Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Tomasz Racki | 08 listopada 2021

Polska "podpali" Europę przeciwko #GreenDeal. Przed nami wielki protest rolników

Już 13 grudnia – w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego – w Brukseli rozpocznie się wielki protest rolników przeciwko strategii jaką jest Europejski Zielony Ład.

Polacy biorą sprawy w swoje ręce, organizują Europę i szykują szturm na Brukselę – czytamy w informacji zapowiadającej manifestację. Pierwszy raz w historii Unii Europejskiej rolnicy z różnych Państw należących do Wspólnoty ramię w ramię występują, przeciwko pomysłom forsowanym przez unijnych Komisarzy. Dlatego już 13 grudnia w Brukseli odbędzie się pierwszy wspólny protest rolników Unii Europejskiej przeciwko szkodliwym pomysłom unijnych urzędników.

Międzynarodowy sojusz przeciwko Zielonemu Ładowi

Głównymi organizatorami protestu są Szczepan Wójcik z Polski (#EUnited Agri – Instytut Gospodarki Rolnej), Mark van den Oever z Holandii (Farmers Defence Force) oraz Claus Hochrein z Niemiec (LsV Deutschland).
Wiele państw już teraz włączyło się w organizację protestu, a w opublikowanym spocie organizatorzy wzywają kolejne kraje do działań. Rolnicy z innych państw szybko dołączają do polsko-niderlandzko-niemieckiej inicjatywy.

Na co dzień jesteśmy konkurentami rywalizującymi o miejsce na rynkach zbytu. Jednak w związku z działaniami podejmowanymi przez Komisję Europejską jesteśmy zmuszeni, aby pierwszy raz w historii, zjednoczyć się i wspólnie walczyć o przyszłość naszych gospodarstw oraz o suwerenność żywnościową Europy

– mówi Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

Z dużym zaniepokojeniem obserwujemy działania podejmowane przez Komisję Europejską. Forsowane propozycje dotyczące wprowadzania zakazów i ograniczeń związanych z polityką “Od pola do stołu” oraz “strategią bioróżnorodności” w ramach Nowego Zielonego Ładu będą miały daleko idące, tragiczne skutki dla europejskiego rolnictwa. W wyniku wprowadzenia forsownych zmian żywności wysokiej jakości, jaką wytwarzamy na terenie Unii Europejskiej, będzie zdecydowanie mniej, a jej cena drastycznie wzrośnie przy jednoczesnym spadku jej dostępności dla konsumentów. Jednocześnie dochodowość prowadzonych przez nas gospodarstw w sposób drastyczny zostanie zachwiana

– dodaje Wójcik.piatka dla zwierzat blokady drog lodzkie 2

Komisja Europejska nie słucha – będzie protest rolników 

Niestety, pomimo jasnych wyników badań publikowanych przez Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej oraz czołowe jednodnoski naukowo-badawcze zlokalizowane w różnych krajach Unii Europejskiej, Komisja Europejska pozostaje głucha na głos rolników domagających się rzetelnej debaty na temat przyszłości europejskiego rolnictwa oraz wycofania się ze szkodliwych pomysłów. W związku z powyższym zdecydowaliśmy, że rozpoczynamy przygotowania do wspólnego, ogólnoeuropejskiego protestu rolników. 13 grudnia spotkamy się w Brukseli i pokażemy, co sądzimy o pomysłach dotyczących niszczenia europejskiego rolnictwa

– czytamy w komunikacie przygotowanym przez organizatorów – Instytut Gospodarki Rolnej.

Udział w protestach już teraz zapowiedziały organizacje reprezentujące rolników z Holandii, Niemiec, Polski, Belgii, Danii, Francji, Irlandii, Włochy. Kolejne kraje potwierdzają gotowość do działania przeciw założeniom Europejskiego Zielonego Ładu

Zielony Ład będzie miał negatywny wpływ na rolnictwo

Organizacje rolnicze wskazują, że dotychczas przeprowadzone badania mówią o spadku produkcji, wzroście cen i utracie bezpieczeństwa żywnościowego UE.

Copa-Cogeca opublikowała oświadczenie w sprawie Strategii "od pola do stołu" podpisane przez 27 organizacji rolnych i rolno-spożywczych.

Wszystkie podmioty łańcucha dostaw zgadzają się co do głównych zasad określonych w strategii Od pola do stołu oraz mają pełną świadomość, że należy podjąć niezbędne wysiłki, aby zapewnić większą równoważność naszych systemów żywnościowych. Jednakże kilka z opublikowanych niedawno badań dotyczących strategii „od pola do stołu” stwierdza, że bieżące cele, jeśli będą wdrażane w zaproponowanej formie, wygenerują znaczne koszty dla unijnych rolników, a także zachwieją rentownością całej europejskiej kultury rolno-biznesowej

– czytamy w dokumencie.

Badania prowadzone przez USDA, HFFA Research, unijne Wspólne Centrum Badawcze (JRC), Uniwersytet Kiloński, a także Uniwersytet i Ośrodek Badawczy Wageningen (WUR, korzystające z różnych metodologii, skupiające się na różnych aspektach i ograniczeniach dochodzą do takich samych wniosków. Unijna produkcja rolna będzie spadać, w niektórych obszarach i w przypadku niektórych produktów spadek ten będzie dość drastyczny. Według najnowszego badania WUR, średnia produkcja spadnie o 10-20 proc., a w przypadku niektórych upraw nawet o 30 proc. Jeśli chodzi o sektor hodowlany, to badanie Uniwersytetu Kilońskiego mówi o średnim 20 proc. spadku unijnej produkcji wołowiny oraz 17 proc. spadku produkcji wieprzowiny.

Jak napisano w oświadczeniu, "mamy świadomość tego, jakie oczekiwania wobec sektora produkcji żywności ma społeczeństwo i politycy. Ale cele polityczne niemające poparcia w faktach naukowych będą mieć niszczący wpływ na europejskie rolnictwo. Aby zacząć mówić o rozwiązaniach, musimy je tak samo rozumieć. To wspólne rozumienie powinno opierać się na przejrzystej ocenie skutków przeprowadzone przez KE

– podkreślają organizacje.

Strategię "od pola do stołu" i strategię bioróżnorodności Komisja Europejska zaprezentowała w maju 2020 r. nie przedstawiając skutków tych regulacji. Nowa polityka rolna ma być przede wszystkim bardziej zrównoważona. Zakłada się zmniejszenie stosowania pestycydów i nawozów chemicznych, ograniczenie stosowania środków przeciw drobnoustrojom w hodowli, czy przeznaczenie do 2030 r. co najmniej 25 proc. gruntów rolnych na rolnictwo ekologiczne.

Zaleją nas towary z importu?

Organizacje wskazują, że Europejski model produkcji żywności był jednym z największych sukcesów Unii Europejskiej, dlatego jest niezrozumiałe wprowadzanie ograniczeń "w chwili, kiedy nasi partnerzy handlowi są gotowi do tego, aby rozmawiać o wypełnianiu luk produkcyjnych, które pozostawia Europa. Ponadto, jeśli produkcja europejska spadnie, to import unijny surowców rolnych oraz elementów składowych znacząco wzrośnie i sprawi, że Europa, aby wyżywić swoich mieszkańców, stanie się zależna od importu – co z kolei będzie źródłem potencjalnych zagrożeń w obszarze polityki i bezpieczeństwa żywnościowego europejskich konsumentów – argumentują sygnatariusze oświadczenia.

Czytaj także: Krzysztof Bosak: Polska powinna wypowiedzieć Europejski Zielony Ład

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.