PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Sieta van Keimpema: Ustawa azotowa zniszczy holenderskie rolnictwo

Sieta van Keimpema: Ustawa azotowa zniszczy holenderskie rolnictwo

Autor: Świat Rolnika 2022-08-09 16:00:00

Sieta van Keimpema w wywiadzie dla naszego portalu opowiedziała o sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie holenderscy rolnicy, a także o ich postulatach. 

Członek zarządu Farmers Defense Force i prezes European Milk Board Sieta van Keimpema zwróciła uwagę, że obecnie procedowane przepisy zniszczą holenderskie rolnictwo oraz stanowią zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa żywnościowego. Podkreśliła również, że każdy kraj powinien mieć suwerenność żywnościową, więc powinien mieć prawa do produkowania żywności dla swoich obywateli i nie powinniśmy wyrzucać żywności na śmietnik, bo to też jest bardzo złe dla wszystkich.

Swiatrolnika.info: Holandię zalewa fala protestów. Czy może Pani krótko wyjaśnić Europie i światu, czego domagają się rolnicy w Holandii?

Sieta van Keimpema: Właściwie to domagamy się zmiany ustawy azotowej, która powstała w zeszłym roku i której celem jest zniszczenie wszystkich firm rolniczych w Holandii. 10 czerwca otrzymaliśmy pismo od jednego z ministrów rolnictwa, które było druzgocące i jasno wskazywało, że dla co najmniej 30% gospodarstw nie ma już miejsca w Holandii. Holenderscy rolnicy albo będą musieli odejść dobrowolnie, ale wtedy dostaną zakaz wykonywania zawodu, więc nie będą mogli już nigdy pracować w rolnictwie lub firmie rolniczej, albo będą zmuszeni opuścić swoje gospodarstwo, i rząd ich do tego zmusi lub ich zastąpi. Jednak aby zostać zastąpionym, trzeba uzyskać nowe zezwolenie, a jego uzyskanie w zeszłym roku było niemożliwe. Więc właściwie to był pierwszy moment, w którym rolnicy powiedzieli, że będą demonstrować. W zeszłym tygodniu upubliczniono nowe dokumenty, z których wynika, że nasz rząd kłamie, bo nie 30%, a co najmniej 50% gospodarstw zostanie zlikwidowanych. Wystarczy choć trochę rozumieć ekonomię, żeby wiedzieć, że jeśli zniszczy się 50% gospodarstw, to reszta też nie przetrwa, ponieważ przekroczy się masę krytyczną, aby być konkurencyjnymi.

Swiatrolnika.info: To oznacza, że w Holandii nie będzie rolnictwa?

Sieta van Keimpema: Tak i gdyby podstawą ustawy były solidne pomiary emisji azotu, wpływu firm rolniczych na przyrodę, to wszystko byłoby w porządku. Jednak tak nie jest, bo oni nawet tego nie mierzą, tylko obliczają na podstawie danych, które sami sobie wymyślają. Wiemy już, że model, którego używają, nazywa się ARIES i Holandia jest jedynym krajem, który używa tego modelu, ale może on być w 100% błędny i tak właśnie jest, teraz gdy jako rolnicy, jesteśmy wypędzany z własnej ziemi za pomocą modelu, który może nie jest nawet poprawny lub jest poprawny, ale dane nie są rzeczywistymi pomiarami.

Swiatrolnika.info: Czy wszyscy posłowie w waszym rządzie popierają ten pomysł, czy może macie swoich posłów, którzy będą bronić rolników i którzy wiedzą, co ta ustawa oznacza dla rolników i jak bardzo jest niebezpieczna?

Sieta van Keimpema: Tak, jest wielu posłów, którzy naprawdę popierają rolników, ale stanowią mniejszość w parlamencie. W Parlamencie są cztery partie i te cztery partie mają w sobie również dwie partie, które zawsze dotychczas bardzo sprzyjały rolnikom, ale teraz obie idą z pozostałymi dwiema większymi partiami, mówiąc, że muszą to popierać, ponieważ trzeba zredukować azot. Tyle że to nieprawda, ponieważ nie jest powiedziane, że musimy zredukować emisję azotu, a tylko nie możemy zwiększyć jego emisji. Zielony azot uwalniany jest przez krowy z całego systemu. Krowa zjada trawę, a potem wydala odchody, na których trawa znów rośnie. Jednak teraz mówią, że nie i trzeba tego zakazać, a większy przemysł musi dalej działać i ten prawdziwie trujący azot musi być emitowany w Holandii, ale rolnicy, którzy są w systemie, muszą odejść. To jest jeszcze bardziej szalone niż czyste szaleństwo!

Swiatrolnika.info: A co z Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim? Czy otrzymaliście od nich jakąś odpowiedź? Jak reagują na te pomysły?

Sieta van Keimpema: Jest wielu holenderskich europarlamentarzystów, którzy są naprawdę zaniepokojeni i mówią, że to nie może być prawda. Jest wielu parlamentarzystów, którzy naprawdę chcą wiedzieć, co się dzieje w Holandii. Nawiązujemy kontakty z politykami z całego świata, z Kanady, z USA, z Japonii, ale także z całej Europy, w tym z Polski.  Wiele osób jest bardzo zaniepokojonych, wielu rolników spoza Holandii obawia się, że po wprowadzeniu Zielonego Ładu czeka ich to samo.

Swiatrolnika.info: Czy uważa Pani, że jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego w całej Europie?

Sieta van Keimpema: Oczywiście. Już teraz widzimy, że nasze bezpieczeństwo żywnościowe jest tak samo niepewne, jak bezpieczeństwo energetyczne. Wszyscy jesteśmy zależni od niewłaściwych ludzi, a oni zrobią to ponownie. Słyszałem od rolników z różnych krajów, że ich rządy mówią, że musimy ekstensyfikować produkcję rolną i wtedy będziemy importować żywność z innych miejsc. Ale skąd? Jeśli wszyscy będą produkować mniej, a mamy coraz więcej ludzi w Europie, to skąd będzie pochodzić ta żywność? To także szkodzi przyrodzie na całym świecie, ponieważ jeśli nie wykorzystamy naszych pól tak skutecznie i efektywnie, jak tylko możemy, to będziemy musieli rozwijać rolnictwo i niszczyć przyrodę poza Europą, aby zdobyć wystarczającą ilość pożywienia. Jest więc to złe rozwiązanie na wszystkich płaszczyznach.

Swiatrolnika.info: Powinniśmy pomóc rolnikom w znalezieniu rynków, na których mogliby sprzedawać swoje towary i produkować jak najwięcej w Europie. Może więc powinniśmy zacząć otwierać się na inne rynki, zamiast zmniejszać i ograniczać rolnictwo w Europie? Powinniśmy otworzyć nasze rynki na inne kraje, na przykład azjatyckie, takie jak Chiny. Jak Pani myśli, czy to dobry pomysł?

Sieta van Keimpema: Uważam, że każdy kraj powinien mieć suwerenność żywnościową, więc powinien mieć prawa do produkowania żywności dla swoich obywateli i nie powinniśmy wyrzucać żywności na śmietnik, bo to też jest bardzo złe dla wszystkich. Jest to złe dla rolników w niektórych krajach afrykańskich, gdzie przerzucamy nasze nadwyżki żywności. Tylko że czasy nadwyżek naprawdę się skończyły. Na Ukrainie trwa wojna i już widzimy, że cały świat cierpi, ponieważ zboże nie dociera do Afryki i ludzie głodują. Widzimy, że ceny żywności bardzo wzrosły. Ceny mięsa i produktów mlecznych nawet o ponad 20%. Dlatego uważam, że wszyscy powinni to przemyśleć, ponieważ jest to bardzo zła polityka i jeśli jest się prawdziwym przywódcą politycznym, powinno się reagować na to, co się naprawdę dzieje, a nie forsować szkodliwe pomysły. Rosjanie zrobili to po drugiej wojnie światowej i już wiemy, jak to się skończyło. Rolnictwo żyje z klimatem, z pogodą, trzeba się zawsze dostosowywać i także politykę żywnościową należy dostosować do okoliczności.

Swiatrolnika.info: A co Pan sądzi o odwiedzaniu innych krajów ze swoim przesłaniem i opowiadaniu innym, jak to wygląda w Holandii? Czy jest to dobry przykład? Czy uważa Pan, że tak jak wizyta w Polsce, jest to ważne dla tych rolników?

Sieta van Keimpema: Tak, dla nas to bardzo ważne. To jest presja na nasz rząd, ponieważ nasz rząd w tej chwili działa nielegalnie, domagając się tego czego chce. Najpierw postawili sobie za cel 50% redukcję azotu, a potem z dnia na dzień powiedzieli, żeby było to 74%, ale 74% nie jest nigdzie określone prawnie, więc to, co robią, jest niezgodne z prawem. Bardzo ważne jest, aby inni ministrowie w Europie wiedzieli, że w Holandii łamana jest demokracja i demokratyczne prawa obywateli w odniesieniu do rolników. Potrzebujemy więc pomocy od naszych sąsiadów i naszych kolegów w Europie, aby to powstrzymać. My, jako rolnicy, również mamy prawa, produkujemy żywność, a to jest najważniejsze dla ludzi. Dach nad głową jest też ważny, ale mogę nie mieć dachu nad głową przez jedną lub dwie noce, ale nie mogę nie mieć jedzenia przez jeden lub dwa dni. Dlatego potrzebujemy wsparcia, musimy naciskać na nasz rząd, ponieważ nasz rząd nas nie słucha. Widzimy, że rolnicy są coraz bardziej wściekli na nasz rząd, więc to może tylko doprowadzić do sytuacji, gdy wszyscy stracą. Potrzebujemy europejskiego wsparcia, potrzebujemy dobrej przyszłości, potrzebujemy długoterminowych programów i nie potrzebujemy ludzi, którzy wierzą w bajki, które sami wymyślili i dlatego potrzebujemy europejskiego wsparcia.

Oglądaj także: Debata IGR i WEI: Czy bezpieczeńśtwo żywnościowe Europy jest zagrożone?