logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Łukasz Warzecha | 27 maja 2020

Tarcza antykryzysowa, a Zamek Sarny – co je łączy? Co ma do tego minister kultury? Prowadzi Łukasz Warzecha

Tarcza antykryzysowa jest szeroko komentowana w społeczeństwie. Z łatwością znajdziemy jej zwolenników, jak i przeciwników. Dzisiejszym gościem Łukasza Warzechy w Polsce na serio: Biznes jest Martin Sobczyk, były dziennikarz amerykańskiego Bloomberga, a obecnie współwłaściciel Zamku Sarny.

Tarcza antykryzysowa na ratunek ośrodków kultury

Gospodarka jest niezwykle istotnym elementem każdego państwa, zdaniem wielu osób wręcz najważniejszym. Z powodu trwającej pandemii działalność wielu firm stanęła w miejscu, ponadto w oddali pojawiło się widmo bankructw wielu przedsiębiorstw. Parę lat przed nadejściem kryzysu i wdrożeniem w związku z nim tarczy antykryzysowej Martin Sobczyk zdecydował się na zainwestowanie w Zamek Sarny. Podczas rozmowy z Łukaszem Warzechą wyjaśnił, co skłoniło go do podjęcia takiej decyzji.

To była chwila, która zmieniła życie. Przypadek, a następnie decyzja, którą szybko podjąłem. Od 6 lat inwestujemy w Zamek po to, aby przywrócić go społeczeństwu. Nie myślę w tym wszystkim o osobie, ponieważ on jest zbyt duży, aby samodzielnie w nim rezydować. Dowiedziałem się, że Polska tanio sprzedaje ruiny takich pałaców. Choć nigdy nie zajmowałem się zabytkami, jako dziennikarz opisywałem rezydencje, opisując, w jaki sposób można przywrócić im dawny blask. Po publikacji artykułu zgłosił się do mnie mój obecny wspólnik z propozycją, abyśmy kupili Zamek Sarny

– wyjaśnił Sobczyk.

Tarcza antykryzysowa – państwo nakłada odpowiedzialność

Państwo polskie nakłada dużą odpowiedzialność na osoby, które chcą dokonać dużych inwestycji w zabytkowe miejsca. Zdaniem Sobczyka jest to właściwe zachowanie, ponieważ pozwala to w lepszym stopniu zadbać o wyjątkowe polskie miejsca, ponadto sprawia, że zakup należy dobrze przemyśleć. Z drugiej strony w dobie kryzysu potrzebna jest sprawnie działająca tarcza antykryzysowa, aby pomóc osobom, które zainwestowały swój czas i pieniądze w przywrócenie polskich zabytków do stanu z czasów ich świetności.

Państwo nakłada dużą odpowiedzialność na osobę, która nabywa tego typu zabytkową budowlę. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Sam remont jest skomplikowany i wielowymiarowy. Nasz konserwator współpracuje z nami i realnie nam pomaga. Nie ma podstaw do obaw przed urzędem konserwatorskim. Oczywiście jeśli ktoś nie chce burzyć zabytku. Człowiek funkcjonuje więc w rygorze konserwatorskim, ale jest to dobre. Nie jest to problemem. Państwo stawia również pewną barierę wejścia – musieliśmy w ciągu pięciu lat zainwestować odpowiednią ilość pieniędzy

– tłumaczył Sobczyk.

Tarcza antykryzysowa na ratunek w czasie pandemii

Koronawirus dotknął wielu branż, ucierpiały całe gałęzie gospodarki. Kryzys nie ominął także instytucji kulturowych. Zdaniem gościa programu restrykcje wprowadzone przez rząd były miejscami nazbyt restrykcyjne. Zamek Sarna był zamknięty dla gości przez sześć tygodni. Gdy tylko pojawiła się taka możliwość, został ponownie otwarty. Straty odniosło wielu przedsiębiorców, którzy teraz mogą potrzebować pomocy rządu. Formą takiej pomocy może być proprzedsiębiorcza tarcza antykryzysowa.

Epidemia wpłynęła na nas poprzez zakazy prowadzenia działalności. Ta działalność jest wieloraka, a wszystkie jest aspekty zostały uwzględnione w rozporządzeniu. Z tego powodu musieliśmy zamknąć się 14 marca jako instytucja kultury oraz jako kawiarnia. Zamknięcie trwało sześć tygodni. Otworzyliśmy się w momencie, gdy tylko rząd zezwolił na ponowne otwarcie instytucji kultury. Wówczas życie zaczęło wracać do naszego zamku, jednak bardzo powoli. Teraz jednak funkcjonujemy względnie normalnie, wskutek zniesienia kolejnych obostrzeń. Widzę, że część ludzi wciąż jest w panice. Natomiast część ludzi patrzy na to tak jak ja lub tak jak pan. Myślę, że należy zakończyć już te obostrzenia. Na szczęście rząd przyspiesza luzowanie restrykcji. Bardzo to popieram, ponieważ tak ostrych restrykcji nie uzasadniają statystyki

– powiedział podczas programu Sobczyk.

Świat Rolnika/MP/Fot. A. Radzik


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.