sobota
| 19 października 2019

 

Prof. Krzysztof Niemczuk był gościem studio „Polska na Serio” Świat Rolnika, a w programie ważna dyskusja na temat ASF w Polsce i na świecie. Czy czeka nas widmo kilkudziesięcioletniej walki z wirusem, podobnie jak w Hiszpanii, a może Polska będzie pionierem w wynalezieniu szczepionki przeciwko ASF? Posłuchajcie sami.

 


„W Polsce faktycznie mamy spokój z ogniskami afrykańskiego pomoru świń, czyli z występowaniem ASF w gospodarstwach hodowlanych i mamy wielką nadzieję, że ten okres będzie trwał jak najdłużej. Chociaż mając wiedzę, kompetencję i doświadczenie z lat ubiegłych przygotowujemy się na możliwość pojawienia się kolejnych ognisk w roku 2019, bo jednak wirus w środowisku w dalszym ciągu jest”

 

- mówił w rozmowie z Ewą Zajączkowską prof. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

 


Na przestrzeni lat Komisja Europejska diametralnie zmieniła swoje nastawienie wobec walki z ASF w Polsce. Jeszcze w 2014 roku, gdy pojawiały się pierwsze ogniska KE stanowczo sprzeciwiała się sanitarnemu odstrzałowi dzików, dziś, po 5 latach, gdy ASF wymyka się spod kontroli w Europie, unijni urzednicy popierają działania polskiego rządu.

 


„Dokładnie pamiętam rok 2014, luty-marzec, kiedy zaczęły przyjeżdżać do Polski pierwsze grupy ekspertów, administratywistów, epidemiologów, rekomendowanych przez Komisję Europejską. Pierwsze sygnały były dla nas, lekko mówiąc, zatrważające. Wtedy była rekomendacja, żeby nie prowadzić odstrzału dzików, że wirus jest tak zjadliwy i tak silnie działa na organizm dzików, że sam wirus, mówiąc kolokwialnie, załatwi sprawę populacji dzików. Nam się to wydawało od samego początku nie do końca racjonalne. Napisaliśmy w tej sprawie konkretne pismo do Ministerstwa [rolnictwa – przyp.red], zwracające uwagę na to, że monitoring czynny i bierny jest niezmiernie ważnym elementem kontrolowania tego, w jakiej sytuacji w danym momencie znajduje się epidemia w Polsce”

 

- wyjaśnił dyrektor PIWet.

 


Prof. Krzysztof Niemczuk mówiŁ także o sytuacji w Belgii, Rumunii, gdzie wystapiły ogniska afrykańskiego pomoru świń i działanie w tych państwach, być może lekko opóźnione, ale jednak radykalne doprowadziło do kontroli nad wirusem. Ciekawym przypadkiem jest również Francja, do której ASF jeszcze nie dotarł, ale wprowadzone zostały działania czysto prewencyjne, polegające na sanitarnym odstrzale dzików i postawieniu płotów, czy elektrycznych pastuchów, uniemożliwiających dzikom przekroczenie granicy z Belgią.

 


ASF bardzo szybko rozprzestrzenia się również w Chinach, Wietnamie, Mongolii. Sytuacja ciężka, ale dająca możliwości eksportowe polskim producentom wieprzowiny, pod warunkiem, że państwa zaakceptują zasadę regionalizacji, czyli importowania do swoich państw polskiego mięsa pochodzącego ze stref wolnych od ASF.

 


„Zasadę regionalizacji wprowadziła Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt. Chiny są bardzo czynnym i dość skutecznym czynnikiem w tej organizacji. Bez uznania zasady regionalizacji nasi przedsiębiorcy z branży zajmującej się przetwórstwem i eksportem wieprzowiny, nasi hodowcy i rolnicy, nie będą mogli skorzystać z przywileju eksportu bezpiecznej polskiej wieprzowiny na rynek chiński”

 

- mówił prof. Krzysztof Niemczuk.

 


Czy przed Polską jawi się przykre widmo walki z afrykańskim pomorem świń, trwającej ponad 30 lat, podobnie jak to wyglądało w Hiszpanii?

 


„W Hiszpanii zachorowania występowały wyłącznie u trzody chlewnej, czyli w gospodarstwach hodowlanych. Były nieliczne udokumentowane przypadki stwierdzenia tej choroby u dzików, wówczas dzikami się nie przejmowano, ale faktycznie ten wektor nie był istotnym wektorem w przypadku Hiszpanii. (…) Hiszpanie popełnili jeden bardzo dramatyczny błąd, mianowicie dość szybko myśleli, że skonstruowali skuteczną szczepionkę. Niestety z tym preparatem, z tą szczepionką roznieśli wirusa na cały kraj praktycznie. Ten fakt spowodował dramatyczny skutek, czyli praktycznie likwidację trzody chlewnej i konieczność jej odbudowania od samego początku.Ponadto praktycznie zrezygnowano z chodowli trzody chlewnej w małych, rodzinnych gospodarstwach, do czego w Polsce nie chcemy doprowadzić”

 

- wyjaśnił specjalista.

 


Spośród czrerech głównych zasad walki z asf, a są nimi: bioasekuracja gospodarstw, sanitarny odstrzał dzików, wynajdywanie i utylizacja padłych dzików oraz ochrona granic, najwięcej kontrowersji budzi sanitarny odstrzał. Momentalnie głos zabierają „prozwierzęcy aktywiści” stający w obronie dzików, utrudniajac tym samym walkę z chorobą.

 


„Pamiętajmy o jednej rzeczy, że dziki w naszym środowisku są głównym wektorem i rezerwuarem wirusa i tej prawdy nie da się oszukać. To jest prawda, która powinna dotrzeć do słuchaczy tej audycji, że odstrzał dzików jest jednym z elementów ograniczania, a następnie zwalczenia afrykańskiego pomoru świń w Polsce. (…) Afrykański pomór świń jest zwalczany zgodnie z prawem światowym i jest tutaj radykalne postępowanie w przypadku likiwdacji ognisk. Inacze, drodzy państwo, postepować się nie da”

 

- tłumaczył prof. Krzysztof Niemczuk.

 


„Bytowanie wirusa w środowisku, roznoszenie go głównie przez dziki, to jest udowodnione we wszystkich możliwych wiarygodnych publikacjach naukowych, wymaga podejmowania radykalnych działań. Inną ich stroną jest, wtedy, kiedy afrykański pomór świń jest w określonym gospodarstwie, konieczność wybicia świń w tym gospodarstwie, bez względu na to, czy tych świń jest 12, 15, czy tak, jak było kiedyś prawie 6 tys., łącznie z lochami, lochami prośnymi i młodymi warchlakami. Chciałbym, aby druga strona, która polemizuje z naszym środowiskiem miała również tego świadomość” 

 

- dodał ekspert.

 


Czy powstanie szczepionka przeciwko ASF?

 


„Przypadek hiszpański pokazuje, że jest to niezmiernie trudna sprawa. W ośrodku w Puławach mam grupę młodych naukowców, którzy czerpali przez lata [wiedzę – przyp.red.] od swoich starszych kolegów i profesorów. Mamy pewną myśl naukową związaną z wysublimowanymi działaniami związanymi z manipulacją genetyczną. Trzeba tak zmienić materiał genetyczny wirusa, żeby on był, mówiąc najprościej, w odpowiedni sposób rozpoznawany przez organizm świni. (…) W tym roku rozpoczynamy pierwsze próby kliniczne związane z naszą perspektywą opracowania w przyszlości skutecznej szczepionki na afrykański pomór świn. Wiele ośrodków naukowych interesuje się tym, co poszczególne ośrodki naukowe robią w określonych krajach. Patrzymy sobie na ręcę dlatego też nie chcemy zbyt dużo mówić...”

 

- zapowiedział prof. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

 


Trzymamy kciuki za polską myśl naukową!


Ewa Zajączkowska
Fot.: Agnieszka Radzik

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.