PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Ceny rolnicze / Kowalczyk: Elewarr proponuje co najmniej 1400 zł za tonę pszenicy 

Kowalczyk: Elewarr proponuje co najmniej 1400 zł za tonę pszenicy 

Autor: Tomasz Racki 2022-07-22 09:25:00
kowalczyk

Co najmniej 1400 zł za tonę pszenicy proponuje Elewarr na ścianie wschodniej, a na północy kraju to ponad 1500 zł za tonę – poinformował Henryk Kowalczyk. 

Zapewnił, że nie ma problemu w Polsce z cukrem; są tylko trudności logistyczne sieci handlowych. Minister rolnictwa i rozwoju wsi w piątek w Programie 1 Polskiego Radia odniósł się do aktualnych informacji o problemach rolników w związku z niskimi cenami skupu.

Kowalczyk: na żniwa cena zawsze lekko się obniża

"Jeśli chodzi o pszenicę – cena rzeczywiście dochodziła do 1700 zł (za tonę – red.) jeśli chodzi o czas sprzed żniw, ale to jest zupełnie inny okres – zawsze na żniwa cena lekko się obniża. W tej chwili, co najmniej 1400 zł proponują – przynajmniej Elwearr, spółka, która kupuje zboże i ona jest w ramach Polskiej Grupy Spożywczej – nawet na ścianie wschodniej, czyli tuż przy granicy polsko-ukraińskiej" – mówił Kowalczyk.

Dodał, że na północy Polski ceny te "znacznie przekraczają 1500 zł za tonę". "To jest ta cena światowa – tak mniej więcej – oczywiście odliczając koszty transportu" – powiedział. Jak dodał, skup zbóż w Polsce jest prowadzony po cenach rynkowych – to rynek światowy dyktuje te ceny.

kowalczyk

Dodatnie saldo eksportu zboża

Minister Kowalczyk poinformował, że z Polski więcej zboża wyjechało niż przyjechało. W jego ocenie, nie ma problemu z jego skupem. Jak mówił, firmy prywatne deklarują skup zboża na poziomie 6 mln ton. "To jest ta ilość, która spokojnie zabezpiecza potrzeby rolników" – ocenił.

Zapowiedział, że należąca do Krajowej Grupy Spożywczej spółka Elewarr będzie prowadziła skup zbóż; jej możliwości magazynowe to ponad 300 tys. ton.
Szef resortu klimatu zapewnił, że nie ma problemu z cukrem w Polsce. Jego zdaniem to tylko pokłosie trudności logistycznych sieci handlowych. "Cukru mamy dużo, dla wszystkich wystarczy" – zapewnił Kowalczyk. 

W ostatnich dniach media informowały o braku cukru w sklepach; niektóre sieci, np. Biedronka, wprowadziły limit zakupu cukru przez klientów.

Czytaj także: Henryk Kowalczyk: Polsce nie grożą niedobory cukru

PAP/fot. MRiRW