PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Ceny rolnicze / Ceny energii. Czarnecki: Unia Europejska musi zareagować

Ceny energii. Czarnecki: Unia Europejska musi zareagować

Autor: Polska Agencja Prasowa 2021-12-17 19:30:00
Ceny energii

Europoseł Ryszard Czarnecki z PiS mówi, że na rosnące ceny energii musi zareagować UE. Jest to sprawa ważna dla ponad 400 mln Europejczyków.

Rosnące ceny energii są jednym z tematów trwającego w Brukseli szczytu UE. Europoseł Ryszard Czarnecki z PiS mówi, że na rosnące ceny energii musi zareagować UE. Jest to sprawa ważna dla ponad 400 mln Europejczyków. Czarnecki skrytykował też unijne plany polityki klimatycznej. Podkreślił, że jeżeli chcemy pewnej stabilności gospodarczej, to pozwalanie na eksperymenty wiceszefa KE jest drogą dokładnie odwrotną do tego celu.

Na rosnące ceny energii musi zareagować UE

Europoseł Ryszard Czarnecki z PiS mówi, że na rosnące ceny energii musi zareagować UE. Jest to sprawa ważna dla ponad 400 mln Europejczyków.

"To sprawa, która jest ważna dla ponad 400 milionów Europejczyków. Unia musi pokazać, że reaguje, że działa. Być może powinnaceny energii Czarnecki zareagować wcześniej. Od wielu miesięcy wielkim problemem, który niepokoi wielu Europejczyków, w tym Polaków, jest właśnie kwestia ceny energii. To musi spotkać się z pewnym planem ze strony Brukseli. Inaczej Unia Europejska zacznie tracić reputację" – wskazał eurodeputowany.

Czarnecki skrytykował też unijne plany polityki klimatycznej.

"To przykład zderzenia ideologii z rzeczywistością. Harce ekologiczne, które odbywają się kosztem przemysłu, kosztem miejsc pracy, w sposób ewidentny będą przekładały się na rosnące ceny energii. Co z tego, że poprawi to samopoczucie wąskiej grupie skrajnych ekologów, jednak zepsuje humory milionom ludzi. Jeżeli chcemy pewnej stabilności gospodarczej, to pozwalanie na eksperymenty wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa jest drogą dokładnie odwrotną do tego celu. W tej sprawie Polska może szukać sojuszników tam, gdzie zwykle ich nie ma, na przykład jeśli chodzi o francuskich liberałów. Reprezentanci prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Parlamencie Europejskim bardzo mocno atakują plan Timmermansa" – podkreślił.

Premier o kryzysie energetycznym

W artykule opublikowanym w czwartek w niemieckim dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung" premier Mateusz Morawiecki wezwał do reformy Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS), argumentując, że niekontrolowany handel emisjami CO2 prowadzi do destabilizacji gospodarczej w Europie Środkowej i Wschodniej.

Premier napisał w "FAZ", że podczas czwartkowego szczytu Rady Europejskiej "odbędzie się ważna debata na temat polityki energetycznej i kwestii klimatycznych w ramach dyskusji na temat odbudowy gospodarczej po pandemii".

"Rozmowy te mają bezpośredni wpływ na codzienne życie milionów Europejczyków. Chodzi między innymi o tworzenie nowych, stabilnych miejsc pracy i zapewnienie, by rosnące ceny paliw i energii nie zrujnowały gospodarstw domowych milionów rodzin, także w Niemczech" – zaznaczył.

"Jesteśmy świadkami ogromnego kryzysu energetycznego i jeśli nie podejmiemy odpowiednich działań, cenę zapłacą obywatele. Ale to nie oni ponoszą winę za kryzys. Głównym winowajcą jest Rosja i monopolistyczny szantaż ze strony rosyjskiego koncernu Gazprom" – podkreślił premier.

Sprawdź: Ceny energii w dół, dzięki OZE? Znamy odpowiedź Polaków

fot.pixabay.com