PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Wojciech Jakóbik: Węgry to koń trojański Putina w Europie

Wojciech Jakóbik: Węgry to koń trojański Putina w Europie

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-03 14:40:00

Wojciech Jakóbik jest przekonany, że Węgry są koniem trojańskim Władimira Putina w Europie, który opóźniał wdrożenie pakietu sankcji na Rosję.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel poinformował za pośrednictwem Twittera, że unijni przywódcy, którzy zgromadzili się w poniedziałek na szczycie w Brukseli, osiągnęli porozumienie w sprawie embarga na rosyjską ropę. Jak stwierdził Michel: "Porozumienie o zakazie eksportu rosyjskiej ropy do UE. To natychmiast pokrywa ponad 2/3 importu ropy z Rosji, odcinając ogromne źródło finansowania jej machiny wojennej". Czy rzeczywiście nałożenie Unijnych sankcji przydusi Putina? O wyjaśnienie poprosiliśmy Wojciecha Jakóbika.

Wojciech Jakóbik – Koń trojański Putina

Unia Europejska zgodziła się na szósty pakiet sankcji na Rosję. Ograniczenia dotyczą między innymi niemal całkowitego wstrzymania importu rosyjskiej Ropy. Jednym z krajów, które najdłużej obawiały się odejścia od Rosyjskiej Ropy, były Węgry.

"Węgry powinny same uniezależniać się od Rosji. Jednak wybrały uzależnienia w zamian za tańsze surowce, korzystne pożyczki przy projekcie jądrowym. W ten właśnie sposób Władimir Putin wikła w relacje biznesowe, uzyskując korzyści polityczne. To było widać przy projekcie Nord Steam 2, ale również przy szeregu rosyjskich projektów na Węgrzech. Węgrzy nie chcą porzucić rosyjskiej ropy. Mają możliwości infrastrukturalne, by zrobić to jutro. Do samego końca targowały się ws. embarga, zagrażając wysadzeniem całego przedsięwzięcia. Na szczęście udało się dojść z nimi o porozumienia" – mówił Wojciech Jakóbik

"Koń trojański Putina w Europie to Węgry Orbana, które działają przeciwko naszym wspólnym wysiłkom, które mają zatrzymać Rosję na Ukrainie. Embargo i inne działania ekonomiczne, to jest noga nie militarna, która razem ze wsparciem militarnym Ukrainy mają zatrzymać ofensywę Władimira Putina" – wyjaśnił gość Olivera Pochwata.

Co dalej z węglem?

Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku została zaktualizowana. Stosowne regulacje zakładają zwiększenie wydobycia węgla w kraju ze względów bezpieczeństwa. Jednak możliwości pozyskania niskozasiarczonego węgla porównywalnego do tego z Rosji jest mocno ograniczona. Dlatego Polska spogląda dostawy węgla z zagranicy m.in. Botswany. Jak zatem pogodzić Unijne wymogi dotyczące ograniczenia stosowania węgla i jednocześnie zwiększać jego wydobycie?

"Ta sprawa już została pogodzona. Komisja Europejska dała zielone światło na dłuższe pozostawanie przy węglu, nie tylko w Polsce, ale w Niemczech, które zwiększają zużycie węgla w miejsce ataku. Zwiększają przy tym emisję dwutlenku węgla. To jest krótkoterminowe rozwiązanie, które pozwoli m.in. w Polsce zwiększyć na jakiś czas wydobycie węgla. Wszystko po to, żeby nie pójść w gaz, który jest wielkim wyzwaniem przez kryzys energetyczny wynikający z działań rosyjskiego GazPromu. Docelowo i tak będziemy transformować energetykę tylko, że z wykorzystaniem atomu, czy energetyki odnawialnej. Po to tylko będziemy dłużej używać węgla, żeby skoczyć jeden krok dalej. Nie wchodząc w gaz jako paliwo przejściowe, tylko od razu przejść do duetu OZE plus Atom" – wytłumaczył.

Czytaj także: Marek Budzisz: Putin uczynił z żywności narzędzie polityki imperialnej


Wojna na Ukrainie przestała interesować opinie publiczną?

Autor: Świat Rolnika 2022-06-25 20:00:00

Edward Siarka: Musimy wykorzystywać nasze złoto jakim jest węgiel

Autor: Oliver Pochwat 2022-06-24 15:36:00

Debata IGR: Wojna na Ukrainie, a sytuacja na rynku zbóż

Autor: Tomasz Racki 2022-06-23 19:00:00

BULT SMOGOWICZE