Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Monika Faber | 07 lipca 2021

Stop Segregacji Sanitarnej – PiS łamie Konstytucję i Prawa Człowieka?

Konfederacja złożyła w Sejmie projekt „Stop Segregacji Sanitarnej”. Co zawiera pierwsza złożona po tylu latach przez Konfederację ustawa? Czy zapisy w projekcie będą mieć realny wpływ na sytuację epidemiczną w Polsce? Gościem Łukasza Warzechy w programie Polska na Serio BIZNES jest Witold Stoch z Konfederacji.

Stop Segregacji Sanitarnej w Sejmie

Pod projektem „Stop Segregacji Sanitarnej” udało się zebrać wymagane 15 podpisów. Oprócz posłów Konfederacji, pod ustawą podpisali się również członkowie PiS. Na razie jednak nie chcą zdradzać swoich danych.

Mogę powiedzieć to, co już media piszą. Podpisała się pani poseł Siarkowska, podpisał się pan poseł Janusz Kowalski i w tych właśnie kręgach, takiego powiedzmy nie-centrum PiSu i w kręgach Solidarnej Polski trzeba by szukać, kto jeszcze się podpisał. To wszystko będzie jawne jeśli nasz projekt dostanie numer druku sejmowego. Wtedy te podpisy wszystkie będą jawne, a na razie jest to troszkę przechowywane. Projekt poszedł do analizy do Biura Analiz Sejmowych i do Biura Legislacyjnego Sejmu, ale mam nadzieję, że wkrótce dostanie numer druku i ujawnimy nazwiska też tych osób, które jeszcze nie chcą się ujawnić.

– opowiada Witold Stoch.

 Jacek Podgórski: komisarz Wojciechowski wspiera akcję lewackich organizacji Koniec Epoki Klatkowej

Stop Segregacji Sanitarnej – PiS łamie Konstytucję i Prawa Człowieka?

Projekt „Stop Segregacji Sanitarnej” zawiera długą preambułę, co jest dość niespotykane przy projektach ustaw. Autor zwraca uwagę, że chciał w ten sposób wskazać, które – jego zdaniem – przepisy złamał rząd PiS.

Warto było zwrócić uwagę na te przepisy Konstytucji i te przepisy umów międzynarodowych, czyli Konwencji o Ochronie Praw Człowieka oraz Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, które wprost wskazują na to, że dyskryminacja czy segregacja sanitarna są niemożliwe. Zwracamy tutaj uwagę na aż 10 przepisów Konstytucji, które chociaż wprost o dyskryminacji nie mówią, to jednak trzeba mieć je na uwadze przy stosowaniu prawa. I tak naprawdę gdyby rządzący wczytali się w te przepisy i chcieli je prawidłowo zastosować, to taki projekt ustawy nawet nie musiałby powstać.

– tłumaczy Witold Stoch z Konfederacji.

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.