PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /OFE do likwidacji. Andrzej Sadowski: obywatele są łudzeni przez rząd fałszywym poczuciem bezpieczeństwa

OFE do likwidacji. Andrzej Sadowski: obywatele są łudzeni przez rząd fałszywym poczuciem bezpieczeństwa

Autor: Ewa Zajączkowska-Hernik 2021-03-04 19:00:04

Rząd przyjął projekt ustawy likwidujący OFE. Środki mają zostać przeniesione do IKE lub do ZUS-u. Polacy do sierpnia mogą zdecydować, co stanie się z ich zgromadzonym kapitałem. Tym ruchem rząd chce zasilić budżet państwa ponad 15 mld zł, wmawiając, że w końcu środki z OFE będą prywatne i dziedziczone. Prawda jest taka, że tym kapitałem będziemy mogli dysponować gdy osiągniemy wiek emerytalny i przepracujemy odpowiednią ilość lat, zarówno w przypadku IKE, jak i ZUS-u. O ile za parę lat cały system emerytalny w Polsce nie runie. Gościem w programie “Polska na serio” jest Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

OFE do likwidacji. Pozostaje IKE lub ZUS, ale czy to jakakolwiek alternatywa?

OFE zostanie zlikwidowane, choć to Prawo i Sprawiedliwość zarzucało Donaldowi Tuskowi i całej Platformie Obywatelskiej w 2013, że jakiekolwiek dotykanie kapitału zgromadzonego w Otwartych Funduszach Emerytalnych jest złodziejstwem i bandyterką. No, ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. 15 proc. z kwoty przeniesionej z OFE do IKE trafia w postaci podatku do budżetu państwa. W wypadku transferu z OFE do ZUS opłaty transferowej co prawda nie ma, ale emerytura jest opodatkowana podatkiem dochodowym 17 proc. lub 32 proc.

Dziś jest to taki element, który niespecjalnie jest zrozumiały. Poza tym, w momencie, kiedy w Polsce mamy tak wysoką inflację, proponowanie obywatelom, że te pieniądze staną się ich i będą gwarantowane jako własne, przy potrąceniu 15 proc. ich wartości jest co najmniej niemoralne. Należałoby uwzględnić, od momentu, kiedy kilka lat temu taki zamiar zgłoszono, inflację, która powstała w międzyczasie. Inflacja jest dodatkowym podatkiem, który nakłada się na obywateli, tylko bardziej niewidocznym

– powiedział Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Czytaj także: Hodowcy miażdżą Plan Strategiczny WPR! Powinien bardziej uwzględniać potencjał rozwojowy rolnictwa

Mówienie fałszywym językiem, że mamy jakiś początkowy kapitał w ZUS-ie, że możemy te pieniądze podglądać online, jest po prostu wprowadzaniem obywateli w błąd i powinno być to tak samo karalne, jak każde inne wprowadzenie w błąd, na co mamy odpowiednie paragrafy w różnych kodeksach, z Kodeksem Cywilnym włącznie. W ZUS-ie mamy wyłącznie zapisy księgowe, nie ma tych pieniędzy na naszych kontach, nie ma kapitału, który podlegałby pomnażaniu. Jeżeli używa się takiego języka, to wprowadza się obywatela w poczucie fałszywego bezpieczeństwa, że te pieniądze będą im wypłacone za lat 10, 20, czy 30. Jak pokazuje raport NIK z 2014 roku, załamanie systemu emerytalnego w Polsce nastąpi w okolicach roku 2030, czyli już niebawem

– dodał ekonomista.

Oglądaj także: Lockdown dobija gastronomię. Komentują Łukasz Warzecha i Jacek Czauderna