dzików.

Czytaj też: Henryk Kowalczyk o priorytetach dla rolnictwa w 2022 roku

PAP/fot.Twitter/Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 26-01-2022 19:28:55

Egzekucja majątku rolnika z ograniczeniami. Ustawa w sejmowej komisji

Egzekucja majątku rolnika z ograniczeniami. Sejm skierował w środę do dalszych prac w komisji nowelizację kodeksu postępowania cywilnego.

Sejm skierował w środę do dalszych prac w komisji nowelizację, zgodnie z którą należące do rolnika zwierzęta nie będą wyłączone z egzekucji komornika w przypadku skierowania egzekucji do wszystkich nieruchomości gospodarstwa rolnego. Chodzi o umożliwienie rolnikom dalszego zaciągania kredytów na działalność.

Senacki projekt nowelizacji

Rozpatrywany senacki projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego oraz ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne uzupełnia ustawę z grudnia ub.r., która wyłączyła spod egzekucji zwierzęta i rzeczy ruchome potrzebne do prowadzenia gospodarstwa rolnego przez zadłużonego rolnika. Egzekucja majątku rolnika ma zostać ograniczona.

Proponowane przepisy ograniczają częściowo te wyłączenia. Zgodnie z projektem, wyłączenia spod egzekucji nie znajdą zastosowania w razie równoczesnego skierowania egzekucji do wszystkich nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego prowadzonego przez dłużnika.

Jak uzasadnili autorzy nowelizacji, proponowana regulacja rozwiąże problem związany z pozyskiwaniem przez rolników zabezpieczeń wymaganych przy udzielaniu finansowania działalności rolniczej przez banki.Egzekucja majątku rolnika 02

"Warunkiem udzielenia kredytu przez instytucje finansowe jest bowiem ustanowienie odpowiedniego zabezpieczenia na wypadek, gdyby dłużnik nie wywiązał się z zaciągniętego zobowiązania. Z kolei brak możliwości zaspokojenia roszczenia ze składników majątkowych należących do rolnika, a w konsekwencji także brak możliwości ustanowienia wymaganego zabezpieczenia, bo de facto taki skutek mogą mieć regulacje Kodeksu postępowania cywilnego w aktualnym kształcie, może prowadzić do tego, że rolnicy nie będą w stanie pozyskać finansowania prowadzonej działalności rolniczej" - wskazano w uzasadnieniu zmian.

Egzekucja majątku rolnika z ograniczeniami

Senator PSL Ryszard Bober prezentując w środę projekt noweli w Sejmie podczas pierwszego czytania w Sejmie powiedział, że banki i związki rolnicze wskazały na wątpliwości co do możliwości kredytowania sektora rolniczego w związku z grudniowymi zmianami w prawie. Jak dodał, Senat podzielił wszystkie wątpliwości wyrażane przez instytucje finansowe i ARMiR.

Senator zwrócił się do Sejmu o procedowanie w trybie pilnym z uwagi na zbliżające się wiosenne prace w gospodarstwach rolnych.

Podczas pierwszego czytania w Sejmie poseł PiS Krzysztof Lipiec zapowiedział, że jego klub poprze proponowaną ustawę. Podkreślił, że nowela ta jest dokończeniem grudniowej ustawy i wychodzi na przeciw środowiska bankowego i rolników. "Ta ustawa spowoduje, że finansowanie działalności rolniczej będzie płynne przede wszystkim dla rolników indywidulanych" – zaznaczył.

Przedstawiciel PO poseł Piotr Borys także w pełni poparł procedowane zmiany. "Będziemy popierać wszystkie trzy przedstawione propozycje(...) Trzy artykuły w sposób kompleksowy usuwają blokady, które się pojawiły" - zapowiedział Borys. Poparcie proponowanych zmian zapowiedzieli także przedstawiciele: Lewicy, Koalicji Polskiej, Polski 2050. Przeciwko zmianom byli posłowie koła Kukiz'15.

Po zakończeniu pierwszego czytania wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski poinformował, że proponowana ustawa trafi teraz do dalszych prac w komisji sejmowej. Egzekucja majątku rolnika ma szansę na ograniczenie.

Czytaj również: Egzekucja ze zwierząt gospodarskich. Co komornik może zabrać rolnikowi?

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 26-01-2022 18:30:44

Sejm odrzucił poprawki Senatu do ustawy obniżającej VAT na żywność, nawozy i gaz

Sejm odrzucił w środę poprawki Senatu do ustawy czasowo obniżającej VAT na żywność, nawozy i gaz. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

W ubiegłym tygodniu Senat zaproponował siedem poprawek do ustawy, rozszerzających katalog towarów z obniżonym do 8 proc. VAT o węgiel i koks, oleje napędowe używane do celów opałowych, oleje opałowe, pozostałe paliwa opałowe oraz gaz LPG wykorzystywany do celów opałowych. Podczas głosowania posłowie odrzucili wszystkie poprawki bezwzględną większością głosów. Ustawa, która jest elementem tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0 i ma wejść w życie 1 lutego br.

Ustawa obniżająca m.in VAT na żywność, nawozy i gaz – poprawki odrzucone

W środę Sejm głosował nad siedmioma poprawkami Senatu do ustawy czasowo obniżającej VAT na żywność, nawozy i gazdo zera; do 5 proc. na ciepło oraz do 8 proc. na paliwa. Obniżone stawki podatku od towarów i usług mają obowiązywać od 1 lutego do 31 lipca 2022 r., która jest częścią tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0

Podczas głosowania posłowie odrzucili wszystkie poprawki bezwzględną większością głosów. Ustawa, która jest elementem tzw. tarczy antyinflacyjnej 2.0 i ma wejść w życie 1 lutego br., trafi teraz do podpisu prezydenta.

Chodzi o ustawę o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, którą Sejm uchwalił 13 stycznia tego roku.

W ubiegłym tygodniu Senat zaproponował siedem poprawek do ustawy, rozszerzających katalog towarów z obniżonym do 8 proc. VAT o węgiel i koks, oleje napędowe używane do celów opałowych, oleje opałowe, pozostałe paliwa opałowe oraz gaz LPG wykorzystywany do celów opałowych. Senat chciał też skreślenie obowiązku zamieszczania przez sprzedawców towarów z obniżonym ustawą VAT-em czytelnej informacji przy kasie, że obniżona stawka VAT obowiązuje od dnia 1 lutego 2022 r. do dnia 31 lipca 2022 r.

Według opozycji przepisy dyskryminują niektóre osoby

Na wtorkowym posiedzeniu sejmowejvat na zywnosc 002 Komisji Finansów Publicznych posłowie opozycji wskazywali m.in. na to, że przepisy w wersji przyjętej przez Sejm dyskryminują osoby, które nie mają przyłączy do sieci gazowej. Kamil Rybikowski z Biura Rzecznika MŚP zaapelował o poparcie poprawki wykreślającej nakaz informacyjny nałożony na przedsiębiorców, argumentując, że narusza on zasadę proporcjonalności i adekwatności zawartą w przepisach Prawa przedsiębiorców. Ostatecznie komisja oceniła negatywnie wszystkie poprawki Senatu.

Zgodnie z ustawą do zera ma spaść VAT na żywność i napoje objęte obecnie stawką 5 proc. Z 23 proc. do 8 proc. ma spaść stawka tego podatku na paliwa silnikowe: olej napędowy, biokomponenty stanowiące samoistne paliwa, benzynę, gaz LPG. Dla nawozów, środków ochrony roślin, ziemi ogrodniczej i innych środków wspomagających produkcję rolniczą VAT ma spaść z 8 proc. do zera. VAT na gaz ma spaść z 8 proc. do zera, na energię cieplną z 8 proc. do 5 proc., a w przypadku energii elektrycznej utrzymana zostanie obniżona stawka podatku w wysokości 5 proc.

Łączny spadek dochodów budżetu państwa oszacowano na ok. 11,6 mld zł, z czego obniżenie VAT na żywność i napoje ma się przełożyć na spadek o ok. 2,92 mld zł, w przypadku paliw ma on wynieść ok. 3,11 mld zł, spadek VAT na nawozy to negatywny skutek dla budżetu na poziomie 0,52 mld zł, na gaz – ok. 2,09 mld zł, na energię elektryczną to ok. 2,30 mld zł, a na energię cieplną – ok. 0,67 mld zł.

Czytaj też: Sejm uchwalił ustawę obniżającą VAT na żywność, paliwa i energię

PAP/fot.pixabay/fot. fb Prawo i Sprawiedliwość 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.