Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro

logo swiatrolnika.info
Autor: Adam Szewczyk 2020-12-06 21:31:21

Uprawa pasowa i nawozy naturalne – czy to w ogóle da się pogodzić?

Uprawa pasowa

Uprawa pasowa ma w naszym kraju coraz więcej zwolenników. I nic dziwnego – jest prosta, ,wszystko' robi się za jednym przejazdem, nie ma zbędnych orek i innych uprawek – rolnik oszczędza więc nie tylko paliwo, ale i czas. A czy da się ją pogodzić z użyciem naturalnych nawozów? Warto znać odpowiedź na to pytanie.

Uprawa pasowa popularna

Producenci rolni, którzy dysponują dużą ilością nawozów naturalnych, zastanawiają się jednak, czy da się pogodzić nawożenie obornikiem lub gnojowicą z uprawą pasową. Na pewno warto taką próbę podjąć, bo nawozy naturalne mają same zalety – mówi Daniel Dąbrowski, specjalista ds. produkcji roślinnej z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku.

Przede wszystkim nawozy naturalne są tanie. Oprócz składników NPK zawierają wszystkie korzystne dla roślin, a potem dla konsumentów mikro i makroelementy. A dodatkowo wnoszą materię organiczną do gleby.

Jak mówi ekspert, przy założeniu, że na hektar dajemy 10 ton obornika, nawóz ten wprowadzi w glebę około 700 kilogramów materii organicznej.
Przy produkcji zbóż ,,wyciągamy'' z gleby około pół tony materii organicznej z hektara – dodaje specjalista.uprawa pasowa nawozy 2

Wielu rolników podaje znacznie wyższe dawki obornika, więc zysk dla gleby jest jeszcze większy – uzupełnia.

Uprawa pasowa i „naprawa” gleby

Nie jest też tajemnicą, że w wielu miejscach gleba jest uboga w mikro i makroelementy. W łatwy sposób ten stan można ,,naprawić'' obornikiem, gnojowicą lub gnojówką.

Gnojówka to głównie przefermentowany mocz zwierząt, a gnojowica to mieszanina kału, moczu, wody stosowanej do mycia stanowisk w oborach i chlewniach rusztowych – dodaje Jolanta Klupś, specjalista ds. łąkarstwa i nawozów naturalnych z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Dzienna produkcja kału i moczu od 1 sztuki dużej (o masie 500 kg) wynosi 40-50 kg a roczna 14,6-18,2 ton. Po odliczeniu wody, użytej do mycia urządzeń, roczną produkcję gnojowicy szacuje się na 20 m3 lub ton, a gnojówki na 7 m3 – dodaje.

Ekspert przypomina, że gnojówka dobrze przechowywana zawiera znacznie więcej azotu i potasu niż gnojowica. Kwasowość gnojówki wynosi od 7,5 do 9,0 pH co oznacza, że nie zakwasza gleb. Zawarty w gnojówce azot i potas są łatwo przyswajalne przez rośliny.

Jeśli więc dysponujemy dużymi ilościami obornika, gnojowicy i gnojówki, to aż żal ich nie wykorzystać. Czy jednak da się je połączyć z uprawą pasową?

Czytaj także: Materiał siewny z Ukrainy – zmiana zasad importu do Polski

Uprawa pasowa, a nawożenie

Niewątpliwie warto odstąpić na rok od uprawy pasowej, żeby dobrze nawieźć glebę – mówi Daniel Dąbrowski z PODR w Gdańsku.

Obornik, żeby był dobrze wykorzystany w glebie, powinien być przyorany tego samego dnia, gdy został rozrzucony. Warto więc rozważyć taką sytuację, że wykorzystujemy obornik jesienią, robimy orkę i w następnym roku uprawiamy rośliny metodą konwencjonalną – bo przecież nie mamy rżyska. Natomiast w kolejnych latach przechodzimy na uprawę pasową. A potem znowu jest rok przerwy na obornik i uprawę konwencjonalną.

Specjalista podkreśla, że obornik na glebach lekkich rozkłada się 2 lata. Na glebach ciężkich nawet do 4 lat. To wyznacza cykl uprawy pasowej i uprawy tradycyjnej.

Załóżmy, że rolnik przez dwa lata uprawiał kukurydzę metodą pasową na glebach lekkich. Ma obornik, który chciałby wykorzystać i warto to zrobić – przekonuje ekspert.

Więc rozrzuca nawóz, robi orkę i w kolejnym roku uprawia glebę metodą konwencjonalną. W następnym roku może powrócić do uprawy pasowej na 2 lata, a potem znów warto pomyśleć o wykorzystaniu obornika. Na glebach lekkich, gdy chcemy wykorzystać obornik, można więc prowadzić uprawę w cyklu 2 lata uprawy pasowej, rozrzucenie nawozu i rok uprawy tradycyjnej i kolejne 2 lata uprawy pasowej. Przy glebach ciężkich, tam, gdzie obornik rozkłada się przez 4 lata może to być cykl 4-1-4 czyli 4 lata uprawy pasowej, rozrzucenie nawozu i rok uprawy tradycyjnej i kolejne 4 lata uprawy pasowej.

A co w przypadku nawozów płynnych?

Przy gnojowicy można wykorzystać specjalną przystawkę do agregatu pasowego, która poda nawóz głęboko w uprawiany pas gleby – wyjaśnia ekspert.
Ale taki sposób sprawdza się tylko w przypadku uprawy kukurydzy i rzepaku, tam gdzie rzędy są szerokie. Ten sposób ma jeszcze jedną dodatkową zaletę: takie podanie gnojowicy znacznie ogranicza uciążliwy smród.
Fot. pixabay

 

Opublikował:
Adam Szewczyk
Author: Adam Szewczyk
O Autorze
Wielkopolanin, entuzjasta rolnictwa. Specjalizuję się w hodowli zwierząt, choć wiem, że jest ona nierozerwalnie związana z sektorem upraw. Ukończyłem Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Z wsią łączy mnie wszystko.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.