Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Świat Rolnika | 25 grudnia 2016

Świąteczne ucztowanie. Jak jeść i "nie pękać"?

Świąteczne ucztowanie. Jak jeść i

Spożywanie rozlicznych potraw, ucztowanie w gronie najbliższych to nieodłączny element naszej świątecznej tradycji. O tym jak ustrzec się przed przejedzeniem, a także skutkami świątecznego obżarstwa opowiadają Anna Świerzbin i Marcin Koch.

Czas Bożego Narodzenia to dla nas wyjątkowy okres spędzany wśród najbliższych osób, pełen emocji, wzruszeń. Często zdarza się nam o tym zapominać. Skupiamy się na przygotowaniach, zwłaszcza kuchennych. Jedzenie jest ważne, ale to ni o nie przecież chodzi.

 

– W Świętach nie chodzi o to, żeby mieć jakąś klasykę czy rzeczy, które są popularne. Chodzi o spotkanie. Często osoby dzielą się na  święta swoimi pomysłami na dania. Dzielenie jest esencją. Zwłaszcza jeśli jesteśmy wierzący i w myśl religii chcemy się dzielić szczęściem i radością. To właśnie to jest najważniejsze. A jedzeni jest ważne, bo zespala ludzi przy wspólnym stole – restaurator i właściciel restauracji "Bazar Kocha".

 

– Święta to przede wszystkim czas na budowanie relacji z rodziną i przyjaciółmi, więc nie warto skupiać się na liczeniu kalorii. Natomiast warto pamiętać, że trzy dni nie trwają od Wigilii do Trzech Króli. Jeżeli zatracimy się w świątecznym obżarstwie, to możemy bardzo łatwo stracić efekty wysiłku fizycznego, który włożyliśmy w dietę i ćwiczenia –  zauważa dietetyk Anna Świerzbin.

 

Trudno jednak wyobrazić sobie świąteczne bez rozlicznych pysznych  smakołyków. Trudno oprzeć się takiej pokusie. Można jednak próbować walczyć ze sobą i "cieknącą ślinką".

 

– Warto zrezygnować ze słodkich napojów gazowanych, które nie są przecież wpisane w naszą świąteczną tradycję, a dodają nam duże ilości pustych kalorii. Jeżeli chcemy spróbować wszystkich potraw, które przygotowali nasi bliscy, to wówczas warto nakładać trochę mniejsze porcje – radzi Anna Świerzbin.

 

– Jeżeli dopadnie nas takie świąteczne obżarstwo, czyli dolegliwości ze strony układu pokarmowego, to niestety duży wysiłek fizyczny nie będzie wskazany, ponieważ nasz organizm będzie wydatkował energię na wysiłek a nie trawienie – dodaje.

 

– Najlepiej nie oglądać telewizji, tylko pójść do kościoła na przykład. My chodzimy na spacer. To dodaje takiego poczucia lekkości. Ale najlepiej się nie przejadać. Skromnie, każdego po troszeczku. My obecnie pielęgnujemy taką tradycję, że robimy trzy razy mniej jedzenia, a i tak jest za dużo – proponuje Marcin Koch.

 

Reporter: Paweł Biczak

Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/ swiatrolnika.info

Fot.: swiatrolnika.info


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.