logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 03 grudnia 2020

Jarosław Sachajko: gdyby nie Kukiz’15, PSL mogłoby nie przekroczyć 5 proc. w wyborach

Jarosław Sachajko, poseł ruchu Kukiz’15 skomentował w programie “Polska na serio” rozwiązanie Koalicji Polskiej. Prezes PSL-u w wywiadach za powód podaje różnice między środowiskiem Pawła Kukiza i Polskiego Stronnictwa Ludowego w podejściu do kwestii unijnych i powiązania wypłat unijnych funduszy z praworządnością. Czy rzeczywiście to jest powód rozbicia Koalicji Polskiej? Posłowie ruchu Kukiz’15 mają zupełnie inne zdanie.

Jarosław Sachajko: posłowie PSL nie dotrzymali umowy z posłami Kukiz’15

Jarosław Sachajko, mimo rozwiązania współpracy między ruchem Kukiz’15, a Polskim Stronnictwem Ludowym, wciąż jest wiceprzewodniczącym klubu Koalicji Polskiej w Sejmie. Poseł ruchu Kukiz’15 sugeruje kolegom z PSL-u zerwanie z “partyjną bandyterką”, twierdząc, że nikt z ugrupowania Pawła Kukiza nie jest przyspawany Koalicji Polskiej, czy Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jeżeli my w parlamencie nie będziemy przestrzegać żadnych zasad, to jak możemy wymagać tego od pozostałych obywateli? Czekamy na posiedzenie klubu Koalicji Polskiej i na głosowanie. Jeżeli tylko będą dopełnione formalności ze strony kolegów z PSL-u, to zakładamy koło Kukiz’15 i pracujemy dalej

– powiedział poseł Jarosław Sachajko w programie “Polska na serio”.

Jest mi bardzo przykro, że koledzy z PSL-u wykorzystali markę Kukiz’15, jako Kukiz’15, by się przefarbować na inną organizację. Wykorzystali postulaty Pawła Kukiza i ruchu Kukiz’15, ukrywając się za tymi postulatami. Jak widać chociażby po tej procedurze rozwiązania z nami współpracy, niczego nie rozumieli i dalej są przyspawani do pieniędzy i do stołków. Umowa była taka, że prócz spełnienia postulatów programowych, czyli pakietu obywatelskiego, jednomandatowych okręgów wyborczych, referendów, czy wyboru w wyborach powszechnych sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, czy Prokuratora Generalnego, (...) poza paktem gospodarczym również była umowa, że po roku będzie zmiana na stanowisku Marszałka Sejmu. Teraz miał być ktoś z Kukiz’15, za rok ktoś z konserwatystów Marka Biernackiego i na koniec ktoś z Unii Europejskich Demokratów. Była również umowa, że 20 proc. z dotacji, którą PSL dostaje również dzięki posłom Kukiz’15, bo gdyby nie posłowie ruchu Kukiz’15, PSL mogłoby mieć 5 proc. poparcia albo by tych 5 proc. nie miało i wtedy ta dotacja byłaby wiele niższa. Od pół roku nie możemy się doprosić rozliczenia

– dodał parlamentarzysta ruchu Kukiz’15.

Czytaj także: Piątka dla zwierząt? PSL będzie przeciwne nowej wersji ustawy

Jarosław Sachajko: posłowie PSL-u wymyślili sobie, że wpiszemy sobie dozgonną przyjaźń z Unią Europejską

Poseł Jarosław Sachajko ocenił polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, nazywając ich “farbowanymi lisami”, którzy są w stanie obiecać wszystko i nie wywiązują się z zawartych umów. Prezes PSL-u Władysław Kosiniak-Kamysz w wielu wywiadach zaznacza, że Koalicja Polska została rozwiązana ze względu na odmienność poglądów w sprawach unijnych i powiązania wypłat unijnych funduszy z praworządnością.

W ogóle nie poszło o kwestie unijne. To słaby, miałki, wręcz żenujący argument, żeby nas wyrzucić, bo my już od kilku miesięcy widzieliśmy, że z tą współpracą jest coś nie tak. Jeżeli nie można otrzymać prostej rzeczy, jaką jest rozliczenie tego, na co poszły pieniądze, bo już były cztery transze dotacji partyjnej na PSL, (...) powinniśmy, jako współkoalicjant, dowiedzieć się, co się dzieje. Pojawiały się różne, niegodne wypowiedzi kolegi Marka Sawickiego po to, by nas wypchnąć z tej koalicji. Poświęciliśmy półtora roku na tę koalicję i zakładaliśmy, że centrum składa się z co najmniej dwóch elementów: trochę, a może jednak bardzo lewitującego PSL-u i właśnie z prawicowego Kukiz’15. PSL widzi centrum w zupełnie innym miejscu, niż ono istnieje

– skomentował poseł Jarosław Sachajko.

(...) Politycy PSL-u w ogóle nie konsultowali z pozostałymi członami Koalicji Polskiej swoich wypowiedzi. Bez konsultacji z Pawłem Kukizem, czy pozostałymi politykami w klubie wymyślili sobie, że wpiszemy sobie dozgonną przyjaźń z Unią Europejską. My, jako politycy polscy, mamy obowiązki polskie i przede wszystkim mamy myśleć o Polakach

– dodał parlamentarzysta w programie “Polska na serio”.

Oglądaj także: Koronawirus pokazał, że rząd walczy z problemami, które sam tworzy. Gac i Zajączkowska komentują


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.