movie-icon

Video

Talk icon

POLSKA NA SERIO – ROLNICTWO I GOSPODARKA

23-09-2022

Autor: Świat Rolnika

Szmulewicz: Ograniczenie stosowania środków ochrony roślin wywoła głód

Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, w rozmowie z Instytutem Gospodarki Rolnej skrytykował ograniczenie stosowania środków ochrony roślin.

Na taki pomysł wpadła bowiem Komisja Europejska, która chce narzucić krajom Wspólnoty ograniczenie środków o 50%. Prezes KRIR wskazał, że nowy unijny projekt jest niesprawiedliwy dla polskich rolników, a pomysły unijnych biurokratów obniżą poziom produkcji żywności w UE, co może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu świata.

Ograniczenie stosowania środków ochrony roślin w UE

Komisja Europejska chce przyjąć projekt, który nakłada ograniczenie stosowania środków ochrony roślin. Zdaniem Wiktora Szmulewicza, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych, nowy pomysł unijnych biurokratów jest niesprawiedliwy dla polskich rolników.

,,Komisja Europejska przyjęła niedawno projekt, który przewiduje zmniejszenie stosowania środków ochrony roślin o 50% w Unii Europejskiej, a każdy kraj stosujący dzisiaj środki chemiczne w rolnictwie będzie miał obowiązek zredukować środki, które używa dzisiaj na swoim poziomie krajowym. To znaczy, że na przykład Holandia, która dzisiaj zużywa ponad 8 kg pestycydów, zejdzie do redukcji 4 kg. Polska używa około 3 kg i zejdziemy do poziomu 1,5 kg. Tymczasem w Rumunii średnia dzisiaj to jest niecałe pół kilograma, więc oni zejdą do poziomu 0,25. Jeżeli na tym ma polegać ta redukcja, to jest ona nieuczciwa. Ponadto, środki, które były w rolnictwie stosowane i które są obecnie stosowane, wymyślili naukowcy, dając nam gwarancję, że są one bezpieczne dla ludzi, zwierząt i środowiska. Czy to oznacza, że oni nas oszukiwali, skoro teraz Unia wymyśliła, że trzeba je tak nagle wycofać?” – pyta Wiktor Szmulewicz.

Ograniczenie stosowania środków ochrony roślin wywoła głód

Wiktor Szmulewicz alarmuje, że ograniczenie stosowania środków ochrony roślin będzie miało dramatyczne, dalekosiężne konsekwencje. Nowe unijne pomysły obniżą bowiem poziom produkcji żywności w UE, a to może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu świata.

,,Konsumenci muszą sobie zdawać sprawę, że taka redukcja spowoduje obniżkę produkcji rolnej w Unii Europejskiej około 20-25%. To jest zagrożenie dla konsumentów, a artykuły żywnościowe staną się jeszcze droższe, bo będzie ich po prostu mniej. Zrozumiałbym, gdybyśmy dyskutowali nad kilka lat temu, gdy byliśmy przed pandemią, nie było wojny na Ukrainie, a Europa i świat opływały w dostatku żywności i wszyscy byliśmy szczęśliwi. Jednak świat dzisiaj wygląda zupełnie inaczej i cały czas się mówi o bezpieczeństwie żywnościowym świata. Powstają obszary gdzie ze względów na zmiany klimatyczne, suszę czy kataklizmy nie można produkować żywności. Wojna na Ukrainie zaburzyła łańcuchy przepływu żywności z różnych części świata i światu grozi głód. Tymczasem my dyskutujemy sobie w Unii Europejskiej, jakbyśmy byli pępkiem świata, że możemy zmniejszyć produkcję i nie ma to na nic wpływu. Problem w tym, że to ma ogromny wpływ, bo jeżeli wiele tysięcy osób na całym świecie, w tym dzieci, zacznie umierać z powodu głodu, to ci ludzie zaczną się ratować i zaczął napływać coraz bardziej do Europy. Ta redukcja jest bardzo niebezpieczna dla świata, bo skutkiem będzie głód i imigracja głodowa, której nie zatrzymają żadne wojska” – dodaje Wiktor Szmulewicz.

Czytaj też: UE chce ograniczyć środki ochrony roślin. FBZPR przeciwko

swiatrolnika.info 2022