Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Oliver Pochwat 14-10-2021 07:04:02

Anna Bryłka: Piątka dla zwierząt wszystko zmieniła. PiS nie reprezentuje polskiej wsi

Anna Bryłka

Anna Bryłka w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info omówiła postulaty Polskiego Ładu dla rolnictwa zaprezentowane podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Przysusze. 

ŚwiatRolnika.info: Jak ocenia Pani "Polski ład dla rolnictwa"?

Anna Bryłka: Prześledziłam sobie prezentowane postulaty tego samego dnia. Jak dla mnie, nie ma tam niczego szczególnego. Nie ma również żadnych decyzji dotyczących spraw bieżących. Rolnicy i rolnictwo mają obecnie inne problemy niż te, na które próbował odpowiedzieć minister rolnictwa Grzegorz Puda. Wysokie koszty produkcji, wysokie ceny nawozów, wysokie ceny środków ochrony roślin, rekordowo wysokie ceny paliw, to są obecne problemy rolników. Oczywiście został zaproponowany zwrot akcyzy i dopłaty do paliwa rolniczego, ale nie jest to rozwiązanie problemów. To są pomysły, które już były prezentowane wcześniej.
Rolniczy handel detaliczny... przecież ta ustawa jest w Sejmie. Nie wiem, dlaczego, cały czas jest powtarzany ten sam postulat. Dopłaty powyżej średniej unijnej do małych i średnich gospodarstw do 50 ha... to jest bardzo ogólne sformułowanie.MM Polski Lad

ŚwiatRolnika.info: Zwłaszcza że PiS obiecywało już dopłaty i ich nie ma.

Anna Bryłka: Tak, dokładnie. Prawo i Sprawiedliwość obiecywało dopłaty, których nie ma. Nie rozumiem, co oznacza ten postulat. Każdy rolnik do 50 ha będzie otrzymywał wyższą dopłatę do tych 50 ha? Czy tylko ci, którzy mają wyłączenie poniżej 50 ha? To jest pierwsze pytanie. Drugie pytanie, to jak wysoka będzie to dopłata.

Nowy system ubezpieczeń dla rolników? Nie wiem, co ma się kryć pod tym pojęciem. Oczywiście o tym trzeba myśleć i regulować te kwestie, ale nie widzę tu żadnego konkretu. Jest problem z ubezpieczalniami, które nie chcą ubezpieczać, nawet komercyjnie, upraw. Mamy mnóstwo problemów. Susze, przymrozki, huragany itd., to właśnie przez te czynniki uprawa jest tak trudna.

Bezpłatna przestrzeń targowa w mieście dla rolnika? To funkcjonowało, nie jest to coś nowego. Przejście na emeryturę bez konieczności zbywania gospodarstwa? Tutaj na pewno plus. Pytanie tylko jak to będzie wyglądało w ustawie
Więcej pieniędzy na walkę z ASF i odbudowa produkcji trzody chlewnej? Jestem bardzo ciekawa, jak rząd chce to zrealizować. Przez 7 lat nie możemy poradzić sobie z odstrzałem dzików, czyli tak prostą sprawą.

Czytaj także: Polski Ład dla polskiej wsi zaprezentowany w Przysusze

Dopóki nie zobaczymy w ustawie, jak ma wyglądać odbudowa produkcji trzody chlewnej, nadal nie będzie przesłanek ku jakimkolwiek zmianom.

Moim zdaniem to, czego zabrakło, to kwestia wysokich cen nawozów. Tutaj powinno być wprowadzone konkretne rozwiązanie. Drugim tematem jest kwestia gospodarki wodnej w Polsce. Rolnicy cały czas mają problem albo z powodzią, albo suszą. Nie magazynujemy wody deszczowej.

W tym roku nie mieliśmy aż takich problemów, bo było stosunkowo dużo opadów. Natomiast ten problem cały czas istnieje. ASF również bezustannie jest problemem. Mamy nowego ministra rolnictwa od ponad roku. Kwestią ASF trzeba było się zająć od razu. PiS rządzi od 2015 r. W tej sprawie przez kilka lat nic nie zrobiono.

Wszyscy wiedzą, że sobotnia konwencja była po to, żeby uspokoić nastroje na wsi i protestujących rolników. Nie było też żadnego postulatu, który mówiłby o tym, że Polska będzie wychodzić z polityki klimatycznej Unii Europejskiej w zakresie rolnictwa.

ŚwiatRolnika.info: Prezes Jarosław Kaczyński mówił, że "jesteśmy reprezentantem polskiej wsi, jesteśmy z tego dumni, jesteśmy dumni z tego zaszczytu". Czy PiS faktycznie jest reprezentantem wsi?

Anna Bryłka: Moim zdaniem, to stwierdzenie było prawdziwe do jesieni zeszłego roku. Prawo i Sprawiedliwość było reprezentantem wsi i przejęło cześć wiejskiego elektoratu. Od Piątki dla zwierząt wszystko się zmieniło. Na wsi nie ma już poparcia dla Prawa i sprawiedliwości, a jak jest, to nie takie, jak było jeszcze kilka lat temu.



Autor: Monika Faber 07-12-2021 14:30:00

KRIR apeluje do ministra rolnictwa o zmiany ws. hodowli ziemniaków

KRIR zwróciła się do MRIRW o wprowadzenie okresu przejściowego przepisów o dofinansowaniu kosztów ochrony roślin przed agrofagami kwarantannowymi ziemniaka.

Izba apeluje o zachowanie okresu przejściowego, wprowadzenie obowiązywania nowych przepisów od okresu wegetacyjnego 2022 i przeprowadzenie szerokiej akcji informującej o projektowanych zmianach, tak aby producenci ziemniaków mogli dostosować się do nowych przepisów.

KRIR proponuje zmiany ws. hodowli ziemniaków 

“Zaproponowana w projekcie rozporządzenia zmiana, dotycząca wykluczenia z możliwości otrzymania dotacji, w przypadku gdy bulwy ziemniaka uznane po badaniu PIORIN za porażone lub prawdopodobnie porażone przez bakterię Clvibacter sepedonicus lub Ralstonia solanacearum były uprawiane w miejscu produkcji uznanym wcześniej za porażone lub nawet prawdopodobnie porażone przez jedną z tych bakterii, budzi kontrowersje wśród rolników. Zgadzamy się, co do zasady, że rolnik, który świadomie sadzi ziemniaki na polu, gdzie wcześniej wykryto choroby kwarantannowe, nie powinien otrzymywać odszkodowania z budżetu państwa. Jednak sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana” – uzasadnia KRIR.

“Dlatego nowe przepisy w tym zakresie powinny obowiązywać od nowego sezonu uprawowego, a nie od 1 stycznia 2022 roku. Należy zapewnić producentom czas na dostosowanie się do nowej sytuacji i podjęcie decyzji o ewentualnej uprawie ziemniaków lub zaprzestaniu produkcji. Wejście w życie rozporządzenia z dniem 1.01.2022 r. dotknie producentów, którzy zebrali plony w 2021 roku i oczekują na wyniki badań laboratoryjnych, a nie byli poinformowani, o planowanej zmianie przepisów. Procedura badań jest wieloetapowa i długotrwała a wyniki mogą być dopiero po kilku miesiącach, co pozbawi tych producentów możliwości ubiegania się o dopłatę do zmiany przeznaczenia bulw wyprodukowanych jako sadzeniaki. Samorząd rolniczy zdecydowanie uważa, że prawo nie może działać wstecz” – dodaje Izba.

 Propozycja proporcjonalnej wypłaty dotacji 

“Nawiązując do wniosku Krajowej Rady KRIRskierowanego do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zwiększenie limitu środków przeznaczonych na wypłatę dotacji przedmiotowych na pokrycie kosztów zwalczania organizmów szkodliwych, w tym na utylizację ziemniaków zakażonych bakteriozą pierścieniową, samorząd rolniczy zwraca się ponownie o zapewnienie środków na wypłatę dotacji należnej w świetle obowiązujących przepisów dla producentów, którzy ponieśli straty w plonie zebranym w 2021 roku.
W związku z niedostatecznymi środkami finansowymi na ten cel w budżecie państwa w ostatnich latach, proponujemy rozważenie wprowadzenia mechanizmu proporcjonalnej wypłaty dotacji dla wszystkich poszkodowanych producentów, a nie jak dotychczas, kiedy dla części rolników brakuje środków i nie otrzymują pomocy, a ci którzy uzyskali wyniki badań laboratoryjnych wcześniej otrzymują dotację w pełnej wysokości” – informuje KRIR.

“Należy rozważyć czy wprowadzane zmiany, które mają zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób nie będą zbyt restrykcyjne i nie doprowadzą do ograniczenia krajowej produkcji sadzeniaków, zapaści tego sektora i zwiększenia udziału w rynku producentów zagranicznych” – twierdzi KRIR.

Warto dodać, że ostatnim czasie Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi po to, aby powstały zespoły do spraw problemów w rolnictwie. Zdaniem samorządu rolniczego istnieje konieczność wypracowania wspólnych stanowisk, które byłyby przygotowane przez przedstawicieli następujących grup: producent (rolnik) – przetwórca – sieci handlowe. 

Czytaj też: KRIR po stronie rolników w sprawie spółki “Ziarno”

krir.pl/fot.pixabay


Autor: Oliver Pochwat 07-12-2021 14:00:00

Mirosław Maliszewski: Zielony Ład to zagrożenie dla europejskiego sadownictwa

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, wskazał dla naszego portalu zagrożenia dla europejskiego sadownictwa, które niesie za sobą Zielony Ład.

Nasz rozmówca wskazuje, że Zielony Ład jest postrzegany przez sadowników jako zagrożenie ze względu na ograniczenie zużycia oraz wycofanie części tradycyjnych nawozów. Jego zdaniem grozi to drastycznym spadkiem plonów i spadkiem przychodów ze sprzedaży dla sadowników. W konsekwencji europejski konsument będzie kupował ten sam produkt, lecz importowany spoza terenów Unii Europejskiej.

ŚwiatRolnika.info: Zielony Ład dla sadownictwa, to szansa czy zagrożenie

Mirosław Maliszewski: Sadownicy postrzegają Zielony Ład raczejMiroslaw Maliszewski 02 jako zagrożenie. Szczególnie z powodów spełnienia jego założeń w sprawach redukcji zużycia nawozów i środków ochrony roślin. Nie jesteśmy dziś bowiem przygotowani na alternatywne nawożenie jeśli byłyby wycofane niektóre tradycyjne nawozy. Grozi to drastycznym spadkiem plonów, a przez to przychodów ze sprzedaży.

ŚwiatRolnika.info: Jak sadownicy z Polski patrzą na Zielony Ład pod kątem wycofywania środków ochrony roślin?

Mirosław Maliszewski: Nie ma ich na razie czym zastąpić. Preparaty biologiczne są obecnie mniej skuteczne, a przy tym droższe. To nie daje gwarancji dobrego prowadzenia sadów i osiągnięcia zadowalającej produkcji. Niektórych chorób i szkodników nie zwalczymy, plony więc spadną, koszty wzrosną. Nasze straty niczym nie zostaną zrekompensowane. Bez wsparcia finansowego gospodarstw, bez badań nad nowymi, biologicznymi środkami nie wytrzymamy długo.

ŚwiatRolnika.info: Czy proponowane zmiany rzeczywiście spowodują spadek konkurencyjności europejskiego rolnictwa?

Mirosław Maliszewski: Jeśli rolnicy z Unii Europejskiej będą poddani silnym ograniczeniom, a import będzie się odbywał na dotychczasowych zasadach, to nasze produkty przegrają międzynarodową rywalizację. Oznacza to, że konsument zamiast rodzimej żywności będzie kupował importowaną, która będzie wytwarzana tradycyjnymi metodami, to znaczy bez ograniczeń nawożenia i chemicznej ochrony przed patogenami.

Czytaj też: Przeworska: Eksperci potwierdzają, że Zielony Ład nie będzie dobry dla rolników

fot.Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 13:30:00

Ułatwienia w handlu rolnym wchodzą w życie. Prezydent podpisał ustawę

Ułatwienia w handlu rolnym, a dokładniej ustawa o ułatwieniach w prowadzeniu handlu przez rolników została podpisana przez Andrzeja Dudę.

Chodzi o ustawę o ułatwieniach w prowadzeniu handlu w piątki i soboty przez rolników i ich domowników. Celem nowych przepisów jest rozpowszechnienie sprzedaży bezpośredniej w miastach m.in. poprzez wprowadzanie przez władze gmin dnia sprzedaży bezpośredniej, kiedy samorząd udostępniałaby miejsca dla rolników chcących sprzedawać swoje produkty.

Handel będzie łatwiejszy

Przepisy regulują, że miejsce do prowadzenia handlu w piątki i soboty przez rolników i ich domowników wyznaczy rada gminy w drodze uchwały. Rolnicy mają być ponadto zwolnieni od opłaty targowej.

Według twórców ustawy ułatwienia w handlu rolnym mają się przyczynić do zwiększenia dochodów gospodarstw rolnych, a także sprzyjać upowszechnianiu produktów lokalnych. Ma służyć też skracaniu i dywersyfikacji kanałów dystrybucji.

Jak zwrócono uwagę we wtorkowej informacji Kancelarii Prezydenta RP, ustawa wprowadziła definicje rolnika, "odsyłając w tym zakresie do ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, oraz domownika, rozumianego jako osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 15 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy".Ułatwienia w handlu rolniczym 02

Ułatwienia w handlu rolnym od 2022 roku

Ustawa zdefiniowała też handel "jako proces sprzedaży polegający na wymianie produktów rolnych lub spożywczych oraz wyrobów rękodzieła wytworzonych w gospodarstwie rolnym na środki pieniężne". Wprowadzono także definicję produktów rolnych lub spożywczych, rozumianych jako produkty "wymienione w załączniku I do Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), runo leśne i dziczyzna, a także produkty przetworzone z przeznaczeniem do spożycia z wykorzystaniem produktów wymienionych w załączniku I do TFUE, runa leśnego lub dziczyzny".

W myśl nowych przepisów, miejsce do prowadzenia handlu dla rolników i ich domowników w piątki i soboty powinno być zlokalizowane blisko centrum gminy lub miasta czy blisko miejsc atrakcyjnych turystycznie oraz z dogodną komunikacją. "Przedmiotem handlu będą mogły być tylko produkty rolne lub spożywcze oraz wyroby rękodzieła wytworzone w gospodarstwie rolnym" – zaznaczono.

Rada gminy będzie ponadto uchwalać regulamin określający zasady prowadzenia handlu w piątki i soboty przez rolników i ich domowników na wyznaczonych miejscach. Wyznaczenie takiego miejsca "należeć będzie do zadań własnych gminy o charakterze obowiązkowym".

Ułatwienia w handlu rolnym, czyli ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2022 r.

Czytaj również: E-commerce – przez pandemię więcej firm stawia na handel elektroniczny

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.