Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Oliver Pochwat | 06 listopada 2021

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz: Ideologia ekologizmu jest współczesną formą neomarksizmu

Ekologizm nie ma żadnego potwierdzenia w faktach biologicznych wskazujących na zróżnicowane poprzez formę psychizmu człowieka od innych form żywych – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz to wybitny badacz ideologii, które na przestrzeni wieków kształtowały i zmieniały świat. Jedną z takich ideologii jest marksizm, który przez lata ulegał modyfikacji. Czy jest możliwe, że ideologia ekologizmu stanowi odnogę marksizmu?

Czy ekologizm to realne zagrożenie?

Ekologizm jako kierunek filozoficzny ukształtował się w drugiej połowie XX wieku. Zakładał on rozwinięcie humanizmu i odejście od antropocentryzmu, który przez wieki dominował w myśli politycznej Zachodu, na rzecz ekocentryzmu.

Myślę, że warto spojrzeć na ekologizm jako poważne zagrożenie dla naszej rzeczywistości. Stanowi on formę ideologii, która deformuję prawdę o świece. Oczywiście mamy wiele postaci ekologizmu, ale ten, który jest tzw. ekologizmem głębokim, odwołuje się do zniszczenia statusu człowieka w świecie oraz sprowadzenia świata przyrody do jedności unifikującej, a więc równającej prawa człowieka i praw zwierząt. To, co jest problemem, to to, że ta ideologia nie ma żadnego potwierdzenia w faktach biologicznych wskazujących na zróżnicowane poprzez formę psychizmu człowieka od innych form żywych. Ideologia ta znajduje swoje osadzenie w sferze politycznej. Jeżeli sięgniemy do tzw. Konstytucji Europy w której znalazło się sformułowanie mówiące o odpowiedzialności Europejczyków wobec Matki Ziemi. W tej samej preambule zabrakło odniesienia do Boga i sumień.

 – wyjaśnił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Czy ideologia ekologizmu, to marksizm kulturowy?

Marksizm kulturowy nie ma zdefiniowanego pojęcia. Poprzez pojęcie marksizmu kulturowego rozumie się pewną odmianę, modyfikację klasycznego marksizmu. Ideologia ta jest przełożeniem zagadnień ekonomicznych na zagadnienia kulturowe. Marksizm kulturowy w swoim rdzeniu dokonał detronizacji Boga oraz rzekomego ubóstwienia człowieka. To wywyższanie człowieka prowadziło w kierunku, który określał człowieka, a więc stosunków społeczno-ekonomicznych, czyli do sfery poniżej człowieka. Mówiąc najkrócej i najzwięźlej, marksizm prowadził od fikcyjnego ubóstwienia do rzeczywistego ubestwienia człowieka. Kierunek sprowadzający człowieka do świata zwierząt, nadający mu wyłącznie te same prerogatywy, co zwierzętom, a z drugiej strony dokonujący humanizacji zwierząt faktycznie potwierdza, że mamy do czynienia ze współczesną formą neomarksizmu.

 – podsumował rozmówca portalu ŚwiatRolnika.info.

Czytaj także: Ekoseksualizm – czy ekolodzy zalegalizują seks i małżeństwo z drzewem?


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.