Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro

Autor: Sebastian Wroniewski 2020-12-10 16:00:00

Rzepak – bardzo małe zbiory, a ceny nadal wysokie

Rzepak

Na niemieckich polach zasiano ponad 1 milion hektarów rzepaku. Jednak w innych krajach europejskich obszar ten się kurczy. Jest ku temu wiele powodów. W każdym razie ceny rzepaku pozostaną wysokie - spodziewają się analitycy - przynajmniej do nowych zbiorów soi w Ameryce Południowej. Powód? Rzepak jest nie tylko rzadki w Europie, ale także ważni eksporterzy (Ukraina) i duzi importerzy (Chiny) mają słabe zbiory lub ich brakuje.

Rzepak – ożywienie produkcji ograniczone

Rzepak, jeśli chodzi o produkcję w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii może osiągnąć około 18,2 mln ton w kolejnym roku gospodarczym 2021/22. Odpowiada to wzrostowi o około 1 mln ton w porównaniu z bardzo małymi zbiorami 17,2 mln ton w tym roku. Taka jest ocena dokonana przez europejskich analityków Strategy Grains w pierwszej prognozie dotyczącej zbiorów rzepaku w przyszłym roku.

Silniejsze ożywienie produkcji ograniczy kolejna bardzo trudna kampania siewna w niektórych kluczowych krajach produkujących - takich jak Francja i Wielka Brytania. Oznacza to, że obszar rzepaku pozostaje stabilny w porównaniu z poprzednimi zbiorami na poziomie 5,5 miliona hektarów, powiedział Strategy Grains w swoim raporcie na temat nasion oleistych.

Ceny rzepaku na nowe zbiory w 2021 r. kształtują się obecnie na europejskim rynku terminowym na poziomie 384 euro za tonę - około 20 euro poniżej obecnego kursu 404 euro. W międzyczasie najwyższe ceny rzepaku na rynku kontraktów terminowych - z cenami soi - wzrosły do ​​nieco poniżej 420 euro.

Większość analityków uważa, że ​​konkurencja na rynkach importowych o dostępny rzepak jest bardzo ostra i będzie utrzymywać ceny - przynajmniej do nowych zbiorów w Ameryce Południowej.

ARiMR – pomoc dla producentów świń, którzy są w trudnej sytuacji finansowej

Rzepak – spadki upraw we Francji, Rumunii i Wielkiej Brytanii

W tym roku susza późnym latem ponownie utrudniła prace polowe, szczególnie we Francji i Rumunii, podczas gdy rolnicy w Wielkiej Brytanii odwrócili się od rzepaku ze względu na niskie plony i poważne problemy z owadami. Areał na wyspie spadł do najgorszego poziomu od 1986 roku!

Dobre warunki wzrostu mogą pozwolić na jeszcze większy wzrost produkcji w przyszłym roku. Ale nawet gdyby rzepak osiągnął rekordowe plony 2014/15 w przyszłym roku, europejska produkcja rzepaku nadal wynosiłaby zaledwie 20 milionów ton, powiedział Strategy Grains.

Oczekuje się, że Europejczycy zakończą bieżący sezon 2020/21 niskimi poziomami zapasów, ponieważ atrakcyjne marże przetwórcze w połączeniu z wysokimi cenami oleju roślinnego utrzymały stosunkowo wysoki popyt przemysłowy na rzepak pomimo słabych zbiorów - zauważa firma konsultingowa. Dlatego oczekuje się, że europejski import rzepaku pozostanie na bardzo wysokim poziomie, aby zaspokoić popyt na rzepak na europejskim rynku krajowym.

W swojej prognozie Strategy Grains zakłada wielkość importu na poziomie około 5,9 mln ton, w porównaniu z rekordowym wolumenem 6,3 mln ton w bieżącym sezonie.

Globalny popyt na rzepak jest obecnie bardzo silny, a kraje importujące silnie konkurują ze swoimi dostawcami (w Europie głównie z Ukrainą i Australią) z innymi krajami (zwłaszcza Chinami i Japonią).

– powiedział Strategy Grains.

Ze względu na ograniczoną podaż ceny rzepaku powinny zatem pozostać wysokie przez pozostałą część sezonu, chociaż ewentualne duże zbiory soi w Ameryce Południowej mogą ograniczyć dynamikę cen, dodają analitycy.

Rzepak – obszar zasiewów niewielki, a ceny nadal rosną

W Niemczech rzepak ozimy na zbiory w 2021 r. Rzepak rozszerzył uprawę - donoszą eksperci ze Związku Promocji Roślin Oleistych i Białkowych (UFOP). Ze względu na znacznie lepsze warunki siewu i wzrostu od sierpnia do października konieczne było tylko kilka zmian regionalnych. Gospodarstwa są obecnie w większości w dobrym stanie, odpowiednim do sezonu. Według ocen ekspertów prognoza UFOP obejmuje obszar od 1 do 1,03 mln hektarów.

Zgodnie z konsensusem, producenci rzepaku w bieżącej kampanii woleli wcześniejszy termin siewu niż optymalne terminy siewu, co w dużej mierze było możliwe ze względu na sytuację opadów latem 2020 roku. Szczególnie jednak w roku poprzednim, w oczekiwaniu na opady deszczu, na siew rzepaku czekano bardzo długo, co doprowadziło do istotnie większego udziału późnych siewów przy wyższych gęstościach siewu.

W przypadku północnych Niemiec (Szlezwik-Holsztyn, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Dolna Saksonia), wschodnich Niemiec (Saksonia-Anhalt, Saksonia, Turyngia) i Hesji, a także południowych Niemiec (Bawaria, Badenia-Wirtembergia) zakłada się niewielki wzrost powierzchni, podczas gdy w krajach związkowych nie wymienionych jest to bardziej prawdopodobne Na obecnym poziomie widoczna jest stabilna uprawa rzepaku. W przypadku Nadrenii jedna ocena mówi o niewielkim spadku upraw.

Zasadniczo eksperci UFOP zauważyli, że rolnicy znów są bardziej skłonni do uprawy rzepaku, co z pewnością wynika nie tylko ze znacznie wyższych plonów na zbiory 2020 r. w porównaniu z oczekiwaniami.

Rzepak – Chiny też potrzebują upraw

Jeśli chodzi o import, UE prawdopodobnie będzie miała w tym roku poważne trudności, ponieważ konkurencja o dostępne towary jest duża. Podobnie jak w przypadku zboża, rzepak staje się obiektem pożądania dla Chin. Ale zbiory od najważniejszego europejskiego dostawcy - Ukrainy - są bardzo słabe z powodu suszy. Produkcja spada z 3,5 mln ton do 2,5 mln ton. To wspiera ceny rzepaku w Europie i na rynku światowym.

W zamian za to Australia (podobnie jak w przypadku pszenicy) i zwłaszcza Rosja zbierają więcej rzepaku niż w roku poprzednim. Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) i USDA określiły rosyjską produkcję rzepaku w roku gospodarczym 2020/21 na rekordowym poziomie 2,5 mln ton, o 0,5 mln ton wyższą niż w roku poprzednim.

IGC dokonała również kolejnej znaczącej korekty w górę w odniesieniu do zbiorów rzepaku w Australii. Tutaj zbiory wynoszą teraz 3,5 miliona ton - to wyraźnie przewyższyłoby dwa słabe poprzednie lata z około 2,4 miliona ton każdy. Jednak wynik nie zbliżyłby się do wielkości zbiorów sezonu 2017/18, kiedy zebrano 3,9 mln ton. Oczekuje się, że Australia dostarczy większe ilości rzepaku do Europy w połowie roku gospodarczego.

agrarheute.com/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.