PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Uprawy / Inne rośliny uprawne / Susza we Włoszech rekordowa. Gubernator Lombardii: „Tak źle nie było nigdy”

Susza we Włoszech rekordowa. Gubernator Lombardii: „Tak źle nie było nigdy”

Autor: Magdalena Podgórska 2022-06-27 12:13:00
susza

Susza we Włoszech nie odpuszcza. Tamtejsi rolnicy już liczą straty wynikające z niedoborów wody – a będą one ogromne. 

Nigdy w historii Lombardii nie było takiego kryzysu z powodu suszy, jak obecnie – przyznał w poniedziałek szef władz tego włoskiego regionu Attilio Fontana. Kilka dni wcześniej wprowadził tam stan kryzysowy i zaapelował o maksymalne oszczędzanie wody.

Susza wyniszcza Lombardię

Położona na północy Lombardia jest jednym z włoskich regionów najbardziej dotkniętych przez obecną suszę, która jest szczególnie odczuwalna także między innymi w Piemoncie, Emilii-Romanii i w stołecznym Lacjum.

Gubernator Fontana podkreślił, że w niektórych miejscach już podjęto pierwsze kroki w ramach racjonowania wody. W Mediolanie zostały wyłączone fontanny. Nadzwyczaj trudna sytuacja panuje w dolinie rzeki Pad, gdzie poziom wody jest najniższy od ponad siedmiu dekad.

Stan klęski żywiołowej w Lacjum

W stołecznym włoskim regionie Lacjum susza  doprowadziła do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – poinformował szef jego władz Nicola Zingaretti. 

Dotkliwa susza panuje w dużej części Włoch. Gubernator Lacjum wyjaśnił, że stan klęski umożliwi natychmiastowe podjęcie pierwszych kroków w ramach walki ze skutkami suszy, a burmistrzowie gmin będą mogli uchwalić przepisy na rzecz ograniczenia zużycia wody. To pierwszy krok – dodał.

"Musimy przygotować się na sytuację, która będzie bardzo krytyczna" – podkreślił Zingaretti. Zaznaczył, że konieczne jest oszczędzanie wody wszędzie, poczynając od gospodarstw domowych. Jak podkreślił, wymaga tego obecny kryzys klimatyczny. Susza panuje także w Polsce.

susza

Susza w niemal całym kraju

Bardzo poważna sytuacja panuje też na północy Włoch, w dolinie rzeki Pad, gdzie poziom wody jest najniższy od 70 lat. Północne Włochy nawiedziła susza. Od prawie dwóch miesięcy nie padał tam deszcz. Największy stan alarmowy utrzymuje się w Piemoncie i Lombardii. W ostatnich tygodniach deszcz we Włoszech padał w centrum i na południu i nie dotarł do linii Alp. Rezultatem jest poważny spadek poziomu wody w rzekach i jeziorach, zwłaszcza w północno- zachodniej części kraju. Kolejnym, rzadko spotykanym zimą zjawiskiem jest wysokie zagrożenie pożarowe, zwiększone przez porywiste wiatry.

W Treviso spadło o 68 procent mniej deszczu niż zwykle o tej porze roku, w Wenecji i Weronie o 57 procent. W Turynie deszcz nie pada od prawie 60 dni. W miejscowości Roverchiara w regionie Wenecja Euganejska w ciągu miesiąca spadło zaledwie 6 milimetrów deszczu. W Alpach brakuje śniegu. W niektórych górskich miejscowościach nie padał od pierwszych dni stycznia. W rzece Pad poziom wody jest tak niski jak w środku upalnego lata. Podobna sytuacja jest w wielkich jeziorach: Garda i Maggiore.

Kolejnym, rzadko spotykanym zimą zjawiskiem jest wysokie zagrożenie pożarowe, zwiększone przez porywiste wiatry. Związek rolników Coldiretti oświadczył, że susza stała się najpoważniejszą katastrofą dla krajowego rolnictwa, przynoszącą roczne straty w wysokości około 1 miliarda euro.

Czytaj także: Susza nie odpuszcza Włochom. Stan klęski żywiołowej w Lacjum

PAP/fot. pixabay