PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Ekspert: Rosjanie sprzedają ser i masło w ochronnych opakowaniach

Ekspert: Rosjanie sprzedają ser i masło w ochronnych opakowaniach

Autor: Kamila Ciężka 2022-04-19 20:00:00

W Rosji białoruski ser i masło zaczęto sprzedawać jako produkty elitarne, czyli w ochronnych opakowaniach i z magnesami antykradzieżowymi.

W ojczyźnie Putina ceny żywności poszybowały w górę, a w sklepach najczęściej można spotkać puste półki. Już od połowy marca przeciętnemu Rosjaninowi trudno jest kupić podstawowe artykuły spożywcze. Media społecznościowe obiegło wiele zdjęć i nagrań, które pokazują, że ze sklepów zniknęły niemal wszystkie towary.

Ser i masło towarami luksusowymi?

Jak wskazuje w “(O)cenach rolniczych” Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, Rosjanie boją się, że wojna uniemożliwi dowóz towarów z innych krajów. Wiele firm wycofało się z Rosji lub zawiesiło swoją działalność, dlatego na ich produkty i usługi nie mają już co liczyć. Ponadto spada nadal wartość rubla To powoduje, że ceny rosną z dnia na dzień, a niektóre produkty, takie jak białoruski ser i masło, są sprzedawane jako produkty elitarne w opakowaniach antykradzieżowych.

,,Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju prognozuje, że w wyniku agresji na Ukrainę gospodarka Rosji skurczy się w tym roku o 10 procent, a w 2023 r. odnotuje zerowy wzrost w wyniku zaostrzenia sankcji.  Rosja straciła z powodu sankcji nałożonych na ropę i gaz około 30 mld dolarów przychodów z eksportu, co odpowiada około 2 proc. PKB” – wskazuje Malczewski.

 

Kiedyś palili ser…

Jak dodaje ekspert, Rosjanom brakuje dziś sera, a jeszcze w 2019 r. rosyjskie służby urządzały spektakle paląc polskie sery.

,,Rosyjscy urzędnicy spalili polski ser.  Rosyjska służba fitosanitarna w Saratowie poinformowała wówczas o wykryciu 12 kg sera pochodzącego z UE. Zniszczeniu nielegalnie wwiezionej produkcji towarzyszyła rozbudowana ceremonia. Saratowski oddział Possielchoznadzoru zamieścił na swojej stronie zdjęcia, z których wynika, że co najmniej jeden z nielegalnie wwiezionych serów m.in. był wyprodukowany przez polska spółdzielnię mleczarską” – dodaje Malczewski.

Ekspert wskazuje, że rosyjskie społeczeństwo w większości spodziewa się tych podwyżek, na co wskazują zarówno badania opinii publicznej, jak i komunikaty ze Światowej Organizacji Żywności, czyli FAO. Według publikowanych przez nich danych w marcu bieżącego roku żywność podrożała aż o 33,6 % w ciągu roku.

Czytaj też: Ekspert: Ukraiński przemysł mleczarski zaspokaja potrzeby kraju


Autor: Oliver Pochwat

Andrzej Sadowski: Nie jesteśmy skazani na kryzys






Autor: Sebastian Wroniewski

Agnieszka Maliszewska: Konsumenci sięgają po żywność bez GMO






Autor: Michał Rybka

Przedterminowe wybory u progu największej rewolucji strukturalnej w dziejach PiS






BULT SMOGOWICZE