logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
logo swiatrolnika.info
Autor: Adam Szewczyk 2020-10-12 08:30:00

Terlecki próbuje "przekupić" rolników odszkodowaniami? Rolnicy: Mrzonki!

Terlecki

Przeciwko ,,Piątce dla zwierząt” protestują rolnicy i hodowcy. Teraz Ryszard Terlecki próbuje przekupić protestujących rolników obietnicą odszkodowań. Odszkodowań, które wypłacą sobie z podatków sami rolnicy. Czy protestujący dadzą się nabrać na tak słabą próbę przekupstwa?

Terlecki obiecuje odszkodowania

,,Piątka dla zwierząt” to nowa ustawa PiS, która przewiduje między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji antyhodowlanych. Zapowiedziany przez partię rządzącą zakaz oznacza koniec dobrze prosperującej branży i likwidację wielu polskich hodowli oraz wzrost bezrobocia. Prawnicy zauważają, że ustawa jest niekonstytucyjna. Przeciwko ustawie protestują rolnicy i hodowcy. Jednak partia rządząca ich nie słucha i dalej brnie w próby przyjęcia szkodliwej dla rolnictwa ustawy. Teraz Ryszard Terlecki z PiS próbuje przekupić protestujących rolników obietnicą odszkodowań.

Odszkodowania zostaną uruchomione, gdy ustawa wejdzie w życie. Nie będzie to pomoc jednorazowa tylko świadczona przez dwa-trzy lata. Myślę, że to jest bardzo ważna wiadomość, która uspokoi nieco tych, którzy starali się przedstawić tę ustawę jako szkodliwą dla rolników, dla producentów. Myślę, że te problemy częściowo przynajmniej, a może i w całości rozwiąże poprawka, o której mówimy.

– dodał szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

I słowo ”obietnica” jest tutaj nieprzypadkowe, bo słowa Terleckiego to zwykłe obietnice, które rolnikom nic nie dadzą. Ustawa już teraz bowiem przewiduje obietnicę odszkodowań dla rolników, którzy stracą pracę przez ograniczenie uboju rytualnego. Okazuje się jednak, że te zostaną wypłacone po roku od zamknięcia biznesu.

W pierwotnej wersji ustawy przepisy o ograniczeniu uboju rytualnego obejmowały 12 miesięczne vacatio legis. To jednak zostało zmienione. W przegłosowanej wersji ustawy ograniczenie uboju rytualnego ma tylko mesięczne vacatio legis. Hodowcy mają więc na ograniczenie uboju rytualnego tylko 30 dni. Tymczasem rekompensaty dla nich (art. 13) zostaną im przyznane najwcześniej po roku od zniszczenia im biznesów. Czy to błąd, a może celowe działanie? Terlecki również to obiecał zmienić, więc można przypuszczać, że taka zmiana nie była błędem, a kolejną próbą zniszczenia biznesów polskich rolników.

Jacek Zarzecki do ekologów w Senacie: Albo mówimy faktach albo o filmikach na YouTubie

Terlecki obiecuje, a rolnicy zapłacą

Weźmy jednak pod uwagę, że Terlecki dotrzyma słowa Terleckii obietnica odszkodowań wejdzie w życie. Jak wysokie będą te odszkodowania? Nie wiadomo. Kto jest przyzna? Nie wiadomo. Kiedy rolnicy je otrzymają? Też nie wiadomo. Ustawa przewiduje tylko, że rolnikom ,,przysługuje rekompensata z budżetu państwa z tytułu ograniczenia lub zaprzestania tej działalności”. Projekt nie podaje żadnych szczegółów.

Co to oznacza w praktyce? Terlecki przekupi rolników obietnicą odszkodowań. Ci zgodzą się na likwidację uboju rytualnego, a za rok może coś dostaną. Nie wiadomo jednak ile i od kogo.

Być może odszkodowania przyznane zostaną odgórnie przez ministerstwo rolnictwa. Sęk w tym, że teraz na jego czele stoi jeden z wnioskodawców ustawy Grzegorz Puda, który woli towarzystwo kolegów z organizacji antyhodowlanych niż rolników. W tej sytuacji hodowcy raczej nie powinni liczyć na duże pieniądze. Jest też opcja, że o pieniądze, które obiecał Terlecki rolnicy będą musieli się sądzić. Sprawy sądowe trwają latami, a to znowu oznacza trwanie w niepewności przez kolejne lata.

Nawet jeśli rolnikom uda się wywalczyć, podobno obiecane odszkodowania, to warto zauważyć czyje to będą pieniądze. Przecież tych pieniędzy nie wypłaci ze swojej kieszeni Terlecki, Puda czy Kaczyński. Będą to środki pochodzące z podatków, w tym z podatków, jakie zapłacili hodowcy. Oznacza to, że rząd zniszczy dobrze prosperującą rolniczą branżę, a potem po latach wypłaci poszkodowanym rolnikom odszkodowania z ich własnych pieniędzy! O takiej sytuacji wspominał w Senacie Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego. Zarzecki zwrócił uwagę, że Polska jest liderem eksportu mięsa halal i koszer.

Jeżeli państwo polskie zakaże tego, to żadne odszkodowania nie pomogą. Przez ile lat będziecie chcieli płacić to odszkodowania? 10, 20, 30? Z czyich pieniędzy? Z moich? Ja nie wyrażam zgody na to! Ja chcę mieć możliwość uczciwego pracowania i zarabiania pieniędzy. Jeżeli ktoś mówi o tym, że hodowcy nie dbają o dobrostan zwierząt to jest kłamstwo, bo to właśnie hodowcy i producenci dbają najbardziej o te zwierzęta, bo my z tych zwierząt żyjemy.

– dodał.

Terlecki chce przekupić rolników?

Przedstawiciel branży mięsnej zwrócił również uwagę na wpływy, jakie budżet państwa otrzymuje dzięki ubojowi rytualnemu, hodowli zwierząt futerkowych czy innych części polskiego rolnictwa, które teraz PiS chce zniszczyć. Przy tak ogromnych wpływach, odszkodowania, jakie obiecał Terlecki musiałyby być gigantyczne i sięgać miliardów złotych. Tych pieniędzy w budżecie po prostu nie ma.

Ktoś powie: co to jest półtora miliarda złotych? Ja państwu odpowiem co to jest półtora miliarda złotych. Jeżeli chodzi o ubój religijny wołowiny, półtora miliarda złotych to jest wypłata 500+ przez cały rok na 250 tysięcy dzieci. Osiem i pół miliarda złotych – tyle wynosi eksport dla uboju religijnego drobiu i wołowiny plus zwierzęta futerkowe. Łatwo sobie policzyć, że to jest ponad milion dzieci, które przez cały rok mogą uzyskać 500+. Czy państwo polskie stać na takie straty, w sytuacji gdy dzisiaj rozmawiamy o tym, że nie zapina się na budżet? O tym, że ludzie odchodzą z pracy?

– dodał Zarzecki.

Przedstawiciel branży mięsnej zwrócił uwagę, że ograniczenie uboju rytualnego to straty nie tylko dla polskiej gospodarki i budżetu, ale także samych rolników. Dodaje, że wiele gospodarstw po prostu upadnie.

Wprowadzenie zakazu uboju religijnego to strata dla 350 000 gospodarstw rolnych, które zajmują się hodowlą bydła. Co ci ludzie mają powiedzieć swoim rodzinom? Sorry, zamykamy nasz interes, bo ktoś nagle w ciągu kilku dni wprowadził taką a nie inną ustawę? Co my mamy powiedzieć naszym dzieciom? Sorry, nie pójdziesz na te studia swoje wymarzone, bo nas na to nie stać?

– pyta Jacek Zarzecki.

W tej sytuacji odszkodowania, jakie obiecał Terlecki wydają się nierealną mrzonką. Mrzonką, na której podwójnie stracą rolnicy. Nie wiadomo bowiem ile wynosić będą rekompensaty, ale wiadomo, że będą pochodzić z ich własnych pieniędzy.

Ponadto jak się okazuje, odszkodowania jakie obiecał Terlecki... są sprzeczne z przepisami UE. Poinformował o tym były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski

Zapowiedź jakichś odszkodowań za zakaz uboju halal i koszer jest „zasłoną dymną” i świadczy o braku wiedzy o długotrwałych skutkach zakazu eksportu. Przepisy UE nie pozwalają na rekompensowanie ze środków publicznych utraconych zysków z okresów przyszłych, co najwyżej można by ustalić jakąś jednorazową zapomogę dla rolników dla sztuk w gospodarstwach w dniu wejścia w życie ustawy. Hodowla bydła mięsnego i drobiu ulegnie załamaniu i pociągnie za sobą producentów zbóż, w tym kukurydzy, pasz i zakłady przetwórstwa mięsa. Żadne rekompensaty, szczególnie w czasie upadku gospodarek spowodowanych pandemią COVID-19, nie są możliwe do wprowadzenia i uratowania rolnictwa. Wiem ile wysiłku kosztowało znalezienie środków finansowych na pomoc suszową, a straty spowodowane wejściem w życie ustawy o ochronie zwierząt będą wielokrotnie większe.

– poinformował Jan Krzysztof Ardanowski.

Opublikował:
Adam Szewczyk
Author: Adam Szewczyk
O Autorze
Wielkopolanin, entuzjasta rolnictwa. Specjalizuję się w hodowli zwierząt, choć wiem, że jest ona nierozerwalnie związana z sektorem upraw. Ukończyłem Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Z wsią łączy mnie wszystko.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Dwumiesięcznik Świat Rolnika Biznes

NR 1/2020

gazeta

Najnowszy numer 1/2020

"TŁUMACZYMY MIASTU WIEŚ"

19 lutego Fundacja Polska Ziemia rozpoczęła ogólnopolską kampanię informacyjną pod hasłem "Tłumaczymy miastu wieś". Pierwsze spotkanie odbyło się w Krotoszynie w województwie wielkopolskim. Mimo środka tygodnia w lokalnym kinie "Przedwiośnie" udało się zebrać ponad 200 rolników i mieszkańców pobliskich miasteczek. W spotkaniu wzięli udział rolnicy.

Newsletter Świat Rolnika Info

Co słychać w rolnictwie? Bądz na bieżąco

WYSTARCZY PODAĆ EMAIL
BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ

telefon

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.