Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 2021-07-30 09:02:50

Wegańskie zamienniki będą powoli zastępować produkty zwierzęce

Wegańskie zamienniki

Badanie Rabobank wykazało, że stale wzrastać będzie popyt na wegańskie zamienniki produktów pochodzenia zwierzęcego. Ponadto jako, że konsumpcja produktów wegańskich już rośnie, to w ciągu najbliższych piętnastu lat mają one stanowić niszę rynkową.

Wegańskie zamienniki ze stale rosnącym popytem

Wegańskie zamienniki według Rabobanku mają zapełnić rynki UE i Wielkiej Brytanii. Popyt ma szczególnie wzrosną na wegańskie zamienniki mięsa, mleka i produktów mlecznych. Jednocześnie ze względu na stale rosnącą liczbę ludności i wzrost gospodarczy prognozowany jest również wzrost spożycia produktów zwierzęcych.

Badanie Rabobanku wykazało, że równoległe wzrosty będą oznaczać, że ilościowy udział produktów zastępczych pozostanie poniżej dwucyfrowego przedziału procentowego. Pomimo tego sprzedaż alternatywnego mięsa może wzrosnąć do 1,5 mln ton. Natomiast spożycie substytutów nabiału może wynieść 4,4 miliona ton do połowy następnej dekady.

Co więcej, wegańskie zamienniki mięsa mogą wzrosnąć siedmiokrotnie w ciągu 15 lat. W ubiegłym roku wielkość rynku alternatywnych produktów mięsnych w UE wyniosła 214 000 ton. Poza tym Rabobank twierdzi, że w ciągu najbliższych kilku lat nastąpi wiele innowacji w technologiach, procesach produkcyjnych i produktach oraz, że zainteresowanie substytutami mięsa będzie duże.

W ciągu najbliższych czterech lat natomiast rynek będzie rozwijał się powoli. Według prognoz analityków z Rabobanku, w tym okresie największy wzrost odnotują roślinne imitacje mięsa. Największego popytu na mięso roślinne oczekuje się ze strony sektora fast foodów i usług gastronomicznych.

Ministerstwo Zdrowia: W okolicach ferm norek koronawirusem nie zaraża się więcej osób

Wegańskie zamienniki źródłem nowych technologii?

Rabobank uważa również, że za pięć lat możliwe jest Weganskie zamiennikiwykorzystanie nowych technologii, takich jak fermentacja białek. Mogą być sprzedawane, także inne źródła białka, takie jak owady lub mięso in vitro. Jednak do tego typu zmian kluczowa jest akceptacja konsumentów.

I nawet przy wystarczającej akceptacji, popyt na mięso, ryby i jaja w UE wzrośnie o 2 miliony ton w porównaniu do 2020 roku. Popyt przeniesie się z czerwonego mięsa na mięso drobiowe i jajka.

W porównaniu do ubiegłego roku do produkcji alternatyw dla mięsa potrzeba 600 000 ton więcej zbóż, nasion oleistych i roślin strączkowych. Jednak rynek światowy mógłby bez problemu dostarczyć te dodatkowe ilości, by wyprodukować wegańskie zamienniki.

Wegańskie zamienniki zmniejszą ilość świeżego mleka?

Rabobank przy spożyciu świeżego mleka spodziewa się w UE rocznego spadku o 0,7 proc. do 2035 r. Ma na to wpływać trzy kwestie: wzrost popytu na wegańskie zamienniki, zmiany preferencji konsumentów oraz trendy demograficzne.

Jednocześnie wzrośnie ilość alternatywnych jogurtów, lodów i serów. Tutaj również zyski ilościowe pozostały dość niewielkie, dzięki czemu wzrośnie również wielkość rynku produktów mlecznych z produkcji zwierzęcej. Tendencja ta jest wzmacniana przez rosnącą konsumpcję poza domem oraz rosnący popyt w Europie Południowej i Wschodniej. Ogólnie rzecz biorąc, jest mało prawdopodobne, aby miało to wpływ na rynek mleczarski.

Według prognoz analityków, spadek spożycia świeżego mleka zostanie zrekompensowany przez wyższy popyt na surowe mleko do przetworów mlecznych, zwłaszcza sera. W rezultacie dodatni roczny wzrost popytu może wynieść ok 0,2 proc.

W ciągu piętnastu lat spożycie produktów mlecznych w UE ma wzrosnąć z ponad 1,5 mln ton do 4,4 mln ton. Średni roczny wzrost wynosiłby wtedy od siedmiu do ośmiu procent. Z tej prognozy wynikałoby, że wegańskie zamienniki mleczne stanowiłyby dziewięć procent całego rynku mleczarskiego do 2035 roku.

Jeśli chodzi o alternatywne wegańskie zamienniki mleka, porównując z ubiegłym rokiem, potrzebne byłoby dodatkowe 500 000 ton zbóż, nasion oleistych i roślin wysokobiałkowych. Soja i owies mogą być dostarczane bez żadnych problemów, jednak należy spodziewać się krótkoterminowych opóźnień w dostawach niektórych składników, takich jak orzechy lub migdały.

agrarheute.com/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.