wtorek
| 20 sierpnia 2019
Świat Rolnika | 16 maja 2019

Szczepan Wójcik: Terror nastoletnich „specjalistów” od ekologii, leśnictwa i regulacji rzek

Szczepan Wójcik: Terror nastoletnich „specjalistów” od ekologii, leśnictwa i regulacji rzek

Ekoterroryzm, kontrowersyjni "inspektorzy" organizacji prozwierzęcych, biznes na ludzkiej empatii do zwierząt wykorzystywanej przez umiejętnych hochsztaplerów od crowdfundingu, to zjawiska, które w Polsce rozkwitają. Często przy niemałym wsparciu polityków i lobbystów.

 

"Mam mówić o ekologii. Ostatnio jest o tym bardzo głośno. Niestety jesteśmy dziś w dosyć skomplikowanej sytuacji. Otóż zostaliśmy zmuszeni – i to również na własne życzenie – prowadzić dyskusje z domorosłymi specjalistami od ekologii, leśnictwa, żeglugi, regulacji rzek, rolnictwa, a nawet gospodarski morskiej. Do niedawna nie wiedziałem, że tak wielu 17 czy 20 latków w Polsce specjalizuje się w inwestycjach morskich i chowie wszelkich gatunków zwierząt"

 

- mówił Szczepan Wójcik podczas sympozjum naukowego „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś szansą dla Polski”, które odbyło się 11 maja w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

 

"Pseudoekolodzy wspierani przez część polityków i gwiazdy tak zwanego show biznesu mają co raz większy wpływ nie tylko na społeczeństwo, ale – co najgorsze – decyzje polityczne, a że jest to broń obosieczna, mogliśmy się przekonać na początku maja. Aktywiści jednej z tak zwanych organizacji pro zwierzęcych – weszli na teren państwowego gospodarstwa i zarekwirowali sześć cieląt poddanych kwarantannie (weterynaryjnemu hospitalizowaniu) twierdząc, że zwierzęta są w złym stanie. Dziś wiemy od dyrektora tego instytutu, że część z odebranych zwierząt padła. Zadadzą Państwo pytanie – jak do tego doszło? Jak to możliwe? Sprawą zajmuje się już prokuratura"

 

- dodał Wójcik, prezes Fundacji Polska Ziemia, wydawcy "Świata Rolnika Biznes" oraz prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

 

"Obecnie w sejmie forsowana jest zmiana przepisów w Ustawie o ochronie zwierząt, która nadaje takim aktywistom – bez wiedzy, odpowiedniego doświadczenia i wykształcenia – prawo do wchodzenia na teren prywatnej posesji mimo sprzeciwu i pomimo braku zgody jej właściciela. Po co? Aby dokonać tzw. społecznej kontroli dobrostanu zwierząt. Nie mając ku temu narzędzi, umiejętności i specjalistycznej wiedzy. Dobre chęci to nie wszystko, bo dobrze wiemy co nimi jest wybrukowane..."

 

- mówił.

 

Konferencja „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś szansą dla Polski” od kilku lat odbywa się w Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

 

Oprac. RW/DP

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.