logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
logo swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 2020-07-05 08:00:00

Stado krów od jesieni niszczy plony rolników z gminy Boćki

Stado krów

Zdziczałe stado krów od jesieni niszczy plony rolników z gminy Boćki. Właściciel próbował złapać zwierzęta – bezskutecznie. Prawo nie zezwala na odstrzał bydła, a poszkodowani rolnicy nie mogą wystąpić nawet o odszkodowanie. Rolnicy obawiają się, że złapanie krów będzie możliwe dopiero zimą, gdy zwierzęta nie będą miały co jeść. Problem w tym, że do tego czasu nadal będą niszczyć uprawy.

Stado krów niszczy uprawy

Trudne chwile przeżywają rolnicy z gminy Boćki w województwie podlaskim. Tamtejsze uprawy niszczy bowiem… zdziczałe stado krów. Bydło uciekło jesienią, kiedy ich właściciel próbował zagonić je na zimę z pastwiska do obory. Właścicielem 10 zwierząt jest rolnik ze wsi Jakubowskie niedaleko Bociek.

– Podzieliły się one na dwa mniejsze stada. Jedno przeszło krajową 19 i kręci się przy Boćkach, drugie ciągle krąży koło Jakubowskich. Dwie krowy zginęły potrącone przez samochody. Po jednym z takich wypadków auto było do kasacji. Cudem kierowcy przeżyli

– opowiada portalowi bielsk.eu Józef Markowski z Bociek.

Po śmieci dwóch zwierząt, stado krów liczy łącznie osiem sztuk dorosłych. Dwie krowy mają już cielaki, więc wkrótce mogą pojawić się kolejne. "Rodzinka" się powiększa, a rolnicy są załamani, ponieważ krowy niszczą im uprawy.

– Te krowy wyjadają i tratują mi kukurydzę. Jak tak dalej pójdzie, jesienią nie będę miał czego zbierać. I czym zimą nakarmię swoje krowy?

– mówi pan Józef, a inny rolnik dodaje, że krowy zniszczyły mu uprawy jęczmienia.

Właściciel zimą próbował na różne sposoby zapędzić stado krów do obory, jednak bezskutecznie. Wiosną pomagali mu sąsiedzi i znajomi, ale nadal nic z tego.

– Od miesięcy prawie nie śpię, co kilka godzin jeżdżę na pole i odganiam krowy. Kiedy słyszą, że podjeżdżam, uciekają w las. Raz mało co nie stratowały mi auta. (…) Przed tygodniem zgadaliśmy się w 50 gospodarzy i na jednym z pól ustawiliśmy wszystkie nasze przyczepy w taki tunel. Traktorami, quadami i terenówkami próbowaliśmy je do tego tunelu zgonić i połapać. Nawet byka przyprowadziliśmy na zachętę. Nic to nie dało. Krowy uciekły i w dodatku stały się bardziej ostrożne i teraz nie pozwalają podejść do siebie na bliżej niż pół kilometra

– mówił Markowski.

Czytaj także: Wilki zagryzły owce na Lubelszczyźnie! Nie pomogło nawet ogrodzenie...

Stado krów kieruje się instynktem

Rolnicy przekonują, że bydło mięsne Stado krow ma instynkt stadny. Kiedy stado krów zobaczy człowieka, cielaki chowają do środka, a po bokach ustawiają się dorosłe osobniki i w ten sposób uciekają do lasu.

– Jakby im stanąć na drodze to by zabiły. Ostatnio biegły prosto na mój samochód w ostatniej chwili skręciły w bok

– relacjonuje rolnik.

Właściciel krów przyznaje, że już nie ma pomysłu jak je złapać. Dodał, że jeśli ktoś będzie chciał złapać stado krów, to on zrzeknie się była na rzecz nowego właściciela. Zaoferował również myśliwym, że zapłaci im 10 tysięcy złotych za uśpienie zwierząt. Myśliwi podjęli się zadania, lecz bez powodzenia. Aby trafić krowę środkiem usypiającym trzeba podejść do niej bardzo blisko, ale ona płoszy się i ucieka.

– Jeśli myśliwi strzelaliby z ostrej amunicji, mogliby to robić z większej odległości. Na to jednak nie pozwalają przepisy. Powiatowy i Wojewódzki lekarz weterynarii wyraźnie stwierdzili, że jest to zabronione. I jesteśmy pokrzywdzeni. Krowy to nie dzikie zwierzęta, więc nawet o odszkodowanie nie możemy wystąpić

– mówił Markowski.

Poszkodowani rolnicy spotykali się i z wójtem, z policją, strażą pożarną oraz służbami weterynaryjnymi. Nikt jednak nie potrafi znaleźć sposobu na rozwiązanie problemu. Zdziczałe stado krów należy do rasy Limousine, tej samej co krowa, która kilka lat temu przyłączyła się do stada białowieskich żubrów. Rolnicy obawiają się, że złapanie krów będzie możliwe dopiero zimą, gdy zwierzęta nie będą miały co jeść. Problem w tym, że do tego czasu, krowy nadal będą niszczyć uprawy.

bielsk.eu/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Dwumiesięcznik Świat Rolnika Biznes

NR 1/2020

Najnowszy numer 1/2020

"TŁUMACZYMY MIASTU WIEŚ"

19 lutego Fundacja Polska Ziemia rozpoczęła ogólnopolską kampanię informacyjną pod hasłem "Tłumaczymy miastu wieś". Pierwsze spotkanie odbyło się w Krotoszynie w województwie wielkopolskim. Mimo środka tygodnia w lokalnym kinie "Przedwiośnie" udało się zebrać ponad 200 rolników i mieszkańców pobliskich miasteczek. W spotkaniu wzięli udział rolnicy.

Newsletter Świat Rolnika Info

Co słychać w rolnictwie? Bądz na bieżąco

WYSTARCZY PODAĆ EMAIL
BY WIEDZIEĆ WIĘCEJ

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.