niedziela
| 22 września 2019
Ewa Zajączkowska | 27 czerwca 2019

700 tys ton drobiu z Brazylii – tyle może wprowadzić na rynek unijny umowa UE-Mercosur. Komentarz Łukasza Dominiaka z KRD-IG

700 tys ton drobiu z Brazylii – tyle może wprowadzić na rynek unijny umowa UE-Mercosur. Komentarz Łukasza Dominiaka z KRD-IG

Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza zaprezentowała dziś aktualne perspektywy rozwoju branży drobiarskiej w Polsce. Tylko w 2018 roku w naszym kraju wyprodukowano ponad 3 mln ton drobiu, co stawia nas na czele unijnej produkcji. Głównym rynkiem zbytu polskiego mięsa drobiowego są kraje unijne, takie, jak Niemcy, Holandia, Wielka Brytania i Francja. Jednak na rynku unijnym robi się coraz ciaśniej, zwłaszcza, gdy dopuszcza się napływ drobiu z Ukrainy, czy Brazylii.

Mówimy tak naprawdę o przyroście importu z Ukrainy, to jest ponad 5 tys ton miesięcznie póki co od początku roku do Unii Europejskiej. Prawdopodobnie ta propozycja kontyngentu na 50 tys ton zostanie przekroczona. Póki co w mocy, także liczymy na to, że kontyngent zostanie ostatecznie wprowadzony i zaakceptowany przez stronę ukraińską i zamkniemy tą górną granicę na poziomie 50 tys ton. Póki co nie wygląda to dobrze, rośnie nam import z Ukrainy. Natomiast jeżeli chodzi o Brazylię to mówimy o kontyngencie 500 tys ton i toczącej się dzisiaj funalnej części negocjacji między Unią Europejską, a krajami Mercosur, gdzie Brazylia ma dominującą pozycję, przynajmniej jeśli chodzi o drób i mówimy tutaj o wzroście prawdopodobnie o ponad 100 tys ton

– skomentował Łukasz Dominiak, Dyrektor Generalny Krajowej Rady Drobiarstwa.

Po raz kolejny mamy do czynienia z Europą dwóch prędkości, gdzie na unijnych producentów nakłada się ogromne restrykcje. Wpływa to na jakość produktu, ale także na jego cenę. Mięso pochodzące z Brazylii, czy Ukrainy tych wymogów spełniać nie musi, wobec czego rolnicy obawiają się zalania rynku unijnego i wypchnięcia z niego Polaków.

Poza krajami unijnymi, polski drób trafia szczególnie do RPA, Hong-Kongu i Chin oraz na Ukrainę. Jesteśmy jedynym krajem unijnym, który wysyła swoje mięso drobiowe na rynek chiński.

 

 

 

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.