Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 2017-05-04 07:00:03

Umowa z Kanadą: my siadamy do stołu, inni są już przy deserze

Umowa z Kanadą: my siadamy do stołu, inni są już przy deserze

Jeszcze przed wejściem w życie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą da się zaobserwować wzmożone zabiegi o kanadyjskich odbiorców żywności.

Jeszcze przed wejściem w życie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą da się zaobserwować wzmożone zabiegi o kanadyjskich odbiorców żywności.

Siedemnaście państw członkowskich UE już może wysyłać tam wołowinę. Prężnie rozwijają się też kontakty producentów ochrony roślin. Na rynku kanadyjskim bardzo trudno jest odnaleźć się producentom drobiu, jednak nawet oni próbują swoich sił w relacjach transatlantyckich.

Problem z wolnym handlem z Kanadą polega na tym, że sprawniejsi gracze na rynku europejskim już dawno zajęli sobie swój kawałek tortu. Strona polska niestety dopiero pracuje nad „strategią promocji polskiej żywności”, która ma być gotowa „jeszcze” w tym półroczu. Takie zapewnienie padły ostatnio z ust przebywającego w Kanadzie wiceministra Jacka Boguckiego. Czy to aby nie za późno? Najsilniejsi unijni eksporterzy produkcji rolno-spożywczej, jakim są Holandia i Dania, już dawno pracują nad kontraktami i miliardami kanadyjskich dolarów.

Według zapowiedzi resortu rolnictwa Polska jest zainteresowana eksportem owoców i warzyw, wśród których flagowym produktem mają być jabłka. Poza tym jesteśmy zainteresowani sprzedażą drobiu i jego przetworów, środków ochrony roślin, wołowiny oraz wyrobów cukierniczych. Prawdziwym wyzwaniem dla unijnej konkurencji będą nasze wyroby spirytusowe oraz mocny alkohol, który, obok win z południa Europy, jest jednym z najbardziej wyczekiwanych przez Kanadyjczyków produktów.

Po tym jak porozumienie CETA wejdzie w życie, 92 proc. produkcji rolno-spożywczej z krajów Unii będzie mogło być eksportowane bezcłowo na rynek kanadyjski. Część handlowa nie wymaga ratyfikacji przez wszystkie kraje unijne., Wejdzie w życie już na początku lipca. Komisja Europejska stoi na stanowisku, że umowa będzie korzystna dla małych i średnich firm z UE, a w sposób szczególny gwarantuje ochronę tzw. wyrobów tradycyjnych.

Dotychczas roczna wartość eksportu z Polski do Kanady wynosiła ok. 1,3 mld dolarów. Szacuje się, że dzięki CETA wielkość ta będzie regularnie rosła. Ważne jednak, aby wspomniana strategia promocji jaka najszybciej powstała i była realizowana.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.