Rolnicy obawiają się nadmiernego importu kukurydzy z Ukrainy
Autor: Maks Webber 2020-01-07 14:00:28

Rolnicy obawiają się nadmiernego importu kukurydzy z Ukrainy

Polscy rolnicy obawiają się pojawienia na terenie naszego kraju nadmiernej ilości zbóż, w tym kukurydzy z Ukrainy. Samorząd rolniczy postuluje do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie działań  dotyczących ograniczenia niekontrolowanego napływu kukurydzy z Ukrainy.  Krajowa Rada Izb Rolniczych zawnioskowała, aby podmioty sprowadzające kukurydzę z Ukrainy podlegały kontroli.

Zdaniem KRIR siła przetargowa gospodarstw rolnych w tym łańcuchu dostaw jest bardzo słaba, w związku z tym zarządzanie ryzykiem handlowym i cenowym jest bardzo utrudnione. Wykorzystują to mieszalnie pasz, które sprowadzając surowiec z Ukrainy, skupują od polskich rolników kukurydzę po znacznie niższych cenach. 

Resort rolnictwa odpowiada , że ilość i jakość zbóż sprowadzanych zza granicy jest na bieżąco monitorowana. W imporcie produktów rolno-spożywczych obowiązują wymogi jakościowe, fitosanitarne i weterynaryjne, których kontrolą zajmują się odpowiednie inspekcje: Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORIN), Inspekcja Handlowa (IH), Inspekcja Weterynaryjna oraz Państwowa Inspekcja Sanitarna, która bada artykuły rolno-spożywcze pod kątem spełniania wymagań zdrowotnych, jakości zdrowotnej i bezpieczeństwa żywności, w tym m.in. w zakresie zgodnej z normami UE zawartości pozostałości pestycydów, szkodliwych dla zdrowia metali ciężkich, azotanów i azotynów oraz GMO.

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości państwowi inspektorzy z wymienionych organów kontrolnych  podejmują działania w celu ich wyeliminowania, nakładają kary pieniężne, a w sytuacjach łamania przepisów prawa przez nieuczciwych przedsiębiorców, mogą zakazać im kontynuowania działalności. Ponadto, w przypadkach, gdy produkty nie spełniają norm w zakresie jakości handlowej UE lub jakości zdrowotnej i bezpieczeństwa żywności, właściwe organy podejmują decyzję o ich wycofaniu z obrotu, a nawet zniszczeniu.

Dotychczasowe kontrole przeprowadzone przez  te Inspekcje nie wykazały znaczących uchybień w odniesieniu do jakości ziarna sprowadzanego z Ukrainy. Przywóz zbóż z Ukrainy na wniosek MRiRW jest poddany wzmożonym kontrolom jakości przez te  instytucje.

- Polska nie może zakazywać importu danych produktów rolnych. Wszelakie tego typu próby działań spotkałyby się z negatywnym odzewem Komisji Europejskiej i Światowej Organizacji Handlu, Należy również wziąć pod uwagę, że Polska zakazując importu produktów rolnych jednemu krajowi mogłaby zostać objęta przez ten kraj zakazami wwozu np. produktów rolnych, do tego kraju, co miałoby negatywne skutki dla polskich eksporterów, przetwórców i samych rolników

– mówi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

 Temat niekorzystnego wpływu importu  zbóż zza wschodniej granicy był podnoszony wielokrotnie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na różnych forach UE, w tym na posiedzeniach Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa UE, Specjalnego Komitetu ds. Rolnictwa, czy Komitetu ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych (uprawy polowe), który jest organem opiniodawczym Komisji Europejskiej.

Minister Jan Krzysztof Ardanowski  informował  o problemach związanych z nadmiernym importem kukurydzy na rynek polski oraz zwrócił się do Komisji Europejskiej o przekazanie informacji, czy Ukraina stosuje europejskie standardy w zakresie stosowanych środków ochrony roślin w produkcji zboża. Wnioskował również o nieotwieranie nowych preferencji w dostępie do rynku UE w odniesieniu do importu zbóż, w tym kukurydzy. Wniosek Polski poparły Węgry, Rumunia oraz Litwa.

Według Komisji Europejskiej  trzy czwarte z importu kukurydzy napływa do krajów takich jak Hiszpania (30%), Holandia (20%), Włochy (9%), Wielka Brytania (8%) i Portugalia (7%). Wg danych Komisji Polska nie jest dużym importerem tego zboża. Komisja Europejska  zapowiedziała dalsze monitorowanie rynku.

Ukraina staje się ważnym graczem na europejskich rynkach rolnych. Zgodnie z szacunkami USDA w sezonie 2019/2020 zbiory pszenicy na Ukrainie wyniosą 29 mln ton, a kukurydzy 36 mln ton. Prognozuje się rekordowy eksport zbóż z Ukrainy. Kraj posiadający bardzo duże zasoby czarnoziemów, sprzyjający klimat oraz niskie koszty pracy i transportu, staje się bardzo poważnym konkurentem dla rolnictwa krajów Unii Europejskiej, a zwłaszcza kraju graniczącego z Ukrainą, jakim jest Polska.

Maks Weber

fot. Pixabay.com

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.