Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Sebastian Wroniewski | 29 grudnia 2021

Unijny system ETS – czym jest i czy da się go zreformować?

Czym jest system ETS i jak wpływa na ceny energii? Gościem Łukasza Warzechy w Polska na Serio BIZNES jest Wojciech Jakóbik z portalu BiznesAlert.

Czy wspomniany system uda się zreformować? A może Polska powinna całkowicie wycofać się z tego systemu? Ekspert przedstawi wizje i prognozy na temat tego, jak sprawa z systemem ETS i rosnącymi cenami energii będzie wyglądała w niedalekiej przyszłości. To ważny temat, ponieważ rosnąca inflacja i ceny energii wręcz demolują portfele Polaków. Ponad 70 proc. badanych uważa, że rząd PiS nie podjął wystarczających działań, aby przeciwdziałać skutkom wzrostu cen – wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej".

Czym jest system ETS?

Kwestie energetyczne przestały być tematem niszowym i zaczęły interesować coraz szerszą publikę. Powodem takiego stanu rzeczy jest oczywiści inflacja oraz rosnące ceny energii. Partia rządząca zrzuca jednak winę na Unię Europejską i stwierdzi, że ceny rosną przez system ETS. PiS chce radykalnej reformy tego systemu, a nawet jednostronnie zawiesić. Czym jednak właściwie jest ten system?

,,System ETS to podstawowe narzędzie polityki klimatycznej Unii Europejskiej i jeden z fundamentów wspólnej polityki prowadzonej przez państwa członkowskie. W pprzeszłości Wielka Brytania, będąc jeszcze w Unii Europejskiej, romansowała z taką ideą stworzenia własnego systemu, ale obecnie bez rewizji traktatów albo opuszczenia całej Unii Europejskiej, nie byłoby możliwe wycofanie się z jednej z kluczowych kwestii bez naruszania innych przepisów. Polska proponuje weto w sytuacji, kiedy nie ma w większości koalicyjnej i właśnie wspomniana Rada Europejska, bez jakichkolwiek konkluzji w sprawie kryzysu, dowodzi, że nie udało się stworzyć takiej grupy, która przekonałaby do reformy systemu" – mówi Wojciech Jakóbik.

Reforma systemu

Ostatecznie jednak system ETS nie został zreformowany, mimo że premier Morawiecki niedawno był w Brukseli na Radzie Europejskiej i przekonywał, że jedzie tam z planem namawiania partnerów unijnych do głębokiej reformy systemu.

,,Kształt systemu jest przedmiotem sporu, bo niektórzy, tak jak Niemcy czy kraje skandynawskie, chcą żeby polityka klimatyczna przyspieszała i żeby presja na odchodzenie od paliw kopalnych była większa, właśnie za pośrednictwem coraz droższych uprawnień do emisji CO2, bo ich zdaniem to będzie sposób na szybszy rozwój gospodarczy. Jest też druga grupa na końcu bieguna tej dyskusji, która twierdzi, że należy zmniejszyć te obciążenia klimatyczne, które ograniczają gospodarkę i będą dodatkowo wpływać właśnie nie tylko na poziom cen energii i gazu, ale też poziom inflacji. Nie doszło więc do porozumienia, być może mieliśmy zdolność koalicyjną, która pozwoliłaby przeforsować mniej radykalne rozwiązania, natomiast warto podkreślić, że tak zdecydowana postawa premiera Mateusza Morawieckiego prawdopodobnie nie wynika z jego przekonań, ale raczej z postawy Solidarnej Polski, bez której nie ma większości w Sejmie" – dodaje Wojciech Jakóbik.

 Czytaj też: Sasin: Rosnące ceny energii, to koszt naszego uczestnictwa w UE

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.