PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Agrobiznes / Produkcja nawozów w Niemczech przerwana? Tego chce Putin

Produkcja nawozów w Niemczech przerwana? Tego chce Putin

Autor: Mateusz Chrząszcz 2022-03-25 17:00:00
Produkcja nawozów

Władimir Putin zażyczył sobie by za gaz płacono w rublach, w przeciwnym razie dostawy ropy i gazu mogą ustać. Produkcja nawozów w Niemczech jest zagrożona.

Z rozkazu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina „nieprzyjazne państwa” (w tym Niemcy) powinny teraz móc płacić za rosyjski gaz jedynie w rublach. Jest to jednak możliwe tylko dla krajów zachodnich, jeśli w rosyjskim banku centralnym wymienią ruble na dolary lub euro. Ale to już nie działa. Transakcje finansowe z rosyjskim bankiem centralnym są zakazane na mocy sankcji wprowadzonych przez Zachód.

Bez gazu i ropy z Rosji prawdopodobnie zgasną światła

Do tej pory rosyjskim dostawcom gazu płacono głównie w dolarach. Rosyjski dostawca – taki jak Gazprom – musiał następnie wymienić pieniądze na ruble w rosyjskim banku centralnym. Gdyby Europejczycy zaakceptowali żądania Putina, musieliby złamać własne sankcje. W praktyce oznacza to, że Niemcy i inne kraje europejskie prawdopodobnie nie będą już mogły kupować gazu z Rosji.

Ale to odcięłoby linię ratunkową dla dużych fabryk chemicznych i nawozów w Niemczech Wschodnich - mianowicie Piesteritz, Leuna i Schwedt - które są bezpośrednio połączone z rosyjskimi rurociągami gazowymi i naftowymi. Bo bez gazu z Rosji nie mogą już produkować nawozu azotowego, amoniaku czy wodoru. A bez ropy z Rosji zatrzymałaby się również produkcja oleju napędowego i opałowego.

Niemcy importują łącznie 34% swojej ropy z Rosji. W 2021 roku było to prawie 28 mln ton. Z około 56 miliardami metrów sześciennych gazu ziemnego Rosja pokryła nawet 55% niemieckiego zapotrzebowania. Przemysł opiera się na ponad jednej trzeciej tych dostaw gazu – albo jako dostawca energii, albo jako surowiec do dalszego przetwarzania – między innymi do produkcji nawozów azotowych, amoniaku i wodoru.

Do niedawna do Europy płynęło jeszcze więcej gazu niż przed wybuchem wojny – powiedział MDR Christof Günther, rzecznik ds. polityki energetycznej Związku Przemysłu Chemicznego Północny-Wschód i operator InfraLeuna. „Duże ilości gazu ziemnego nadal płyną rurociągiem ukraińskim" – mówi Günther. W zakładzie chemicznym w Leuna InfraLeuna eksploatuje dwie elektrownie zależne od rosyjskiego gazu ziemnego. „Około 50 do 60 procent potrzebnych nam ilości pochodzą z Rosji” – mówi kierownik w temacie jakim jest produkcja nawozów.

Wielka rafineria w Leuna nie jest uzależniona od gazu ziemnego, ale od ropy naftowej z Rosji. Właścicielem jest francuska firma naftowa TotalEnergies. Według firmy, jednostka destylacji rafinerii przerabia dziennie około 30 000 ton ropy naftowej. Ropa naftowa pochodzi głównie z Rosji rurociągiem „Druschba”, zbudowanym w czasach NRD. Około 1300 stacji benzynowych jest zasilanych bezpośrednio z Leuny, pisze grupa na swojej stronie internetowej.

Produkcja nawozów bez gazu niemożliwa

Produkcja nawozów bez gazu jest niemożliwa. Wymagany do tego amoniak nie może być wyprodukowany bez gazu. Największa niemiecka fabryka nawozów azotowych znajduje się w Piesteritz w Saksonii-Anhalt i do produkcji potrzebne są duże ilości gazu ziemnego.

Bardzo wysokie ceny gazu ziemnego doprowadziły już do ograniczenia produkcji w wielu europejskich zakładach nawozowych i dodatkowo napędzały wzrost cen nawozów azotowych. Bo Rosja jest nie tylko najważniejszym dostawcą gazu, ale także największym eksporterem nawozów azotowych. Ten eksport został zawieszony, co ma dramatyczne konsekwencje dla światowych cen nawozów i światowych dostaw.

Zakończenie produkcji nawozów w Piesteritz miałoby podobnie dramatyczne konsekwencje dla podaży nawozów w Niemczech i oczywiście dla cen nawozów. Ceny gazu, które ostatnio ponownie gwałtownie wzrosły, zagrażają również produkcji nawozów azotowych i wodoru w Piesteritz i Leuna. „Nasza konkurencyjność jest zagrożona”, mówi kierownik Leuny, Günther, ponieważ zwiększone koszty energii i produkcji uniemożliwiłyby w dłuższej perspektywie konkurowanie z tanimi producentami.

W Brandenburgii przerabiana jest również ropa i gaz z Rosji. W Schwedt rafineria PCK przetwarza olej na paliwo i olej opałowy. Podobnie jak Leuna, roślina pozyskuje olej bezpośrednio z Rosji.

Czytaj również: KRUS informuje o zmianach przy zatrudnianiu obywateli Ukrainy

agrarheute.com /fot.pixabay


IJH: Liczba producentów ekologicznych w Polsce stale się zwiększa

Autor: Kamila Ciężka 2022-06-26 01:00:00

KSeF problematyczny. Firmy nie spieszą się z przechodzeniem na nowy system

Autor: Tomasz Racki 2022-06-25 22:00:00

Kryzys energetyczny, czyli czas na szukanie oszczędności

Autor: Magdalena Podgórska 2022-06-25 21:00:00

BULT SMOGOWICZE