PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Tadeusz Płużański: Walka o czystość Powstania Warszawskiego trwa

Tadeusz Płużański: Walka o czystość Powstania Warszawskiego trwa

Autor: Oliver Pochwat 2022-08-01 20:00:00

Tadeusz Płużański w rozmowie z red. Oliverem Pochwatem ocenił trwające od wielu lat próby obrzydzenia Polakom obchodów Powstania Warszawskiego.

78 lat temu – 1 sierpnia 1944 wybuchło Powstanie Warszawskie. Dowództwo oceniało, że walki potrwają maksymalnie kilka dni. Przez 63 dni powstańcy prowadzili nierówną heroiczną i osamotnioną walkę z wojskami niemieckimi i ich formacjami kolaboracyjnymi, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Tadeusz Płużański – zohydzić powstanie.

To, co obserwuje się od kilkunastu lat w przypadku rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, czy Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, to próby obrzydzenia naszej historii. Dyskusje czy coś miało, czy nie miało sensu, przestawianie bohaterów jak fanatyków, a ich dowódców jak skończonych idiotów. Co roku warszawski ratusz robi problemy, aby Marsz Powstania Warszawskiego mógł przejść. W Rzeszowie i Poznaniu włodarze zrezygnowali z syren, żeby nie wywoływać traumy wśród Ukraińców.

"Wrogów ojczyzny nie brakuje i nie brakowało ich na przestrzeni dziejów. Znamy pojęcie targowicy i zdrady. Zdrada ciągle nam towarzyszy, a ta współczesna jest kontynuacją komuny. Pamiętamy jaki stosunek mieli Sowieci i podporządkowaniu im komuniści do idei polskiej wolności. Pamiętamy, jak najechali nas w 1939 i pamiętamy, jak to oni, a nie Akowcy stali z karabinem u nogi, jak powstanie walczyło o wolność i niepodległość. Wtedy Powstanie Warszawskie również było zohydzane. Propaganda sowiecka grzała ten temat przez prawie całą Rzeczpospolitą Ludową i to zostało po 89 r. Jak widać, są środowiska, którym bliskie jest podejście targowickie, zdradzieckie, hejterskie" – wyjaśnił Tadeusz Płużański, prezes fundacji "Łączka".

Tadeusz Płużański

Marsz Powstania Warszawskiego

Jednym z powtarzających się cyklicznie elementów jest nazywanie uczestników i organizatorów Marszu Powstania Warszawskiego "faszystami". Bartłomiej Sienkiewicz były szef MSWiA, poseł PO na antenie TVN stwierdził, że „Czy to ma być święto wszystkich Polaków, czy to ma być hucpa polityczna neonazistów?”, scenarzysta Piotr Wereśniak zakomunikował na Twitterze "Faszyści świętujący w Warszawie wybuch Powstania Warszawskiego to w sumie całkiem logiczne. Wtedy wygrali. Teraz świętują swoje zwycięstwo nad powstańcami", europoseł Łukasz Kohuta stwierdza na Twitterze, że "Nazwijmy rzeczy po imieniu — Marsz Powstania Warszawskiego organizują polscy faszyści pod wodzą Pana Roberta Bąkiewicza dotowani przez państwo polskie. Upadek państwa, porażka edukacji historycznej i zwykła głupota."

"To można podsumować tylko stwierdzeniem, ale głupota tych, co takie rzeczy opowiadają. Mamy władze Warszawy takie, jakie mamy. Powiem otwarcie, że to nie są moje władze. Daleko mi do tego typu poglądów i ludzi, ale niestety do dzisiaj są w Polsce licznie reprezentowani i obecni w samorządach przyznał" – powiedział Tadeusz Płużański.

Czytaj także: Wojciech Sumliński: Nikt nie wierzy w samobójstwo Andrzeja Leppera