Samotność rolnikow
Autor: Świat Rolnika 2020-02-14 10:26:24

Samotność rolników mężczyzn na wsi i biura matrymonialne

Samotność rolników na wsi dotyczy głównie mężczyzn, którzy nie zrezygnowali z ojcowizny. Dlatego farmerzy w różnym wieku, wielu profesji szukają żony, zwłaszcza w Walentynki. W Polsce pomimo ogólnodostępnego Internetu dalej działają z powodzeniem biura matrymonialne, w których miejsce komputera zajmują segregatory.

Rolników męczy samotność. Remedium? Biuro matrymonialne

Farmerzy, policjanci, handlowcy, wszystkich łączy jeden cel - poszukiwanie żony i zakończenie etapu samotności. Oczywiście to samo pragnienie działa w drugą stronę. W sieci wybór portali randkowych jest coraz większy. Cześć z nich nastawiona jest jednak w dużej mierze na przygodne spotkania z erotyzmem w perspektywie i niczym więcej. To zraża wielu poważnych poszukiwaczy. Dla nich nieprzerwanie funkcjonują w Polsce tradycyjne biura matrymonialne. W jednym z nich, w Lublinie, w biurze matrymonialnym "Rena" Renaty Wojtysiak, miejsce Internetu i komputerów zajmują opasłe i liczne segregatory. Sprawę opisał Polsat News.

Jakub z „Rolnik szuka żony” o ASF: Państwo gra nie fair. Musimy się zjednoczyć!

Biuro działa od 1992 r. Ma doświadczenie w kojarzeniu szukających miłości na całe życie, zwłaszcza tych, którym się to z różnych względów nie udało bez pomocy osób trzecich. A w pewnym sensie, bez pomocy bazy danych i zmysłu kojarzenia oczekiwań z potrzebami. Te pierwsze, zdaniem pani Renaty, są często przesadzone, skazane na poczucie zawodu i tu znajduje się jeden z głównych problemów osób szukających idealnych partnerów na całe życie. Chodzi o tę wymarzoną idealność.

Rolnicy i policjanci w poszukiwaniu żon

Rolnicy szukają miłości lub... zrezygnowani partnerki lub pomocy w samotnym życiu na wsi. Wielu charakteryzuje się zrezygnowaniem.

"Samotni rolnicy stanowią liczną grupę moich klientów. Znalezienie dla nich drugiej połówki to nie lada wyczyn. Wiele kobiet ucieka ze wsi - chcą się kształcić, żyć w mieści"

– powiedziała w rozmowie z "Polsat News" Renata Wojtysiak.

"A panowie zostają sami z ojcowizną, czasami idzie zdziczeć w takich warunkach. Bywa, że dopada ich alkoholizm - topią swoje smutki. A ktoś przecież musi uprawiać to pole, hodować zwierzęta. Nieraz przychodzą i mówią: "Już mi nawet nie musi pomagać na gospodarstwie. Ważne, żeby ugotowała i dom ogarnęła"

– opowiada właścicielka biura matrymonialnego "Rena".

Samotność rolników częstsza niż innych

Jak przyznaje pani Renata, z pośród różnych grup społecznych, rolnicy w swoich poszukiwaniach mają pod górkę... Samotność rolników ma inną specyfikę niż samotność w mieście. Być może dlatego specjalnym zainteresowaniem cieszy się program "rolnik szuka żony". Wieś jest miejscem, które nie przyciąga młodych. Nie przyciąga tez specjalnie dojrzałych kobiet z miasta. Jednak przykłady wielu osób pokazują, że nie warto tracić nadziei, czego życzymy wszystkim samotnym rolnikom zwłaszcza w dzień św. Walentego, katolickiego patrona zakochanych.

Modlitwa o żonę

Być może zapomnianym zwyczajem, ale dawniej praktykowanym, była też modlitwa. A dokładniej mówiąc modlitwa o dobrą żonę. Jej adresatem był od zawsze św. Józef, Opiekun Świętej Rodziny, w tradycji wzór do naśladowania dla mężów i ojców. Czy "oracje" do św. Józefa, zazwyczaj łączone z inwokacjami do Maryi pomogą? Warto spróbować z wiarą i nadzieją.

Robert Wyrostkiewicz/Fot. Pixabay

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.