Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Sebastian Wroniewski | 26 sierpnia 2021

Afganistan – czy Polska powinna pomóc uchodźcom z Bliskiego Wschodu?

Czy Polska powinna zareagować na to, jak Talibowie przejęli Afganistan? Czy powinniśmy pomóc uchodźcom z Bliskiego Wschodu? Czy na granicy polsko-białoruskiej w ogóle koczują uchodźcy z Afganistanu? Gościem Łukasza Warzechy w programie Polska na Serio jest Witold Repetowicz z portalu Defence24.

Afganistan przejęty przez Talibów

 Po tym, jak Afganistan został przejęty przez Talibów, Europę może czekać największy kryzys imigracyjny od lat. Już teraz na granicy polsko-białoruskiej od kilku dni koczują uchodźcy. Tylko czy na pewno są to Afgańczycy? A może to wszystko zaplanowana akcja reżimu Aleksandra Łukaszenki, który zamierza ośmieszyć Polskę na arenie międzynarodowej i zdestabilizować sytuację w naszym kraju?

Nie można z całą pewnością stwierdzić, że na pewno żadna osoba, która tam jest, nie kwalifikuje się na uchodźcę i nie pochodzi z Afganistanu. Zapewne jakaś część tam pochodzi z Afganistanu, ale nie przyleciała bezpośrednio z Afganistanu i to nie są ci ludzie, którzy desperacko w tej chwili znajdują się na lotnisku w Kabulu, czy też przebijają się przez Afganistan na lotnisko w Kabulu i starają się wydostać się z tego kraju, by ratować swoje życie. To nie są te osoby, bo po prostu nie zdążyłyby dotrzeć do nas. To są również Afgańczycy, którzy już od miesięcy lub od lat przybywają z terenu Turcji, czy też jakiś innych krajów ,na przykład Iranu, ale większość z tych osoby to nie są w ogóle Afgańczycy.

– tłumaczy Witold Repetowicz.

MHP chce być bliżej konsumenta i wchodzi do sieci

Afganistan – czy pomóc uchodźcom?

Czy Polska i inne kraje Europy powinny przyjąć osoby, które rzekomo opuściły Afganistan w obawie przed Talibami? Czy w ogóle kraje UE muszą to robić? A może powinny zrobić to państwa sąsiadujące z Afganistanem?

W odniesieniu do tych osób, które w tej chwili wciąż znajdują się w Afganistanie, jest to dość złożonym problem, bo Turcja buduje w tej chwili mur na granicy z Iranem. Natomiast sam Iran jest objęty sankcjami i trudno, ze względu na sankcje, kierować tam pomoc humanitarną. Może warto by było w tym kontekście też przemyśleć te sankcje. Natomiast jeżeli chodzi o osoby, które przebywały już na terenie takiego kraju jak na przykład Turcja od wielu lat, to rzeczywiście trudno ich uznawać ich za uchodźców. A te osoby nie przyleciały z Kabulu i nie przyszły pieszo. Są absurdem te opowieści, że te osoby szły pieszy przez Rosję. (…) Jestem w stanie zrozumieć każdego człowieka, który chce żyć w lepszym świecie. Nie należy jednak zaakceptować otwartych granic.

– dodaje Witold Repetowicz.

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.