PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Ceny rolnicze / Ceny nawozów na świecie będą rosły w najbliższej przyszłości

Ceny nawozów na świecie będą rosły w najbliższej przyszłości

Autor: Sebastian Wroniewski 2022-07-05 16:30:00
Ceny nawozów

Rynki nawozowe nadal nie zareagowały na gwałtowny wzrost cen gazu. Jednak zdaniem analityków w najbliższej przyszłości ceny nawozów ponownie pójdą w górę.

Gaz ziemny jest zdecydowanie najważniejszym czynnikiem w produkcji nawozów azotowych i nie ma obecnie żadnej alternatywy, która mogłaby go zastąpić. Możliwe jest, że producenci agrochemikaliów i nawozów zostaną całkowicie odcięci, gdy zabraknie gazu z Rosji, a największe firmy będą musiały ponownie wstrzymać produkcję – tak jak to zrobiły na wiosnę.

Ceny nawozów notowały spadki w ostatnich miesiącach

W maju i czerwcu ceny najważniejszych nawozów azotowych spadły, w niektórych przypadkach znacznie. Z jednej strony dlatego, że rolnicy w Europie i USA prawie nie kupowali nawozów i wywierali dużą presję na ceny (strajk kupujących). Z drugiej strony, ponieważ ceny gazu ziemnego w Europie znacznie spadły na początku czerwca, co spowodowało znaczne obniżenie kosztów produkcji najważniejszych nawozów azotowych.

W USA ceny nawozów spadły nawet pomimo rekordowo wysokich cen gazu. Natomiast sytuacja w Europie prawdopodobnie wkrótce się zmieni. Możliwe jest, że producenci agrochemikaliów i nawozów zostaną całkowicie odcięci, gdy zabraknie gazu z Rosji, a największe firmy będą musiały ponownie wstrzymać produkcję – tak jak to zrobiły na wiosnę.

BASF i inne firmy chemiczne już zaalarmowały, że dostawy nawozów mineralnych dla rolnictwa mogą być w tych okolicznościach poważnie zagrożone. W każdym razie minister gospodarki Robert Habeck rozpakował już swoje plany awaryjne i nie wygląda na to, aby dostawa agrochemikaliów była traktowana priorytetowo.

W każdym razie ceny reagują od tygodni na najważniejszej europejskiej platformie handlu gazem ziemnym, holenderskim TTF Natural Gas EU. Po spadku do 63 euro za MWh na początku czerwca, ceny gazu ziemnego wzrosły prawie trzykrotnie. W poniedziałek gaz kosztował już 159,50 euro za MWh, osiągając poziom niespotykany od początku marca.

Ceny nawozów

Ceny mocznika już notują wzrosty

Ceny azotu już zareagowały na ten rozwój na rynku terminowym. W każdym razie od połowy czerwca ceny mocznika w USA znów rosną. Po tym, jak ceny mocznika początkowo spadły prawie o połowę z najwyższego poziomu 1032 USD za tonę w kwietniu do 590 USD za tonę w połowie czerwca, sytuacja ponownie gwałtownie wzrosła wraz ze wzrostem cen gazu. Na początku tego tygodnia mocznik był ponownie notowany po 723 USD za tonę w Zatoce Amerykańskiej, a zatem był 133 USD lub 23% droższy niż dwa tygodnie wcześniej.

„Wartości gazu ziemnego wpływają na ceny azotu. Nabywcy mocznika pozostają jednak na uboczu, ale przy oczekiwanym przetargu w Indiach, niegasnącym popycie w Brazylii i rosnącej liczbie zamykanych europejskich zakładów azotowych, ceny powinny nadal rosnąć w lipcu” – piszą analitycy nawozów z CRU na swoim blogu.

„Ceny nawozów azotowych i siarczanów również znacznie wzrosły w tym tygodniu, do czego przyczyniły się wysokie koszty gazu ziemnego. Podczas gdy poziom amoniaku spadł ostatnio o 40 USD za tonę w USA do 960 USD za tonę przy bardzo słabym popycie, wzrost europejskich kosztów gazu powinien szybko zakłócić ten trend” – informują analitycy CRU.

Wzrost cen gazu ziemnego w Europie okazał się również katalizatorem ponownych zakupów mocznika przez importerów, zachęcając handlowców do działania po tygodniach względnej bierności. Ceny granulatu mocznika w Afryce Północnej wzrosły zatem z 625 USD/t do 740 USD/t FOB pod koniec czerwca, ponieważ kupujący z Europy starali się uzupełnić zapasy.

Według doniesień analityków CRU znacząco wzrosły również międzynarodowe wymagania cenowe na płynny nawóz AHL. Sprzedający ponownie podali wysokie koszty gazu, ponieważ dostawy amoniaku są ograniczone przez dalsze przestoje zakładów w Europie i prace konserwacyjne w Trynidadzie.

Czytaj też: Ceny nawozów spadły. To dobra wiadomość dla rolników

agrarheute.com/fot.Pixabay