PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Marek Pietrzak: Wojna na Ukrainie pokazuje potencjał lekkiej piechoty

Marek Pietrzak: Wojna na Ukrainie pokazuje potencjał lekkiej piechoty

Autor: Oliver Pochwat 2022-03-07 20:00:00

Płk Marek Pietrzak w rozmowie z Oliverem Pochwatem opowiedział o potencjale bojowym Wojsk Obrony Terytorialnej w kontekście inwazji Rosji na Ukrainę

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej generał Wiesław Kukuła w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" z dnia 1 czerwca 2017 r. powiedział "Nauczymy lekką piechotę walczyć z czołgami". Śmiechu nie było końca, a eksperci przekonywali, że nie jest to możliwe.

Inwazja Federacji Rosyjskiej na Ukrainie udowodniła, że lekka piechota może skutecznie eliminować z pola walki czołgi i pojazdy opancerzone.

Marek Pietrzak – Lekka piechota walczy z czołgami

Wojna na Ukrainie udowadnia, że kilkuosobowe grupy żołnierzy, doskonale znający teren i uzbrojone w sprzęt przeznaczony do niszczenia czołgów są wstanie powstrzymać niecierającą kolumnę.

Ukraińcy, tworząc swoją obronę terytorialną, jako wzór do naśladowania postawili polski WOT. Od początku rosyjskiej inwazji do obrony terytorialnej przystąpiło 100 tys. Ukraińców.

"Wojna na Ukrainie pokazuje, do jakich zadań przeznaczona jest lekka piechota. Pokazuje również potencjał tej formacji. Wiele armii na świecie ma obronę terytorialną.
Ukraińcy zaczęli budować po nas jednostki obrony terytorialnej. Ostatnie rozwiązania, które wdrażali w życie były realizowane pod lufami Rosjan.
Uważam, że Polska jest dalej z  projektem pod kątem rozwiązań funkcjonalnych i strukturalnych. Statystyka i dane są warte niż tysiąc słów. Przekonały one niedowiarków i tych, co chcieli likwidować Wojska Obrony Terytorialnej.
Od początku naszego powstania mówiliśmy do czego jesteśmy zdolni i jaki jest nasz potencjał. To, że niektórzy nas nie słuchali, cóż mówi się trudno. Dobrze, że teraz to do nich dociera." – wyjaśnił płk Marek Pietrzak.

WOT budzi szacunek

Wojska Obrony Terytorialnej na tle innych rodzajów siły zbrojnych są formacja młodą. Swoją postawą, zaangażowaniem i szkoleniem zapracowali na powszechny szacunek.

Wojna na Ukrainie sprawiła również, że coraz więcej osób rozważa zgłoszenie się do tej formacji.

"Wynika to z naszego ogromnego zaangażowania w szereg projektów i zadań najczęściej z sytuacji, które realizowaliśmy.
Siły zbrojne mają trzy misje. Pierwsza z nich to obrona terytorium. Drugim zadaniem są sojusze, czyli zadania poza granicami państwa. I trzecia misja, do której chce nawiązać to są zadania kryzysowe.

Wojsko jest zawsze wsparciem dla państwa i służb w przypadku kiedy kończy się ich potencjał lub w przypadku, gdy dochodzi do sytuacji kryzysowych, które wykraczają daleko poza możliwości danych służb.

Dlatego właśnie duże zaangażowanie WOTu w przypadku kataklizmów, z którymi do tej pory mieliśmy do czynienia." – mówił płk Marek Pietrzak.

Czytaj także: Leszek Sykulski: Stan systemu Obrony Cywilnej wygląda katastrofalnie