Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Anna Kołcon | 28 stycznia 2017

Sachajko: Trzeba się jednoczyć, wystawiać pod jedną marką

Sachajko: Trzeba się jednoczyć, wystawiać pod jedną marką

Zarówno na rynku wewnętrznym jak i zewnętrznym musimy promować się jako jeden produkt, jedna marka, jeden brand. Jeżeli się rozczłonkujemy, to nic nie uzyskamy- mówi Jarosław Sachajko.

Polscy rolnicy składają się na różne fundusze promocji: promocję wieprzowiny, zbóż, drobiu i tak dalej. Do tej pory to wszystko traktowane było jako oddzielne fundusze. Jeżeli spojrzymy na ostatnich kilka lat, to w jednym roku więcej jemy produktów mlecznych, w innym więcej produktów zbożowych, w następnym więcej kurczaków i pojawia się jeszcze gdzieś wołowina. To nie jest dobre rozwiązanie. Powinniśmy promować produkty polskie jako polskie, a nie budować na rynku wewnętrznym konkurencję pomiędzy polskimi artykułami rolno-spożywczymi. W Polsce powinna być jedna marka – podkreśl przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa.

 

Ostatnio uchwalona ustawa o znaku polskim ma potencjał do jej wypromowania. Jednak według posła Kukiz’15 ma dwa poważne mankamenty. Pierwszy wiąże się z tym, że produkt oznaczony znakiem może zostać wytworzony z 75 proc. surowców polskich.  25 proc. może pochodzić spoza terenu naszego kraju (np. banany, pomarańcze i inne egzotyczne owoce). To z pewnością zauważą konsumenci i nie będą ufali nowemu logo. Drugi mankament dotyczy tego, że produkty polskie nie muszą być wytwarzane w polskich przetwórniach .

 

Ważne według rozmówcy swiatrolnika.info jest również to, by wprowadzić w życie ustawę o spółdzielniach rolników. Dzięki niej możliwe będzie odbudowanie polskiego przetwórstwa i handlu.

 

Planowane na 2017 rok przez Agencję Rynku Rolnego działania,  mające na celu wspieranie promocji artykułów rolno-spożywczych,  Jarosław Sachajko ocenia jako pozytywne.

 

Te działania są jak najbardziej słuszne. Powinniśmy polskie produkty promować tam, gdzie jest to możliwe. W polskich sieciach, takich jak: PKP, LOT, Orlen. To są spółki, na które państwo ma wpływ . I naganne jest, że do tej pory tam nie odbywała się tego typu promocja – tłumaczy.

 

Jest cały szereg działań, które zostały zaplanowane, tylko to nie może być dalej na papierze. To powinno już dawno zostać wdrożone. Każdy tydzień, każdy miesiąc opóźnienia powoduje realne straty – dodaje.

 

Natomiast na rynkach zagranicznych ważne jest, by promocja obejmowała działania budujące polską markę. Istotne jest, by w tych działaniach się jednoczyć, robić to razem, a nie w taki sposób, że każdy próbuje coś dla siebie uszczknąć.

 

Problem jest taki, że schodzimy z ceny, czyli z zysku rolnika i z zysku przetwórcy. Tracimy na tym. Ile można dokładać do biznesu? Trzeba się jednoczyć, wystawiać się pod jedną marką i trzymać cenę. Jakość powinna iść za ceną, a my wytwarzając produkty dobrej jakości, cały czas schodzimy z ceny, przez co rolnicy narzekają na brak opłacalności – podsumowuje swoją wypowiedz Jarosław Sachajko.


 

 Reporter: Anna Kołcon

Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/swiatrolnika.info

Fot. swiatrolnika.info


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.