Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ewa Zajączkowska-Hernik | 31 marca 2017

UE stawia na odnawialne źródła energii. Co z polskim węglem? [WIDEO]

W Unii Europejskiej widoczny jest trend pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł w celu redukcji emisji CO2. Jak to się ma do gospodarki opartej na wydobyciu węgla? Jakie będą konsekwencje dla Polski, gdy nie wypełnimy unijnych zobowiązań?

W Unii Europejskiej widoczny jest trend pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł w celu redukcji emisji CO2. Jak to się ma do gospodarki opartej na wydobyciu węgla? Jakie będą konsekwencje dla Polski, gdy nie wypełnimy unijnych zobowiązań?

 

Instytut Spraw Obywatelskich zorganizował w Polskiej Agencji Prasowej konferencję pod tytułem „Odnawialne źródła energii, ale czy zrównoważone?” Konferencja dotyczyła roli bioenergii w polityce energetycznej Unii Europejskiej po 2020 roku.

 

Czym w takim razie są zrównoważone źródła odnawialne źródła energii?

 

– Definicja jest bardzo prosta, zaspokajamy nasze potrzeby, ale nie pogarszając możliwości zaspokojenia potrzeb przez tych, którzy przyjdą po nas, przez nasze dzieci, wnuki i pozostawiamy świat w niepogorszonym stanie

 

– tłumaczy Marcin Popkiewicz, analityk megatrendów.

 

– Czyli nie tylko, jak myślimy o zaspokojeniu dostaw energii, to myślimy o energii, ale też np. o tym, by nie niszczyć gleb, nie eksploatować ich, by nie postępowała ich erozja, ubożenie w minerały, w materię organiczną

 

– dodaje.

 

Spośród tych najpopularniejszych odnawialnych źródeł energii naturalnej wymienić należy wiatraki wytwarzające energię elektryczną z wiatru, panele fotowoltaiczne, dzięki którym energię pozyskuje się z promieni słonecznych czy biogazownie, które do wytworzenia energii zużywają biomasę, czyli nawozy czy resztki żywności.

 

Zdaniem Marcina Popkiewicza biogazownie są sposobem na pozyskanie energii z dużym potencjałem szczególnie na terenach wiejskich.

 

– Mamy dla przykładu hodowlę trzody chlewnej i mamy mnóstwo gnojowicy. Dzisiaj ta gnojowica często jest po prostu wylewana gdzieś na pole w nadmiarze, spływa do rzeczki, do jeziora obok i za chwilę zamiast jeziora mamy śmierdzące bajoro i to nie jest dobry pomysł. Można jednak tą gnojowicę wziąc i skierować do biogazowni, gdzie zamienimy ją na prąd, ciepło i na nawóz normatywny, który może wrócić już na pola i zamykamy cykl obiegu materii organicznej i minerałów, jednocześnie mamy prąd i ciepło

 

– wyjaśnia Marcin Popkiewicz.

 

–Bardzo dobrą rzeczą jest to, że mamy sterowalny prąd, bo możemy biogazownię włączyć kiedy chcemy, co jest lepsze niż w przypadku wiatraka, czy panelu fotowoltaicznego, które dają energię wtedy, kiedy wieje albo świeci. W biogazowni możemy mieć energię na życzenie…

 

– dodaje.

 

Opieranie pozyskania energii na odnawialnych źródłach ma przyczynę w polityce Unii Europejskiej, która postawiła sobie za jeden z głównych celów redukcję emisji CO2 przez państwa członkowskie oraz walkę ze smogiem. Jednak należy zwrócić uwagę, że mimo wszystko unijna polityka energetyczna wciąż oparta jest na węglu, a efektem jest m.in. narzucanie norm emisji CO2 oraz surowe kary w chwili niedotrzymania zobowiązań.

 

–Trendy w kierunku rozwoju energetyki odnawialnej i zwiększania jej udziału w bilansach energetycznych to nie tylko Unia Europejska, to jest trend ogólnoświatowy. Początkowo wynikał on z przyczyn klimatycznych, z przyczyn środowiskowych, ale po 10-20 latach prawnych czy finansowych instrumentów wsparcia część technologii energetyki odnawialnej stała się w pełni rynkowymi

 

– tłumaczy Grzegorz Wiśniewski, Prezes Zarządu Instytutu Energetyki Odnawialnej.

 

– W tej chwili, jeżeli jakiś kraj zdecyduje się pójść wolniej, albo zdecyduje się pójść w innym kierunku to znaczy, że będzie szedł w kierunku wysokich cen energii i utraty konkurencyjności. (…) Jeżeli pozostalibyśmy w systemie centralnej elektrowni węglowej i centralnej kopalni to nie tylko narazimy się na niszczenie środowiska i ponoszenie opłat środowiskowych, ale uderzamy w podstawy rozwojowe obszarów wiejskich i rolników

 

– dodaje.

 

– Polski węgiel jest niekonkurencyjny – zaznacza Marcin Popkiewicz. - On za Gierka był czarnym polskim złotem, głównym naszym dobrem eksportowym, dewizowym. (…) Jakim cudem te kopalnie głębinowe mogą konkurować z odkrywkami w Stanach, Australii, Indonezji? No tylko dzięki dotacjom podatników. Gdyby nie miliardy, które są wysysane co roku z efektywnych sektorów gospodarki i pakowane w czarną dziurę w ziemi to by nie utrzymało się przy życiu

 

– argumentuje.

 

Unia Europejska obrała drogę do zastąpienia energii węglowej i paliwowej odnawialnymi źródłami energii. Wobec wspólnej unijnej polityki energetycznej Polska została zobowiązana do zastąpienia w 15 procentach konwencjonalnej energii jej odnawialnymi źródłami w kontekście elektryczności i ciepła jak i biopaliw i napędów elektrycznych.

 

– Dyrektywa, która wyznaczyła cel na 2020 rok niesie ze sobą instrumenty kontrolne i niesie ze sobą sankcje. Według szacunków na dzień dzisiejszy, jeżeli te trendy się utrzymają, a nie pogorszą, bo mogą się pogorszyć, możemy się liczyć z kosztami rzędu 5-10 miliardów złotych, które w tym systemie będą poniesione przez podatników, a nie przez konsumentów energii

 

– wyjaśnia Grzegorz Wiśniewski.

 

„Pakiet zimowy” Komisji Europejskiej z 30 listopada 2016 roku zakłada, że do roku 2030 wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej zapewnią udział energii z odnawialnych źródeł na poziomie co najmniej 27 proc. Według Rozporządzenia Governance podstawą są cele krajowe do roku 2020, gdzie Polska zobowiązała się do zastąpienia energii z odnawialnych źródeł na wspomnianym poziomie 15 proc. W sytuacji niewywiązania się z zobowiązań należy je „nadgonić” w latach 2012-2030. Ponadto „Pakiet zimowy” nakłada obowiązek dołożenia wszelkich starań przez rządy, by osiągnąć roczny wzrost co najmniej 1 proc. udziału odnawialnych źródeł energii w ciepłownictwie i chłodnictwie.

Polski rząd zobowiązał się do przygotowania projektu „Krajowego planu działąń na rzecz energii i klimatu” do końca 2017 roku.

 

 

Reporter: Ewa Zajączkowska

Zdjęcia: Adam Soboń

Montaż: Marcin Hernik

Fot.: swiatrolnika.info

Opublikował:
Ewa Zajączkowska-Hernik
Author: Ewa Zajączkowska-HernikWebsite: https://swiatrolnika.info/redakcja
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.