movie-icon

Video

Talk icon

POLSKA NA SERIO – POLITYKA

26-10-2022

Autor: Świat Rolnika

Ardanowski: Na naszych oczach rozsypuje się Wspólna Polityka Rolna

Czy Wspólna Polityka Rolna ma przed sobą przyszłość? Gościem Ewy Zajączkowskiej-Hernik w programie “Polska na Serio” jest Jan Krzysztof Ardanowski.

Zdaniem przewodniczącego Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, obecnie od rolników wymaga się coraz więcej – często wbrew praktyce rolniczej – a w zamian otrzymują oni coraz mniejsze wsparcie. Jak podkreślił przez decyzje Komisji Europejskiej wszystko, to co przez lata przynosiło wiele dobra, obecnie rozsypuje się na naszych oczach.

Wspólna Polityka Rolna przez lata była wielkim dobrem

Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że obecnie polityka unijna stawia coraz większe wymagania przez rolnikami – często będącymi w sprzeczności z praktyką rolniczą – a w zamian otrzymują oni coraz mniejsze dopłaty.

“Na naszych oczach rozsypuje się Wspólna Polityka Rolna. Mówi o tym wielu rolników, a także prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, że jeżeli ma spełniać idiotyczne i sprzeczne z nauką rolniczą wymagania wobec gospodarstwa i z tego tytułu mieć prawo do otrzymania dopłaty 118 euro do hektara to w stosunku do wartości zbiorów – bo podrożały jednak zboża i wszystko inne – to wsparcie unijne staje się niewielkie. Kiedyś było inaczej, gdy wszystko było tańsze, a wsparcie na hektar było mniej więcej równowartością tony pszenicy. W tej chwili jest to co najwyżej 300 kilogramów pszenicy.  Wielu rolników zaczyna więc kalkulować, analizować, oraz dochodzi do wniosku; to w cholerę z tą Wspólną Polityką Rolną. Nie będę składał wniosków o żadne dopłaty, nie chcę tamtych paru te euro na hektar i odczepcie się ode mnie z tymi wszystkimi kontrolami, którymi mnie nie nękacie” – wyjaśnił Jan Krzysztof Ardanowski.

Przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich zauważył również, że Wspólna Polityka Rolna przez lata przynosiła wiele dobrego Europie, lecz przez decyzje Komisji Europejskiej wszystko to się rozsypuje.

“To, co widzimy, to jest rozsypywanie się tej Wspólnej Polityki Rolnej, która była wielkim dobrem. Przez lata dawała dużą produkcję żywności dobrej jakości w Europie. Na naszych oczach decyzjami Komisji Europejskiej, to wszystko się rozsypuje, a do tego dochodzą właśnie te różnego rodzaju głupoty, które w Polsce są wymyślane, których już nie da rady jako żywo przerzucić na Komisję Europejską” – podkreślił.

Błędy KE obciążają również komisarza Wojciechowskiego

Według Ardanowskiego błędy, jakie popełnia Komisja Europejska, obciążają również komisarza Wojciechowskiego. Uważa, że większy wpływ na komisarza powinien mieć polski minister rolnictwa.

“Nie śledzę codziennie działań komisarza Wojciechowskiego, bo nie mam na to czasu. Pokazuję jednak błędy w polityce Komisji Europejskiej, a te błędy obciążają również polskiego komisarza. Myślę, że większy wpływ na niego powinien mieć minister rolnictwa. Skoro nie odżegnuje się od Polski i mówi, że on robi wszystko żeby było to korzystne dla polskiego rolnictwa, to ja się pytam, po co są takie rozwiązania w Planie Strategicznym, które sprawiają, że za chwilę Wspólna Polityka Rolna nie będzie potrzebna rolnikom” – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

Oglądaj także: Szmulewicz: Ograniczenie stosowania środków ochrony roślin wywoła głód

swiatrolnika.info 2022