movie-icon

Video

Talk icon

POLSKA NA SERIO – POLITYKA

15-08-2022

Autor: Oliver Pochwat

Marek Budzisz: Doktrynerstwo może być przyczyną upadku Zachodu

Marek Budzisz ocenił w rozmowie z Oliverem Pochwatem, jakie mogą być faktyczne powody protestów rolniczych, które prawdopodobnie będą mięły miejsce na całym świecie.

Jak ustalili dziennikarze holenderskiego "NRC", żeby zrealizować zamierzenia gabinetu premiera Marka Ruttego dotyczące redukcji emisji w rolnictwie. Zamkniętych będzie musiało zostać 11,2 tys. gospodarstw. 17,6 tys. z pozostałych zobowiązanych zostanie do zmniejszenia liczby zwierząt hodowlanych od jednej trzeciej do prawie połowy.

Marek Budzisz – protesty rolników

Protestują o rolnicy we Włoszech, w Niemczech. Prawdopodobnie protesty będą miały miejsce również w innych krajach wspólnoty Europejskiej. Powody są zawsze takie same ograniczanie produkcji rolnej w związku z próbami uzyskania neutralności klimatycznej Europy. Czy w obecnej sytuacji geopolitycznej, zmian klimatycznych, konfliktu na Ukrainie Europa powinna ograniczać produkcję rolną?

Mamy do czynienia z szerszym zjawiskiem, bo protesty rodników miały miejsce również w Kanadzie i niewykluczone, że w Kanadzie protesty rozszerzą się, gdyż rząd zapowiedział podobne kroki, jak rząd Holandii. Mówi się też o wzbierającej fali niezadowolenia o podobnym podłożu w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Ograniczając się do bogatych państw Zachodu, pokazuje, że sytuacja jest napięta i tak to ujmijmy. Jest napięta dlatego, że rządy trochę w oderwaniu od obecnych realiów pracy na roli i sytuacji na rynku światowym uporczywie, czy z pewnym uporem lansują pewne cele polityki klimatycznej. To jest powód protestów w Holandii. Tamtejsi farmerzy mówią w dość przekonujący sposób, że przez lata rząd holenderski wiele robił, żeby tamtejsi farmerzy zwiększali intensywność swojej produkcji i rozbudowywali fermy bydła, a dzisiaj w sposób nierównomierny chcą rozłożyć ciężary związane z osiągnięciem pewnych celów klimatycznych – wyjaśnił Marek Budzisz.

Substytuty mięsa

Pojawiają się jednak głosy, że mięso można zastąpić sztucznym zamiennikiem takim jak mięso wyprodukowane w fabryce, owady, rośliny. Każdemu z nas zależy na tym, aby żyć w czystym środowisku, pic czystą wodę, oddychać świeżym powietrzem jednak znowu rolnik jest winny. Czemu my jako Europejczycy godzimy się na to, żeby narzucać nam nowe nawyki żywieniowe, godzimy się na ograniczanie produkcji rolnej, ale jakoś nikomu nie przeszkadzają fabryki, samochody, samoloty oraz inne czynniki wpływające na zmiany klimatu?

"Właśnie dlatego należy mówić o pewnym strategicznym podejściu, a nie takim doraźnym i to jeszcze budowanym o pewne przesłanki o charakterze nieempirycznym, a ideologicznym. Te wszystkie głosy, o których Pan mówi, mają jedną wspólną cechę. Jest to perspektywa bogatego Zachodu. Ograniczenie produkcji przez bogaty Zachód wpływa na ceny żywności na światowych rynkach, co oznacza ograniczenie dostępności w krajach najuboższych. Dlaczego też mówimy o perspektywie głodu w krajach Afryki? Dlatego, że ograniczenie produkcji, czy ograniczenie dostaw rosyjskich, a przede wszystkim ukraińskich doprowadziło do wzrostu cen na światowych rynkach – mówił gość red. Pochwata.

Teorie spiskowe

W Stanach Zjednoczonych Ameryki konserwatywna gubernator Dakoty Południowej, Kristi Noem, podczas spotkania z młodzieżą dostała pytanie na temat wykupywania olbrzymich połaci amerykańskiej ziemi przez Billa Gatesa. Wcześniej ta polityk ostrzegała przed wykupem ziemi przez Chińczyków. Jak stwierdziła: „Myślę, że te same obawy i pytania powinny być formułowane w obu tych sytuacjach. Od 15 lat to powtarzam i uważam, że praca nad regulacjami rolniczymi to kwestia bezpieczeństwa narodowego. Powodem, dla którego od zawsze prowadziliśmy programy farmerskie i mieliśmy różne sytuacje z regulacjami rolniczymi, jest to, że Ameryka utrzymuje łańcuchy dostaw żywności, które, jak jesteśmy przekonani, powinny być zdywersyfikowane, aby zachować konkurencyjność, i żeby mieć pewność, że będą dostępne dla każdego w naszym kraju, aby każdy mógł iść do sklepu i kupić sobie jedzenie i że nie kontroluje tego wszystkiego jedna osoba”
Czy może być tak, że pewne osoby, środowiska zainwestowały bajońskie sumy w technologię produkcji mięsa i chcą na tym zarobić, a ochrona planety/klimatu to tylko pretekst, czy jest to Nowy Porządek Świata sygnowany nazwiskami możnych tego świata?

"Biznes zawsze szuka obszarów, w których można zarobić, gdzie marze są wysokie i też buduje pewne rynki. Tu mamy do czynienia z budową na kanwie pewnych świadomych decyzji konsumentów. Wpływanie na ich preferencje, również żywnościowe jest elementem budowania, czy rozszerzania rynku. To są procesy, które zawsze miały miejsce, tylko teraz się zwiększyły. Warto jednak zwrócić uwagę na coś innego. Stany Zjednoczone Ameryki mają doświadczenie historyczne, do czego prowadzi polityka kumulowania własności ziemskiej w jednych rękach. To jest, chociażby doświadczenie koncernu United Fruits w krajach Azji Środkowowschodniej. Koncern ten kupował gigantyczne areały ziemi, co skończyło się rewolucją w Meksyku" – przypomniał.

Czytaj także: Marek Budzisz: Putin uczynił z żywności narzędzie polityki imperialnej

swiatrolnika.info 2022