logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
logo swiatrolnika.info
Autor: Robert Wyrostkiewicz 2020-05-13 16:27:43

Truskawki same się nie zbiorą! Francja błaga: Polacy na truskawki! Już można, ale nie ma jak…

Polacy Francja truskawki

Francja woła coraz głośniej: Polacy potrzebni są na wczoraj – truskawki, ale także inne owoce i warzywa bez Polaków zostaną w glebie! W Fontaines-en-Sologne, w Loir-et-Cher, czyli Regionie Centralnym Francji Laurence Roger z Gaec Guilloteau jak co roku rozpoczął w kwietniu organizację sezonu zbioru truskawek. Firma Guilloteau to firma rodzinna, która uprawia truskawki od czterech pokoleń, angażując sezonowo do pracy Francuzów, ale także, a może przede wszystkim, Polaków, Portugalczyków i Marokańczyków.  Francja potrzebuje Polaków do truskawek, tego nikt nie ukrywa, jednak pozostają problemy transportowe... "Polacy na truskawki" – to hasło, które jest dzisiaj szczególnie aktualne.

Francja, Polacy i truskawki...

Laurence Roger z Gaec Guilloteau każdego roku potrzebuje pięćdziesięciu sezonowych pracowników rolnych, aby zagwarantować zbiór z sześciu hektarów truskawek gruntowych i czterech hektarów szklarniowych. Tak było co roku, ale koronawirus wszystko zmienił, producenci takich owoców jak truskawki, jak i wszyscy inni producenci rolni we Francji. Polacy uważali truskawki za stały punkt swojego francuskiego kalendarza. Francja, Polacy, truskawki to refren, który z powodu COVID-19 przestał być grany. Do odwołania?

Zwykle sprowadzamy pracowników z Polski, Portugalii i Maroka, więc organizujemy się z dużym wyprzedzeniem... Ale przy zamkniętych granicach około dwudziestu pracowników sezonowych, w większości stałych bywalców, nie będzie mogło przyjechać w tym roku

– żałuje Laurence Roger cytowany przez serwis reporterre.net, rolnik, który symbolizuje problemy Francji, zapotrzebowanie na Polaków i reprezentuje rynek truskawek, który jest lustrzanym odbiciem rynku francuskich owoców i warzyw.

Czytaj także: Eksport polskich truskawek może wzrosnąć w dobie pandemii?

Francuscy przetwórcy na truskawki…

Francuzi bez Polaków i innych pracowników sezonowych będą próbować przerzucić pracowników przetwórstwa do zwykłego zrywania owoców.

W przypadku francuskich zbiorów (nie tylko truskawek) zaczynają się gorączkowe poszukiwania pracowników. W spółdzielni Cadran de Sologne, która jest właścicielem plantacji Guilloteau, kwestia dostępności siły roboczej jest obecnie głównym problemem. Pozrywane łańcuchy produkcji, dostaw, transportu – dlatego firmy będą wymieniać się pracownikami. Stąd być może sezonowców zastąpią po części pracownicy przetwórstwa.

Francuzi nie ukrywają jednak, że rodzimi obywatele pracują nieporównywalnie mniej wydajnie niż Polacy.

Truskawki we Francji

Francuz nie zastąpi Polaka. Kto będzie zbierać truskawki?

Money.pl informował niedawno, że „Francuscy rolnicy i przedsiębiorcy cierpią przez koronawirusa. I brak Polaków, którzy zamiast jak co roku pracować przy zbiorach, zostali w kraju. Jak mówią, nie chcą zatrudniać rodaków, bo potrzebują "prawdziwych pracowników"”.

Bez zagranicznych pracowników sezonowych nie damy sobie rady. Na szczęście od dzisiaj można ich już sprowadzać. Tylko na razie nie mamy jak tego zrobić . Bo nie mają jak przyjechać

– powiedział 11 maja w Radio France Internationale Mickael Bourguignon, rolnik z Cailloux-Sur-Fontaines pod Lyonem.

Czytaj także: Sektor truskawek – aktualna sytuacja na globalnym rynku

Francja tęskni za Polakami, bo ktoś musi zbierać truskawki

Sprawę opisał dziennik „Rzeczpospolita” w artykule Danuty Walewskiej Warzywa zostaną w ziemi? Francja tęskni za Polakami

W takiej sytuacji, jak Mickael Bourguignon znalazły się setki francuskich gospodarstw. Zazwyczaj o tej porze na polach pracowały tysiące Polaków, Rumunów i Ukraińców. W tym roku może się okazać, że warzywa zostaną w ziemi, a owoce na drzewach. Dopóki nie było decyzji z Brukseli, która chce by do połowy czerwca utrzymać wstrzymanie podróży przez unijne granice, z wyjątkiem wyjazdów do pracy, zbiory moreli, czereśni i szparagów były zagrożone. Już wcześniej z powodu braku chętnych Francuzów do pracy na polu zgniła część truskawek. Teraz według szacunków FNSEA, największego związku zawodowego pracowników rolnych na „już" potrzeba przynajmniej 200 tys. osób, które miałyby pracę aż do września

– można przeczytać w „Rzeczpospolitej”.

Francuzi odpoczywają, Polacy pracują. A truskawki trzeba zebrać

„Le Figaro” informuje, że podobna sytuacja dotyczy nie tylko rynku truskawek, ale wszystkich owoców i warzyw. Rekrutacja do pracy jest dla producentów zadaniem karkołomnym. Na brak zaangażowanych pracowników sezonowych, zwłaszcza z Polski, narzeka Mathieu Lucas producent owoców czerwonych i warzyw z Bailleul-le-Soc pod Paryżem.

Mam teraz 30 pracowników, a potrzebuję 200 i to codziennie. Ci, którzy się zgłaszają nie mają pojęcia o pracy na roli, więc kiedy dzwonią zgłaszając się do pracy, mówię, żeby nie przyjeżdżali. Z rozmów wynika,że zostali bez pracy i chętnie by sobie poodpoczywali za niezłe pieniądze na wsi, zwłaszcza,że pogoda jest taka ładna. A ja potrzebują prawdziwych pracowników, najchętniej Polaków, albo Ukraińców którzy pracowali u mnie rok temu. Oni naprawdę byli zainteresowani pracą i wiedzieli o co chodzi

– mówi producent owoców i warzyw Mathieu Luscas w rozmowie z „Le Figaro".

Francuscy pracodawcy zapewniają, że podczas zbiorów truskawek, innych owoców oraz warzyw zapewnione będą wszystkie wymogi bezpieczeństwa związane z epidemią koronawirusa, także w pracy przy maszynach. Francja, Polacy i truskawki to wciąż otwarty temat, ale dla wielu to okres oczekiwania, dla jednych na pracę, a dla innych na pracodawców. Pat komunikacyjny najmocniej odczują jednak konsumenci.

Robert Wyrostkiewicz /Rzeczpospolita/Le Figaro/Money.pl /Świat Rolnika

Fot. Pixabay

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Dwumiesięcznik Świat Rolnika Biznes

NR 1/2020

gazeta

Najnowszy numer 1/2020

"TŁUMACZYMY MIASTU WIEŚ"

19 lutego Fundacja Polska Ziemia rozpoczęła ogólnopolską kampanię informacyjną pod hasłem "Tłumaczymy miastu wieś". Pierwsze spotkanie odbyło się w Krotoszynie w województwie wielkopolskim. Mimo środka tygodnia w lokalnym kinie "Przedwiośnie" udało się zebrać ponad 200 rolników i mieszkańców pobliskich miasteczek. W spotkaniu wzięli udział rolnicy.

Newsletter Świat Rolnika Info

Co słychać w rolnictwie? Bądz na bieżąco

WYSTARCZY PODAĆ EMAIL
BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ

telefon

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.