PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Dopłaty rolnicze / Inwestowanie w energetykę opartą na węglu przestanie się opłacać?

Inwestowanie w energetykę opartą na węglu przestanie się opłacać?

Autor: Świat Rolnika 2016-11-30 14:27:55
Inwestowanie w energetykę opartą na węglu przestanie się opłacać?

Komisja Europejska zamierza wprowadzić kolejne ograniczenia emisji CO2 dla firm wytwarzających energię elektryczną (finansowanych z publicznych pieniędzy). Jaki będzie efekt tych regulacji i jak wpłyną one na sytuację Polski?

Polska ma wprowadzić mechanizm zwany rynkiem mocy, zapewniający ciągłość dostaw energii, za który producenci będą otrzymywać pieniądze nie tylko za faktyczną energię dostarczoną, ale także za bycie w gotowości do jej dostarczenia. Koszty takiego mechanizmu oczywiście zostaną przerzucone na konsumentów, gdyż projekt wyceniono na 2-3 mld rocznie. W efekcie doprowadzi to do zwiększenia opłat za zużytą energię. Wszystko, rzecz jasna, pod bacznym okiem brukselskich urzędników, którzy pilnują, by ten sposób wsparcia producentów nie pochodził z publicznych pieniędzy i nie szkodził funkcjonowaniu rynku.

 

Komisja Europejska proponuje wprowadzenie kolejnych limitów emisji CO2 dla nowych instalacji, które zapewnią ciągłość dostaw energii. Ograniczenie na poziomie 550 gr CO2 na 1 kWh, zdaniem ekspertów, całkowicie wyklucza energetykę opartą na węglu. Jednak minister Krzysztof Tchórzewski zaznacza, że wprowadzenie wyżej wymienionego mechanizmu będzie połączone z budową źródeł produkujących energię o łącznej mocy co najmniej 12-14 gigawatów, a cały program będzie oparty na górnictwie węgla kamiennego.

 

Komisja Europejska jednak nie zatrzymuje się w swych regulacjach i planuje wprowadzić limity produkcji dwutlenku węgla także dla tych instalacji rezerwowych, które powstały przed wejściem przepisów w życie, a którym zakończył się 5-letni okres przejściowy. Ponadto KE chce ograniczeń dla wprowadzania krajowych rynków mocy. Przed przekazaniem publicznych środków wytwórcy energii na zapewnienie rezerwy przeprowadzony ma być test, który pokazałby, czy nie ma możliwości sprowadzenia energii z innego państwa członkowskiego UE.

 

Innymi słowy, gdy w Polsce dojdzie do zamknięcia zużytych bloków wytwórczych, co może doprowadzić do problemów z mocami wytwórczymi, będą wprowadzone mechanizmy zabezpieczające te zdolności. Mają one być jednak ograniczone do niezbędnego minimum, do konkretnej potrzeby, by uniemożliwić finansowe wsparcie z pieniędzy publicznych.

 

Warto zaznaczyć, że w tym momencie energia w Niemczech jest dotowana, przez co jej cena jest niższa. To z kolei powoduje obawę wśród krajowych dostawców o ewentualny napływ tejże tańszej energii do Polski. Jednak KE chce wprowadzić regulacje mające przeciwdziałać sztucznemu zaniżaniu cen w jednym kraju, które mogłyby negatywnie odbić się na innym państwie.

 

wgospodarce.pl/EZ/Fot. pixabay.com