logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 06 kwietnia 2021

Spis powszechny obowiązkowy dla wszystkich. Warzecha: nie widzę, by GUS miał zanonimizować nasze dane

Spis powszechny trwa do końca września 2021 roku i tym razem, co budzi ogromne zaskoczenie, jest obowiązkowy dla wszystkich Polaków. Dotychczas spisowi podlegało średnio 20 proc. społeczeństwa i to w zupełności wystarczyło GUS-owi do stworzenia odpowiednich statystyk. Dziś, z niewiadomego powodu, spisać mają się wszyscy, co do jednego Polaka, a zabezpieczenie naszych danych, często wrażliwych budzi spore wątpliwości. Gościem w programie “Polska na serio” jest dziś red. Łukasz Warzecha, dziennikarz/ publicysta tygodnika “DO RZECZY”, vloger.

Spis powszechny 2021 – po co GUS-owi tyle wrażliwych danych? Warzecha: przeczytałem bardzo dokładnie, co GUS pisze na temat spisu powszechnego i nigdzie nie widzę zapowiedzi anonimizacji danych

Spis powszechny w tym roku jest obowiązkowy dla wszystkich? Pytanie dlaczego, skoro dotychczas do stworzenia statystyk wystarczyło, by spisało się ok. 20 proc. społeczeństwa? Po co GUS-owi dane, takie jak numer PESEL naszych współlokatorów, skoro, przynajmniej teoretycznie, dane po przekazaniu mają być zanonimizowane? Kto będzie tych danych strzegł?

Cały czas nie rozumiem dlaczego ktokolwiek w Polsce zakłada, że ludzie mają obowiązek śledzić informacje, a więc dowiedzieć się z wiadomości o spisie powszechnym, mają obowiązek posiadać komputer z internetem, bo to jest podstawowa metoda spisywania, czy mają obowiązek posiadać smartfon? No nie mają. (...) Metoda obowiązkowego samospisu przez internet i straszenie karami ma na celu bardzo poszerzyć zakres osób, do których uda się dotrzeć. (...) Dlaczego mamy teraz sami karnie spisywać się przez internet?

– pytał Łukasz Warzecha w programie “Polska na serio”.

(...) Nie widzę zapowiedzi ze strony GUS, by nasze dane miały być zanonimizowane. Rozumiem, że podanie PESEL-u osoby spisującej się jest konieczne do tego, by te osoby odhaczyć na liście. Tylko, że cała reszta danych powinna już w tym momencie być potraktowana kompletnie jako osobny zasób danych. Przeczytałem bardzo dokładnie, co GUS pisze na temat spisu powszechnego i nigdzie nie widzę zapowiedzi anonimizacji danych. Wnioskuję, że każdy pakiet odpowiedzi trafia do GUS-u jako jedna paczka w powiązaniu z naszym PESEL-em. U mnie to już wywołuje bardzo głęboki sprzeciw

– dodał red. Warzecha.

Oglądaj także: Ks. Isakowicz-Zaleski: wrzask o zamykanie kościołów jest paliwem politycznym lewaków

Spis powszechny bezpieczny? Warzecha: jeżeli to jest spis cyfrowy bardzo wzrasta łatwość zaczerpnięcia danych z takiego zasobu

Spis powszechny wymaga od nas podania wrażliwych danych, jak choćby numer PESEL. Pojawiają się wątpliwości, czy tak szczegółowe dane o nas będą zabezpieczone w odpowiedni sposób? Tym bardziej, że już dziś wystarczy znać czyjś PESEL i nazwisko panieńskie matki, aby zalogować się, wypełnić za kogoś formularz i narazić go na karę 5 tys. zł. lub pozbawienia wolności do 2 lat za podanie fałszywych danych. Rzeczniczka GUS stwierdziła, że ta metoda nie zostanie zablokowana, bo dane są chronione tajemnicą statystyczną, a logowanie się za kogoś jest złamaniem prawa i takie incydenty będą zgłaszane policji lub ABW. Teoretycznie powinniśmy czuć się bezpiecznie, praktycznie z bezpieczeństwem nie ma to nic wspólnego.

Niepokoi mnie brak informacji o konkretnych technologicznych zabezpieczeniach naszych danych, zapytałem o to GUS, zobaczymy, co odpowiedzą. Kolejna sprawa to jest pytanie o to, czy te informacje mogą być w jakichkolwiek okolicznościach udostępnione służbom? Różnica między tym spisem, a wszystkimi poprzednimi jest taka, że ten spis od początku jest spisem cyfrowym z założenia. Jeżeli to jest spis cyfrowy bardzo wzrasta łatwość zaczerpnięcia danych z takiego zasobu. (...) Nawet jeżeli prawnie nie ma takiej furtki, by informacji z GUS zasięgnąć, to można sobie spokojnie wyobrazić sytuację, w której gdzieś tylnymi drzwiami tego typu sprawa się realizuje. Jakaś służba, mając te pakiety, które nie są zanonimizowane, a przynajmniej nic o tym nie wiemy, a więc zawierają wszystkie informacje plus nasz PESEL, jest w stanie w bardzo wygodny sposób zaczerpnąć sobie takie informacje

– stwierdził Łukasz Warzecha w programie “Polska na serio”.

Czytaj także: Szczepionka na COVID-19 dla zwierząt została zarejestrowana w Rosji

Opublikował:
Ewa Zajączkowska-Hernik
Author: Ewa Zajączkowska-HernikWebsite: https://swiatrolnika.info/redakcja
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.