wtorek
| 12 listopada 2019
Daria Wyrostkiewicz | 10 października 2019

Wojewoda Kujawsko-Pomorski: Uratowaliśmy polską wieś. Poprzedni rząd na nią nie stawiał

Wojewoda Kujawsko-Pomorski: Uratowaliśmy polską wieś. Poprzedni rząd na nią nie stawiał

"Od 2016 r. uratowaliśmy tak naprawdę polskie wsie, mniejsze miasta i miasteczka. Poprzedni rząd teoretycznie stawiał na rozwój oparty o duże metropolie, duże miasta"

Gościem Darii Wyrostkiewicz w redakcji "Świata Rolnika" tym razem był Mikołaj Bogdanowicz, Wojewoda Kujawsko-Pomorskim i kandydat do Senatu RP

 

W tym roku rola wojewodów niestety była ważniejsza w rolnictwie niż zazwyczaj. Mówię niestety, ponieważ to na Was spoczywał obowiązek szacowania strat, a co za tym idzie, od Waszych komisji zależało i zależy nadal to, co rolnicy dostaną od państwa w związku z tegoroczną suszą. Zdaliście egzamin?

 

Zacznijmy od tego, że tegoroczna sytuacja nie jest wyjątkowa, gdyż w 2018 r. na ponad 40 tys. gospodarstw rolnych ucierpiało ponad 38 tys. właśnie w wyniku suszy, która  dotknęła wtedy mocno nasze województwo. Niestety rok 2019 nie jest lepszy. W tej chwili spływają z poszczególnych gmin wyniki prac komisji do spraw szacowania strat. Rzeczywiście to wojewoda powołuje komisje na wniosek wybranego wójta czy burmistrza, ale członkami tych komisji są przede wszystkim osoby związane z poszczególnymi gminami. Z reguły jest to pracownik urzędu gminy, przedstawiciel ODR-u, przedstawiciel Izby Rolniczej. Województwo kujawsko-pomorskie jest na przestrzeni ostatnich lat bardzo mocno doświadczane przez różnego rodzaju klęski żywiołowe. Mówimy o latach 2018─2019, kiedy rzeczywiście susza okazała się tragiczna w skutkach, ale był też rok 2017, kiedy przeszła przez nasze województwo nawałnica. Był rok 2016, kiedy mieliśmy na dużą skalę wymarznięcia i też bardzo duże straty, które rolnikom na pewno bardzo mocno utrudniły pracę, funkcjonowanie i rozwój gospodarstw rolnych. Czy zdaliśmy egzamin? W ubiegłym roku prace komisji, mimo  że skala była ogromna, przebiegły w miarę sprawnie. W ostatecznym rozrachunku środki zostały wypłacone rolnikom na czas. W województwie kujawsko-pomorskim było to ponad 350 mln zł. Taka znaczna pomoc jeszcze nigdy do rolników nie popłynęła. Zawdzięczamy to pracy wielu osób: komisji, które pracowały w gminach, urzędników z Urzędu Wojewódzkiego, którzy pracę tych komisji musieli weryfikować i zatwierdzać, pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Mimo ogromnej skali, zadanie zostało sprawnie zrealizowane.

 

Ale tak szczerze, rolnicy nie dostaną przecież mówiąc wprost tyle ile stracili…

 

To prawda. Klęski żywiołowe mają to do siebie, a też ich natężenie jest różne w różnych stronach naszego województwa. Pokazuje to tegoroczna susza. Są gminy w północno-wschodniej części naszego województwa, gdzie ta susza nie odegrała tak dużej roli. Są też gminy po stronie zachodniej, południowo-zachodniej, gdzie susza była bardzo dotkliwa i nawet jesienne zbiory będą mniejsze. Można powiedzieć, że przez cały czas było bardzo mało wody. Sucho było w ubiegłym roku oraz przez pierwsze miesiące bieżącego, a więc, plony zbóż nie mogą być dobre. Podobnie teraz mamy z roślinami okopowymi, bardzo źle wygląda kukurydza, buraki, ziemniaki… Ten, kto nie podlewał, plony ma bardzo małe, a nawet i  podlewanie nie dało tak a  dobrych efektów, jak byśmy sobie tego życzyli. Rolnicy otrzymali przez ostatnie 4 lata od rządu przyszło 500 mln zł. Trudno sobie wyobrazić rolnictwo w kujawsko-pomorskim po  tragediach, które je dotknęły, bez tych pieniędzy. To wystarcza na utrzymanie ciągłości produkcji, na czym nam zależy. Oczywiście nie rekompensuje to strat w dochodach, które zostały utracone w wyniku suszy, gradobicia, wymarznięcia, nawałnicy, ale pozwala przetrwać. Myślę, że jest to pomoc, której we wcześniejszych dekadach rolnicy nie otrzymywali. A my dobrze wiemy, że rolnictwo w tej chwili jest dla nas, dla naszej gospodarki, bardzo ważne. To polska zdrowa żywność. Dzisiaj bardzo dużo tej żywności eksportujemy, między innymi to ona stanowi o sile naszego państwa, więc rolnikom trzeba w tych trudnych sytuacjach pomagać.

 

Czy państwo w przypadku suszy działa poprawnie, czy teoretycznie? Rolnicy twierdzą, że powinien istnieć bezpieczniejszy system gwarancji państwowych w razie klęsk takich jak tegoroczna susza.

 

Rzeczywiście dwa ostatnie lata są dla rolników bardzo trudne. Dotychczasowe próby zabezpieczenia ich interesów przez firmy ubezpieczeniowe nie skończyły się sukcesem. Dla firm ubezpieczeniowych jest to zbyt wielkie ryzyko. Moim celem na pewno są dwie rzeczy. Po pierwsze musi zostać unowocześniony system szacowania strat w Polsce. To jest podstawowa sprawa. Mam nadzieję, że to, co zapowiada minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, będzie wcielone w życie. Nie raz już zabiegałem i prosiłem o , żeby to uprościć i unowocześnić. Po drugie musimy jednak chyba zacząć nie od gwarancji, chociaż one są potrzebne, gdyż państwo pomaga na ogromną skalę, lecz chociażby od wdrożenia programu małej retencji. W ubiegłym roku do rolników poszkodowanych w wyniku suszy trafiły przeszło 2 mld zł. W tym roku też będą na to przeznaczone bardzo duże środki. Już mamy informację, że rolnicy otrzymają odpowiednio 1 tys. zł od hektara przy stratach co najmniej 70 proc. i 500 zł przy stratach co najmniej 30 proc. Oczywiście w przypadku plantacji ubezpieczonych. Brak ubezpieczenia będzie oznaczał zmniejszenie pomocy o połowę. Uważam, że nasze państwo pokazało przez ostatnie 4 lata, i te 500 mln zł  o to potwierdza, że nie działamy teoretycznie, ale praktycznie. Wiemy, że rolnicy potrzebują naszej pomocy i ją w miarę możliwości od naszego państwa otrzymują.

 

Jest Pan wojewodą w województwie, gdzie rola rolnictwa jest wyjątkowa, dlatego nie mniej ważna jest na wsi infrastruktura, komunikacja czy szkoły. Co udało się rządowi i Panu, bo przecież reprezentuje Pan właśnie rząd w województwie, zrobić dla kujawsko-pomorskiego?

 

Uważam, że decyzjami rządu na początku naszego działania od 2016 r. uratowaliśmy tak naprawdę polskie wsie, mniejsze miasta i miasteczka. Poprzedni rząd teoretycznie stawiał na rozwój oparty o duże metropolie, duże miasta. Ten rozwój dużych miast miał się po jakimś czasie przekładać na tereny wiejskie. Rząd Prawa i Sprawiedliwości i w ogóle program partii zakłada zupełnie inny plan rozwoju  kraju, który w tej chwili realizujemy. Jako przedstawiciel rządu w terenie mam zaszczyt w tym projekcie uczestniczyć. Wspieramy mniejsze miejscowości, począwszy od każdej wsi, sołectwa, małej, średniej i dużej gminy, powiatu. To jest dla nas bardzo ważne, żeby wzmacniać te miejsca, w których rozwój jest dużo słabszy, aby ludzie nie chcieli stamtąd wyjeżdżać. Chcemy, aby widzieli tam swoje miejsce, aby znajdowali zatrudnienie, aby sprawnie działały poszczególne miejscowości. Mamy piękny rozwój Kół Gospodyń Wiejskich, bardzo silne Ochotnicze Straże Pożarne. Zablokowaliśmy likwidacje małych szkół na terenach wiejskich, co też bardzo mocno wspiera i pomaga, bowiem likwidacja takiej szkoły powoduje, że dana miejscowość się wyludnia. To są te wszystkie rzeczy, które się udało zrobić. Na pewno bardzo ważna jest infrastruktura drogowa. Podsumowując te 4 lata, jest to ponad 1050 km dróg na terenach wiejskich zrobionych za ponad 1 mld zł. Część z nich jest w realizacji i będzie zakończona jeszcze w tym roku. To zostało już zrobione lub zaczyna być realizowane i będzie zakończone w 2019 r. Drogi są elementem, który powoduje, że dana miejscowość się rozwija. Ważną rolę musi jeszcze odegrać fundusz autobusowy. To jest coś, co zapewni połączenie tych mniejszych miejscowości z centrami, czyli z miastami, w których znajdują się urzędy czy ośrodki zdrowia, szkoły. Połączenia autobusowe są bardzo potrzebne i bardzo oczekiwane przez społeczeństwo. Ten program, który zainicjowaliśmy w 2019 r., będzie się na pewno rozwijał. To jest cel, który powinniśmy też traktować jako jeden z priorytetów. Pamiętajmy również, że jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i nie wszyscy mogą już jeździć samochodami, więc te autobusy cały czas będą potrzebne. Trzeba to zrobić tak, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa. Myślę, że to jest zadanie na nową kadencję między rządem a samorządem, żeby tę sprawę doprowadzić do pomyślnego końca. Widzimy też tendencję do bogacenia się naszego społeczeństwa. Bardzo często mieszkańcy miast szukają terenów przy różnych mniejszych miejscowościach, gdzie można zbudować swój własny dom i tam się osiedlić. Tam wójtowie i burmistrzowie budują odpowiednią infrastrukturę, często ze wsparciem rządowym lub ze środków unijnych. Zaczyna to mieć sens i ten nasz pomysł zrównoważonego rozwoju jest wcielany w życie. Jeżeli ta polityka będzie utrzymana dalej, to myślę, że przed polską wsią, a co za tym idzie również przed rolnictwem, jest bardzo dobra przyszłość, i  bowiem  o  bogacenie się naszego społeczeństwa przekłada się na to, że chcemy dobrze i zdrowo zjeść. A nasi rolnicy właśnie produkują zdrową, i wysokiej jakości żywność. Myślę, że to wszystko ma szanse powodzenia.

 

Dobrze, to zapytam teraz inaczej: a czego nie udało się zrobić?

 

Jeżeli chodzi o województwo kujawsko-pomorskie, to myślę, że potrzebne jest więcej mieszkań. Gdzie się nie słyszy, nawet w mniejszych miejscowościach, jest coraz większy problem ze znalezieniem działki pod budowę domu, z kupieniem i z wynajęciem mieszkania. Myślę, że program Mieszkanie Plus na pewno musi być wdrożony w życie, ponieważ obecnie jest bardzo duże zapotrzebowanie i na terenach wiejskich, i miejskich, jeżeli chodzi o nowe mieszkania. Na pewno takim zadaniem jest budowa drogi ekspresowej S10, chociaż tutaj nastąpił ogromny przełom. Mianowicie mamy decyzję o budowie portu w Emilianowie pod Bydgoszczą i myślę, że ten port wewnętrzny dla portu w Gdyni i w Gdańsku, gdzie będą przeładowywane statki i wiele towarów będzie  rozładowywanych i załadowywanych, spowoduje, że droga krajowa nr 25, droga ekspresowa S10 na odcinku  Bydgoszcz─Toruń─Warszawa, ale również Szczecin─Bydgoszcz─Warszawa powinna koniecznie powstać. I to województwo kujawsko-pomorskie, to tamten podbydgoski teren powinien stać się takim sercem również naszego kraju, jeżeli chodzi o rozwój logistyki i gospodarki. Mamy ogromną szansę i myślę, że jej nie zmarnujemy. Czekamy jeszcze na dokończenie S5. Nastąpiło tam drobne potknięcie, ale procedury przetargowe są już na nowo uruchomione i sądzę, że jak najszybciej rozpoczną się prace na tych trzech odcinkach, które poprzednio miała realizować włoska firma z .

 

Jak na Kujawach promuje się rolnictwo czy przetwórstwo rolno-spożywcze? Jest się czym pochwalić? Macie coś swojego, wyjątkowego, produkty, model promocji regionalnej? To czas wyborów, a Pan kandyduje do Senatu RP. To najlepszy czas, żeby się pochwalić, a czy dadzą temu wiarę Czytelnicy, zależy od nich i zapewne od tego, co usłyszą.

 

Moim zdaniem jest to bardzo silna strona województwa kujawsko-pomorskiego. Przede wszystkim mamy wielu rolników, młodych rolników, którzy rozpoczęli swoją działalność w ramach  RHD (czyli rolniczego handlu detalicznego). Mamy wielu producentów, na przykład miodu, serów i wędlin. Mamy wielu rolników produkujących zdrowo i ekologicznie. Mamy gęsinę, która przez województwo kujawsko-pomorskie jest wspaniale promowana i w tej chwili coraz chętniej spożywana w naszym kraju, ale również za granicą. Mamy też setki, a nawet tysiące wydarzeń rocznie w gminach, w małych miejscowościach, gdzie zaktywizowały się Koła Gospodyń Wiejskich, których jest w tej chwili w naszym województwie kilkaset. To powoduje, że produkty regionalne, potrawy poszczególnych regionów są w  wszędzie promowane. Są konkursy, jest między tymi KGW konkurencja, a mieszkańcy chcą przychodzić na takie imprezy i próbować polskich zdrowych smaków, naturalnie przygotowanych. Myślę, że jest to  wspaniała, cudowna sprawa, która pokazuje piękno polskiej wsi, także jeżeli chodzi o  produkt regionalny. Wiele udało się zrobić. Mamy bardzo dobre żółte sery, świetne miody, naturalnie produkowane wyroby z mięsa wieprzowego, gęsinę… Jest wiele tych produktów, wiele małych firm, które się tym zajmują. I wspaniałe jest to, że znajdują one coraz więcej odbiorców.

 

fot. arch. MB/graf. Ola Kasperska


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.